REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

EBC utrzymał stopy procentowe. Droga ropa i gaz jeszcze nie straszą bankierów

Michał Kubicki2026-07-23 14:15, akt.2026-07-23 16:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-07-23 14:15
aktualizacja
2026-07-23 16:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Europejski Bank Centralny zachował zimną krew i pozostawił stopy procentowe w strefie euro na niezmienionym poziomie. Chociaż decyzja była powszechnie spodziewana, nie zmienia faktu, że bank stoi przed trudnym dylematem czy wspierać słabą europejską gospodarkę, czy też walczyć bezwzględnie z inflację, gdy tylko pokazuje ona tendencję wzrostową, zwłaszcza gdy odbicie cen ropy naftowej i gazu wzmaga presję inflacyjną.  

EBC utrzymał stopy procentowe. Droga ropa i gaz jeszcze nie straszą bankierów
EBC utrzymał stopy procentowe. Droga ropa i gaz jeszcze nie straszą bankierów
fot. Ungvari Attila / / Shutterstock

Zgodnie z rynkowym konsensusem, EBC zdecydował się pozostawić stopy procentowe w strefie euro na niezmienionym poziomie na lipcowym posiedzeniu decyzyjnym Rady Dyrektorów. Kluczowe stawki dla sektora bankowego i rynków finansowych kształtują się od teraz następująco:

  • Stopa depozytowa (główna stopa referencyjna EBC): 2,25%,
  • Stopa podstawowych operacji refinansujących: 2,40%,
  • Stopa kredytu w banku centralnym:  2,65%.

Decyzja jest zgodna z oczekiwaniami rynkowymi na podstawie rozliczenia kontraktów terminowych na euro, która wyceniały brak zmiany stóp z 95-procentowym prawdopodobieństwem. Biorąc jednak pod uwagę to, że wojna w Zatoce Perskiej znów się rozgorzała, a ceny nośników energii, w tym ropy i gazu ponownie gwałtownie wzrosły, na kolejnym posiedzeniu we wrześniu szansę na podwyżkę wynosiły przed ogłoszeniem decyzji prawie 89 proc., z największą szansą na wzrost o 25 pb.

Równo cztery lata temu EBC rozpoczął cykl podwyżek stóp procentowych (lipiec 2022 roku), podnosząc stopę depozytową z -0,50% do 4,00% w 10. kolejnych podwyżkach. Od września 2023 roku obniżył stopy procentowe ośmiokrotnie, sprowadzając stopę referencyjną z powrotem do 2,00%. W czerwcu 2026 r. EBC nieco wyprzedzająco, przed ponownymi atakami USA na Iran, dokonał pierwszej podwyżki stóp procentowych od 2023 roku, która skończyła okres rocznego status quo trwającego od czerwca 2025 roku.

Inflacja podnosi głowę, a gospodarka słabnie

Wraz z poprzednią decyzją o stopach EBC opublikował prognozy inflacji na lata 2026 i 2027, które zostały zrewidowane w górę, co było bezpośrednim efektem wyższej ścieżki cen energii. Niepokojąco wyglądały też szacunki dla inflacji bazowej (bez energii i żywności), która ma wynieść średnio 2,5% zarówno w 2026, jak i 2027 roku, by spaść do 2,2% w roku 2028.

Wakacje na giełdzie

Już po decyzji o poprzedniej podwyżce, Eurostat opublikował dane o inflacji w strefie euro za czerwiec, która wyniosła 2,8% i była niższa od konsensusu prognoz na poziomie 3,0%. To jednak odczyt nadal powyżej celu EBC (2%). Inflacja bazowa, która nie uwzględnia zmiennych składników, takich jak energia i żywność, wyniosła 2,4%, w porównaniu z 2,5% w maju.

Ponowny wybuch działań wojennych na Bliskim Wschodzie, obserwowany w tym miesiącu, ożywił wzrostowy trend cen ropy naftowej i obawy o inflację. Z drugiej strony gospodarka strefy euro traci impet. Wzrost gospodarczy zwalnia, a aktywność gospodarcza pozostaje słaba w obliczu pogarszającej się sytuacji na rynku pracy. PKB skurczył się o 0,2% w pierwszym kwartale 2026 roku, w porównaniu z oczekiwanym wzrostem na poziomie 0,1%.

Po majowych odczytach PMI wydawało się niemal pewne, że drugi kwartał przyniesie spadek produktu krajowego brutto strefy euro.  Ale po wynikach za czerwiec sytuacja już nie jest aż tak jednoznaczna. Daje to jednak tylko nadzieję na neutralny wynik II kwartału po stronie produktu krajowego brutto. Taki rozwój wydarzeń pozwoliłby uniknąć ogłoszenia formalnej recesji w eurolandzie, ale to żaden sukces, patrząc na to, jak rozwijają się Stany Zjednoczone i Chiny. Stawia to EBC przed dylematem, czy wspierać wzrost gospodarczy, czy też dusić inflację, gdy tylko pokazuje tendencję wzrostową.

W komunikacie po posiedzeniu EBC zaznaczył, że perspektywy dla rynku energii, chociaż zmienne, pozostają zbliżone do scenariusza bazowego z czerwcowej projekcji. Bank uważa, że obecny poziom stóp stawia go w dobrej pozycji aby reagować na niepewność związaną z konfliktem na Bliskim Wschodzie. EBC nie zapowiada swoich przyszłych decyzji i uzależnia je od napływających danych.

EBC i inne banki centralne

Czerwcową decyzją o podwyżce stóp EBC wyszedł przed szereg innych dużych banków centralnych, które na posiedzeniach mających miejsce później zdecydowały się na utrzymaniu dotychczasowego poziomu stóp. Zrobili tak decydenci z Fedu, Banku Anglii czy Szwajcarskiego Banku Narodowego.  Następna decyzja Fedu zaplanowana jest na 29 lipca. Bank Anglii podejmie decyzję dzień później.  

Rada Prezesów EBC do końca 2026 r., według planu będzie podejmować decyzję o polityce pieniężnej jeszcze trzy razy: 10 września, 29 października oraz 17 grudnia.

Lagarde: Dane inflacyjne wskazują na pewną poprawę w II kw.

Niektórzy członkowie Rady Prezesów EBC zastanawiali się, czy podwyżka stóp procentowych nie byłaby zasadna - poinformowała w czwartek prezeska EBC Christine Lagarde na konferencji po posiedzeniu EBC. Lagarde dodała, że EBC nie widzi na razie efektów drugiej rundy w strefie euro.

"Decyzja ws. stóp proc. była jednogłośna. Jednak niektórzy członkowie Rady Prezesów EBC zastanawiali się na głos, czy nie powinniśmy rozważyć podwyżki stóp proc. na tym posiedzeniu. Przeanalizowaliśmy dane, ostatnie wydarzenia i wszyscy jednogłośnie oceniliśmy, że jesteśmy na dobrej pozycji, żeby poczekać i zwracać szczególną uwagę na rozwój wydarzeń w nadchodzących tygodniach, a także na napływające dane" - powiedziała Lagarde.

"Będziemy bardzo wyczuleni na jakiekolwiek ryzyko wystąpienia efektów drugiej rundy. Wydaje się jasne dla wszystkich, że mamy do czynienia z efektami bezpośrednimi, a także pośrednimi, jeśli chodzi np. koszty transportu. Jednak na razie nie obserwujemy efektów drugiej rundy. Analizujemy możliwość występowania efektów drugiej rundy, ale nie widzimy ich" - dodała.

Według prezeski EBC, szok energetyczny nadal przyczynia się do wzrostu cen.

"Szok energetyczny nadal przyczynia się do wzrostu cen. Firmy mają coraz wyższe koszty w pozyskiwaniu surowców, dlatego spodziewają się podniesienia cen sprzedaży. Chociaż inflacja bazowa pozostaje na umiarkowany poziomie, pełne skutki szoku energetycznego nie ujawniły się jeszcze w pełni. Wskaźniki płac i badania oczekiwań płacowych EBC nadal wskazują na umiarkowany wzrost płac w nadchodzących kwartałach" - powiedziała Lagarde.

Dodała, że rosnąca wydajność pracy również przyczyniła się do ograniczenia wzrostu jednostkowych kosztów pracy.

Przewodnicząca Rady Prezesów oceniła, iż wojna na Bliskim Wschodzie pozostaje głównym czynnikiem niepewności.

"Oczekiwania inflacyjne w krótszym okresie utrzymują się na podwyższonych poziomach. Większość miar długoterminowych oczekiwań inflacyjnych utrzymuje się na poziomie około 2 proc., co sprzyja stabilizacji inflacji wokół celu w średnim okresie" - powiedziała.

"Chociaż inflacja cen energii spadła w czerwcu, jej wzrost od początku konfliktu, a także jego wpływ na inflację cen żywności, towarów i usług, prawdopodobnie utrzyma inflację znacznie powyżej celu do pierwszej połowy 2027 r. Następnie inflacja powinna spaść, ponieważ oczekuje się spadku cen energii, a wzrost innych cen powinien być wolniejszy. Konflikt pozostaje jednak głównym źródłem niepewności. Dlatego uważnie monitorujemy skalę i trwałość wzrostu cen energii oraz jego wpływ na kształtowanie cen i płac, oczekiwania inflacyjne i ogólną dynamikę gospodarczą" - dodała.

Lagarde dodała, że ostatnie ataki jemeńskich rebeliantów Huti na statki Arabii Saudyjskiej na Morzu Czerwonej nie były brane pod uwagę podczas dyskusji Rady prezesów EBC, ponieważ wydarzyły się tuż przed zakończeniem posiedzenia w czwartek.

Przewodnicząca Rady Prezesów oceniła, że ryzyka dla wzrostu gospodarczego w strefie euro są skierowane w dół.

"Zagrożenia dla perspektyw wzrostu gosp. raczej przeważają w bilansie ryzyk. Chociaż porozumienie USA-Iran zawarte w czerwcu były pierwszą próbą rozwiązania konfliktu, ostatnie tygodnie przyniosły kolejne niepowodzenia, a sytuacja geopolityczna pozostaje niestabilna. Ponowne zakłócenia w dostawach energii mogłyby spowodować dalszy wzrost cen energii i to na dłużej niż obecnie oczekiwano. Miałoby to wpływ na realne dochody, wydatki i inwestycje. Pogorszenie nastrojów na globalnych rynkach finansowych lub ograniczenie podaży kredytów mogłoby ograniczyć popyt. Dodatkowe tarcia w handlu międzynarodowym mogłyby również dodatkowo zakłócić łańcuchy dostaw, ograniczyć eksport oraz osłabić konsumpcję i inwestycje" - powiedziała Lagarde.

Oceniła, że inne napięcia geopolityczne, w szczególności nieuzasadniona wojna Rosji z Ukrainą, pozostają głównym źródłem niepewności.

"Z drugiej strony, wzrost PKB mógłby okazać się wyższy, gdyby gospodarka i rynki energii dostosowały się szybciej niż oczekiwano do zakłóceń spowodowanych konfliktem na Bliskim Wschodzie lub gdyby konflikt ten został rozwiązany w sposób trwały. Ponadto, planowane wydatki na obronę i infrastrukturę, reformy mające na celu zwiększenie produktywności i ukończenie budowy jednolitego rynku, a także wdrażanie nowych technologii przez firmy ze strefy euro, mogą stymulować wzrost gospodarczy w stopniu większym niż oczekiwano - dodała.

Prezeska EBC wskazała też, że ryzyka dla perspektyw inflacji są zwyżkowe.

"Ryzyko dla perspektyw inflacyjnych jest raczej wzrostowe. Szok energetyczny może się nasilić, a jego wpływ na inne ceny i płace może być silniejszy niż obecnie się spodziewano. Im dłużej ceny energii pozostaną wysokie, tym bardziej prawdopodobne jest, że będą one stymulować szerszą inflację przez efekty pośrednie i wtórne. Utrzymujące się napięcia handlowe mogą prowadzić do większej fragmentacji globalnych łańcuchów dostaw, ograniczenia dostaw kluczowych surowców i pogłębienia ograniczeń mocy produkcyjnych w gospodarce strefy euro. Ekstremalne zjawiska pogodowe, czego przykładem są trwające fale upałów, a także narastające kryzysy klimatyczne i naturalne, szerzej rzecz ujmując, mogą podwyższyć ceny żywności w stopniu większym niż oczekiwano" - powiedziała.

"Z kolei inflacja może okazać się niższa, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie zostanie trwale rozwiązany lub jeśli efekty pośrednie lub wtórne okażą się mniej dotkliwe niż oczekiwano. Bardziej zmienne i niechętne ryzyku rynki finansowe mogą negatywnie wpłynąć na popyt, a tym samym również obniżyć inflację" - dodała.

Według Lagarde dane wskazują na pewną poprawę aktywności gosp. w II kwartale.

"Najnowsze dane wskazują na pewną poprawę aktywności gosp. w II kw., mimo że konflikt na Bliskim Wschodzie nadal stanowił przeszkodę. Badania ankietowe sugerują, że aktywność w sektorze usług częściowo się poprawiła, po wyraźnym osłabieniu bezpośrednio po szoku energetycznym. Aktywność w sektorze usług cyfrowych utrzymuje się na wysokim poziomie, częściowo dzięki rosnącemu udziałowi działalności związanej z AI. Produkcja przemysłowa nadal utrzymuje się na dobrym poziomie, wspierana przez firmy gromadzące zapasy w celu zabezpieczenia się przed ryzykiem związanym z łańcuchem dostaw, a także przez wyższe wydatki na obronność. Stopa bezrobocia w maju wyniosła 6,2 proc., zbliżając się do historycznego minimum. Jednocześnie liczba ofert pracy nadal spada, a zarówno firmy, jak i gospodarstwa domowe spodziewają się, że rynek pracy pozostanie słabszy niż przed konfliktem" - powiedziała.

"Wskaźniki wyprzedzające sugerują, że wzrost gosp. pozostanie umiarkowany w najbliższym czasie, obciążony szokiem energetycznym i związaną z nim niepewnością. Jednak fundamentalne czynniki napędzające wzrost w średnim okresie pozostają nienaruszone. Konsumpcja prywatna, inwestycje w nowe technologie cyfrowe, wydatki rządowe na obronność i infrastrukturę oraz pewne ożywienie eksportu powinny przyczynić się do ogólnego wzrostu gospodarczego" - dodała.

Prezeska EBC oceniła, że reakcje fiskalne na szok energetyczny powinny mieć charakter tymczasowy, ukierunkowany i dostosowany do potrzeb. (PAP Biznes)

kek/ osz/

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
yaro800
Przy tak drogiej energii i kosztach pracy zmierzamy wprost do bycia największym skansenem świata.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki