REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

1100 zł za 4 godziny snu? Pierwsze samolotowe łóżka trafiły do klasy ekonomicznej

2026-07-30 09:50
publikacja
2026-07-30 09:50
Dodaj Bankier.pl w Google

To, co jeszcze niedawno brzmiało jak ambitna wizja przyszłości, właśnie stało się rzeczywistością. Podróżujący klasą ekonomiczną wreszcie doczekali się przełomu - do oficjalnej sprzedaży trafiły łóżka w ramach usługi Skynest. Ten innowacyjny koncept ma potencjał, by odmienić dotychczasowe zasady latania. Pytanie tylko, czy taki debiut spełni rozbudzone nadzieje.

1100 zł za 4 godziny snu? Pierwsze samolotowe łóżka trafiły do klasy ekonomicznej
1100 zł za 4 godziny snu? Pierwsze samolotowe łóżka trafiły do klasy ekonomicznej
fot. Alex Desanshe / / Shutterstock

Jak podaje portal fly4free.pl, na ten odważny krok zdecydowała się linia Air New Zealand, wdrażając nowatorskie rozwiązanie na swoich najbardziej wymagających trasach - na trwającym blisko 18 godzin połączeniu między Auckland a Nowym Jorkiem. Specjalnie zaaranżowana przestrzeń w Boeingu 787-9 mieści sześć kapsuł do spania, ułożonych po trzy w dwóch poziomach.

Pojedyncze łóżko mierzy około 200 cm długości i 58 cm szerokości, co pozwala większości podróżnych na swobodne wyprostowanie nóg i sen w pełnym poziomie. Warto jednak pamiętać o zasadach działania tej usługi - kapsuła nie staje się naszą własnością na czas całego lotu. Przewoźnik zastosował system rotacyjny: pasażer przez całą podróż zachowuje swój standardowy fotel w klasie ekonomicznej, a do strefy Skynest przenosi się jedynie na dedykowaną, czterogodzinną "sesję regeneracyjną".

Ile trzeba zapłacić za taki luksus?

Taniej niż w klasie biznes, ale wciąż jest to zauważalny wydatek. Ceny rezerwacji zaczynają się od około 495 dolarów nowozelandzkich (ok. 1110 zł) za cztery godziny snu.

W cenie biletu podróżny otrzymuje pełnowymiarową poduszkę, koc oraz prześcieradło. Sama kapsuła została zaprojektowana z myślą o prywatności i wygodzie - wyposażono ją w odgradzającą zasłonę, oświetlenie oraz zestaw akcesoriów, w którego skład wchodzą m.in. zatyczki do uszu i opaska na oczy. Po zakończeniu każdej sesji personel pokładowy ma około 30 minut na zmianę pościeli i przygotowanie przestrzeni dla kolejnego pasażera.

Wakacje na giełdzie

Mimo że rotacyjny system pozwala skorzystać z usługi większej liczbie osób, dostępność wciąż pozostaje mocno ograniczona. Liczba miejsc jest limitowana: przy sześciu kapsułach i maksymalnie czterech sesjach na rejs (uwzględniając czas na sprzątanie), w trakcie całego, 18-godzinnego lotu ze strefy skorzysta najwyżej 24 pasażerów.

Sukces tej usługi może jednak trwale zmienić układ sił w lotnictwie. Niewykluczone, że w ślad za Air New Zealand pójdą inni, czyniąc ze stref sypialnych nowy standard.

oprac. WM

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
derper
Jak w rezerwację będzie wliczona prywatna stewardessa to biorę.
samsza
na trasie ponad 12 godzin fotele w ogóle nie potrzebne, jak można się wyciągnąć, nawet na podłodze lepiej niż na fotelu
pogo0
Ty widziałeś kiedyś wnętrze samolotu choćby na zdjęciu? Wiesz ile tam jest miejsca na podłodze?

Powiązane: Branża lotnicza

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki