REKLAMA

„Życie jest za krótkie na pracę do śmierci”. Emerytury stażowe czekają na wiosnę

Weronika Szkwarek2021-04-30 07:53redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-04-30 07:53
fot. Adam Chelstowski / FORUM

Nie milkną głosy związków zawodowych w temacie emerytur stażowych. Zarówno Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, jak i Solidarność nie odpuszczają. Tymczasem rząd „analizuje projekty”.

Niespełniona jak dotąd obietnica wyborcza Andrzeja Dudy wciąż rozpala emocje. Tym bardziej że minął już rok od podpisania przez Solidarność i prezydenta Polski umowy programowej, w której zawarto wprowadzenie emerytur stażowych. Według założeń kobiety miałyby możliwość przejścia na emeryturę po 35 latach opłacania składek emerytalnych, a mężczyźni po 40 latach. Nie miałby znaczenia wiek pracownika.

„Jest, delikatnie mówiąc, opór”

Jest, delikatnie mówiąc, opór i ze strony rządu, ale i ze strony pana prezydenta. To faktycznie niedokończony postulat, który NSZZ „Solidarność” miał wpisany w umowę z kandydatem na prezydenta Andrzejem Dudą. Wiem, że na ostatnim posiedzeniu RDS-u pan minister Waldemar Buda mówił, że nawet przy środkach z KPO w rozmowach w Komisji Europejskiej niektórzy unijni urzędnicy podpowiadali aktywizację osób w wieku emerytalnym, w podtekście sugerując, że najlepiej by było podnieść wiek emerytalny kobiet i mężczyzn nawet do 70. roku życia. Oczywiście pan minister Buda temu zaprzeczył i deklarował, że Zjednoczona Prawica w tym kierunku nie pójdzie, ale na pewno była dyskusja, że skoro nie podwyższycie wieku emerytalnego, to nie ma też tematu emerytur stażowych”, powiedział Piotr Duda na łamach „Tygodnika Solidarność”.

Związkowcy nie tylko nie wyobrażają sobie obecnie podniesienia wieku emerytalnego, ale i nie zamierzają „odpuścić” tematu emerytur stażowych. „My uważamy, że temat jest i na pewno w najbliższym czasie związek zawodowy Solidarność przygotuje swoją drogę dojścia i wyegzekwowania tego postulatu. Jest dla nas zbyt ważny, abyśmy go odpuścili. Skoro pan prezydent jest pasywny, a złożyliśmy do niego w lutym projekt ustawy, skoro strona rządowa jest pasywna, to inicjatywę musi bardzo mocno przejąć związek zawodowy Solidarność. A my to umiemy”, powiedział przewodniczący „S” w „Tygodniku Solidarność”.

Solidarność zadeklarowała, że w ciągu najbliższych tygodni przedstawi ścieżkę dojścia do tego, aby projektem zainteresował się Sejm.

Walka z epidemią ważniejsza

Intensywne działania podejmuje również Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Od sierpnia 2018 OPZZ stara się wyegzekwować w temacie emerytur stażowych działanie rządzących. Projekty ustaw skierowano już w marcu 2019 roku, ponownie w styczniu 2020 roku, a w grudniu przekazano Prezydentowi listy od pracowników z długim stażem pracy oczekujących emerytur stażowych. Ta ostatnia akcja odbiła się głośnym echem w mediach i spowodowała, że kancelaria Andrzeja Dudy zabrała głos.

Paweł Szrot, szef gabinetu Prezydenta RP, poinformował OPZZ podczas wideokonferencji, że w Kancelarii Prezydenta trwają analizy różnych projektów wprowadzenia emerytur stażowych, w tym projektu OPZZ. Zaznaczył jednak przy tym, że aktualnie priorytetem jest walka z COVID-19 i nie może zagwarantować, że do wiosny 2021 r. prezydent złoży projekt w sprawie emerytur stażowych, przekazało Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych.

„W obowiązującym w Polsce systemie kapitałowym obliczania emerytur wprowadzenie emerytur stażowych nie spowoduje dodatkowych kosztów dla Funduszu. Inicjatywa ta ma duże poparcie społeczne. Pod wnioskiem o jej wprowadzenie zebrano ponad 700 tys. podpisów”, pisze OPZZ w programie działań związku.

Pod koniec lutego OPZZ wyemitowała spot, który mówi o emeryturach stażowych pod tytułem „Życie jest za krótkie na pracę do śmierci”.

Życie jest za krótkie na pracę do śmierci!

