W sierpniu wyrażona w dolarach wartość chińskiego eksportu spadła o 5,5% w ujęciu rocznym. Nadwyżka w handlu zagranicznym wzrosła jednak, a to za sprawą jeszcze większego spadku importu.


Spadek wartości eksportu o 5,5% to wynik o 0,5 punktu procentowego lepszy od oczekiwań analityków. Poprzednio dynamika eksportu wyniosła -8,3%.
Wyrażona w dolarach wartość importu do Państwa Środka była w sierpniu o 13,8% niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Analitycy spodziewali się odczytu na poziomie -8,2%, co korespondowałoby z wynikiem uzyskanym w lipcu (-8,1%). Zdaniem części komentatorów, dane sprzed miesiąca były jednym z pretekstów dla przystąpienia przez Ludowy Bank Chin do osłabiania waluty.
Eksport do UE spadł o 7,5%, do Japonii o 5,9%, a do USA o 1% w ujęciu rocznym. W lipcu odnotowano odpowiednio -7,5%, -5,9% i -1,4%. Z kolei wyrażona w juanach łączna wartość eksportu spadła w sierpniu o 8,9%, a importu o 14,3%.
Ostatecznie chińska nadwyżka w handlu zagranicznym wyniosła w sierpniu 60,2 mld dolarów wobec odnotowanych w lipcu 43,03 mld dolarów. Wynik wyrażony w juanach (368 mld) był o włos niższy od rekordu odnotowanego w lutym (370 mld).
Brak wyraźnego odwrócenia trendu w chińskim handlu (choć należy zwrócić uwage na to, że rok temu sporo wyższe były np. ceny surowców), któremu towarzyszą mało optymistyczne raporty z przemysłu, wzmaga obawy o kondycję drugiej największej gospodarki świata. Jest niemal pewne, że w tym roku Chiny rozwijać będą się wolniej niż w roku ubiegłym, a 7,3% w 2014 r. (po wczorajszej rewizji) i tak było najgorszym wynikiem od 24 lat. Gra toczy się teraz o realizację postawionego przez Pekin celu wzrostu na poziomie 7%.































































