Tym razem obyło się bez podwyżki stóp procentowych w Rezerwie Federalnej, choć aż trzech decydentów otwarcie poparło wniosek o takie posunięcie. To zdjęło część presji z polskiego złotego, a resztę zrobił osłabiający się dolar.


Stopa funduszy federalnych pozostała bez zmian na poziomie 3,50-3,75%, choć rynek dawał 30% szans na podwyżkę o 25 pb. Aż 3 z 12 decydentów zagłosowało jednak za wyższymi stopami, co we współczesnej historii FOMC jest wydarzeniem mocno niecodziennym. W ostatnich 20 latach przyzwyczailiśmy się już do decyzji jednogłośnych, ewentualnie z jednym głosem sprzeciwu.
Początkową reakcją rynku walutowego na brak podwyżki stóp w Fedzie było zdecydowane osłabienie dolara amerykańskiego w relacji do euro. Kurs EUR/USD ruszył ostro w górę, dochodząc do 1,1475 USD. Ale nad ranem dolar zaczął odrabiać straty. W rezultacie w czwartek o poranku za dolara płacono 3,7710 zł po tym, jak w środę amerykańska waluta potaniała o ponad dwa grosze.
- Rynkowym wydarzeniem dnia była decyzja FOMC, po której dolar wyraźnie się osłabił. Choć utrzymanie stóp procentowych było bazowym scenariuszem ekonomistów, część uczestników rynku mogła wcześniej pozycjonować się pod ewentualną podwyżkę kosztu pieniądza w USA – napisali ekonomiści PKO BP.
- Pomimo wsparcia ze strony słabszego dolara złoty pozostał stabilny wobec euro, ponieważ krajowej walucie ciążyła eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie, której towarzyszył istotny wzrost cen ropy naftowej oraz spadki na rynkach akcji w USA – dodali.

O 10:00 kurs euro kształtował się na poziomie 4,3167 zł, czyli o grosz niższym niż w środę wieczorem. Może być pewnym zaskoczeniem, że złoty umacnia się pomimo eskalacji działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie oraz wtargnięcia na polską ziemię „niezidentyfikowanego obiektu latającego”, który pozostawił po sobie 10-metrowy krater.
Zdecydowanie taniał także frank szwajcarski, który o poranku wyceniany był na 4,6166 zł, czyli o dwa grosze niżej niż dzień wcześniej. Przez ostatnie dwa tygodnie helwecka waluta potaniałą już o ok. 10 groszy i jest notowana najniżej od czerwca.
Kurs funta brytyjskiego zniżkował o 1,3 grosza, schodząc do poziomu 5,0333 zł. To pogłębienie lipcowej korekty na parze funt-złoty, która zniosła już prawie 8 groszy z przeszło 20-groszowej zwyżki z czerwca i pierwszej połowy lipca.
KK






























