Życie jest za krótkie na pracę do śmierci! - Emerytury Stażowe

Posted by Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych #Czas na nowe otwarcie on Tuesday, February 23, 2021

Na koniec marca Sebastian Koćwin, wiceprzewodniczący OPZZ, poinformował na konferencji, że niemal 40 proc. mężczyzn nie dożywa 64. roku życia i liczy, że prezes PiS Jarosław Kaczyński zainteresuje się tym tematem. Związkowcy podają, że emerytury stażowe są neutralne dla systemu ubezpieczeń społecznych i nikt nie musi do nich dopłacać. Jedynie w przypadku, gdyby pracownik nie zgromadziłby na koncie w ZUS wymaganych środków, wymagana byłaby dopłata ze strony państwa.

„Zdrowia i sił zaczyna mi brakować”, „nikt nie chce zatrudnić kobiety w wieku przedemerytalnym” – pisali do Prezydenta pracownicy, którzy upominali się o emerytury stażowe. Na decyzję w tej sprawie będą musieli poczekać przynajmniej na wiosnę, pytanie - którą wiosnę. 

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Kredyt balonowy jak abonament na samochód

Kredyt balonowy jak abonament na samochód

Komentarze (44)

dodaj komentarz
aggressive
Ja już przestałem odkładać pieniądze na emeryturę, której nigdy w życiu nie zobaczę.
santoriusz
od 30 lat prowadzę firmę i jak czytam tych baranów tu piszących to ręce mi opadają. Sam mam ponad 40 lat stażu pracy, zaczynałem jako młodociany 16 latek. Mimo że teraz mi się całkiem dobrze powodzi jak najbardziej jestem za tym aby były emerytury stażowe i Ci co mają staż mieli wybór iść czy nie iść na emeryturę.od 30 lat prowadzę firmę i jak czytam tych baranów tu piszących to ręce mi opadają. Sam mam ponad 40 lat stażu pracy, zaczynałem jako młodociany 16 latek. Mimo że teraz mi się całkiem dobrze powodzi jak najbardziej jestem za tym aby były emerytury stażowe i Ci co mają staż mieli wybór iść czy nie iść na emeryturę. A ty jeden z drugim zanim zabierzesz głos to najpierw dożyj tych lat i przepracuj 40 lat i więcej a dopiero później zabieraj głos w sprawach o których pojęcia nie masz. Ahoj.
blesso
Kobieta po 25 latach pracy ma 55 lat życia i około 25 lat życia przed sobą.
Jeśli odkłada 20% swojej pensji w postaci składki emerytalnej przez 25 lat pracy to tyle samo powinna otrzymać po przejściu na emeryturę czyli na dzień dzisiejszy ~ 1000zl ( liczac od i tak wysokiej dla niej kwoty ~ 5000zl brutto).
Twój
Kobieta po 25 latach pracy ma 55 lat życia i około 25 lat życia przed sobą.
Jeśli odkłada 20% swojej pensji w postaci składki emerytalnej przez 25 lat pracy to tyle samo powinna otrzymać po przejściu na emeryturę czyli na dzień dzisiejszy ~ 1000zl ( liczac od i tak wysokiej dla niej kwoty ~ 5000zl brutto).
Twój pomysł jak i innych jest ...śmieszny.
Analfabetyzm ekonomiczny !
bha
Niestety chyba zapomniano, że na coraz bardziej elastycznym niepewnym, czasowym, śmieciowym i coraz bardziej, szerzej szaro-czarnym rynku zatrudniania niestety będzie z każdym rokiem trudniej osiągnąć jakąś w miarę przyzwoitą emeryturę!!! .
arzab
Panom ze związków zawodowych delikatnie mówiąc trochę się pomyliło więc jeszcze raz - w maju na topie jest kiełbasa na grilla, natomiast kiełbasę wyborczą dostaniecie gdzieś tak za 2 lata+ !
pstrzezek
W Polsce jest ogromna liczba osób mniej uprzywilejowanych bądź po prostu biedniejszych. I to właśnie tą grupą PiS się "zaopiekował" wprowadzając swoję politykę godnościową. To też po części wina PO która nie widziała problemu wykluczenia. Ci ludzie nie widzą bądź nie chcą widzieć skąd pochodzą W Polsce jest ogromna liczba osób mniej uprzywilejowanych bądź po prostu biedniejszych. I to właśnie tą grupą PiS się "zaopiekował" wprowadzając swoję politykę godnościową. To też po części wina PO która nie widziała problemu wykluczenia. Ci ludzie nie widzą bądź nie chcą widzieć skąd pochodzą pieniądze na ten socjal. Ważne że wreście "ktoś nam dał". Ale rachunek przyjdzie później. I najbardziej dotknie tych biedniejszych i naiwych. Bo ten zaradny pozostanie zaradny.
harrytracz
Szkoda tylko że tych zaradnych się coraz bardziej kopie. Spróbuj pracować będąc przedsiębiorcą - milicja na lokalu i 30k kary.
Oszczędzałeś? Nie chcesz być uwiązany kredytem? Za karę inflacja i opłaty za posiadanie pieniędzy.
pstrzezek odpowiada harrytracz
Zaradny znajduje rozwiązanie, niekoniecznie w granicach państwa które jest coraz bardziej opresyjne. Stąd jest zaradny a nie bezrazdny i na łasce państwa które udaje że się nim zaopiekuje
qwertas
Te emerytury stażowe to jakiś absurd. Odkładaj całe życie, inwestuj w majątek pasywny ale łapy precz od takiego socjalizmu. Jeszcze może ktoś kto nigdy nie był dni w pracy dostanie takie emerytury stażowe? To jest absurd, chyba że z progiem 70 lat momentu wypłacania dla kobiet i mężczyzn.
hfjdj
Socjalizm nie działa dlatego że w socjliźmie jest sztuczna, zarządzana dystrybucja dóbr wg. określonego porządku. Problem polega na tym że co sprytniejsi ten porządek rozumieją i rozumieją co zrobić aby dostać tych dóbr jak najwięcej. Wystarczy sklecić jakiś papier uczelniany, potem papier że się gdzieś pracowało Socjalizm nie działa dlatego że w socjliźmie jest sztuczna, zarządzana dystrybucja dóbr wg. określonego porządku. Problem polega na tym że co sprytniejsi ten porządek rozumieją i rozumieją co zrobić aby dostać tych dóbr jak najwięcej. Wystarczy sklecić jakiś papier uczelniany, potem papier że się gdzieś pracowało a potem składać te papiery do korporacji. Chodzić na rozmowy, mydlić oczy jakim to jest się team ldeadem managerem. Skorzystać z tej oferty gdzie na rozmowie kwalifikacyjnej rektuterzy byli największymi wieśniakami, gdzie panował największy chaos, w takich firmach często nie sprawdzają papierów lub wcale ich nie wymagają. Albo jak wymagają to należy ich przeciągnąć jak najdłużej, jeżeli da się długo przeciągać to wtedy na 99% papiery nie są weryfikowane. Poza tym nawet jak są to nie kończy się to niczym poważnym. Po prostu nie przedłużają umowy po 3 miesiącach. Jak jesteś gbór to ta ścieżka nie dla ciebie. Tylko łopata. Ale jak jesteś spoko gościu to "pracujesz" przez te 3 miesiące, znajomości rozwijasz ze wszystkimi, tak aby ciebie lubili i nic nie robisz tylko bierzesz kase. Po 3 miesiącach jak lubisz spijać kafkę i flirtować z dziewczynami to sobie tam chodzisz do tej pracy i kosisz pensję managera jakiegoś. Nic nie robisz, piszesz dużo maili, psujesz rzeczy a potem je bohatersko naprawiasz. Tak aby było o tobie głośno. A jak nie lubisz "pracy" to idziesz na zwolnienie do lekarza. Mówisz wprost : "chcę odpocząć". Nie bawisz się w ceregiele, w wymyślanie dziwnych chorób i w udawanie bo lekarze i w ogóle ludzie nie lubią udawaki. Idziesz i mówisz że chcesz zwolnienie jak da to da jak nie to nie. Ciągniesz pół roku zwolnienie na jedną rzecz, potem miesiąc na drugą rzecz a potem znowu pół roku na tą pierwszą rzecz. W ten sposób 1 rok brałeś dobra dystrybuowane przez socjalizm a lud na ciebie pracował. Ludzie garbów przed komputerem dostawali, siwieli a ty hasałeś i im żony podrywałeś. Oczywiście ryzyko że cie wyleją jest duże, jak jesteś zwykły baranek i lubisz stabilizację, płaczesz jak ktoś się o tobie wypowiada i cie krytykuje to nie. To musisz pracować na innych niestety i marne życie wieść. Pozdrawiam moi drodzy robotnicy :)

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki