Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami. Rynek ciągnęły w dół akcje kluczowych spółek technologicznych, a nadzieje na ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz osłabły, pogłębiając wątpliwości, czy USA i Iran będą w stanie osiągnąć trwalsze rozwiązanie konfliktu.


Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,34 proc. i wyniósł 53.791,85 pkt.
S&P 500 na koniec dnia stracił 0,32 proc. i wyniósł 7.728,20 pkt.
Nasdaq Composite zniżkował o 0,60 proc. do 26.445,47 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 zwyżkuje o 0,33 proc. i wynosi 3.027,38 pkt.

Indeks VIX spada o 1,1 proc., do 15,29 pkt.
Usługi komunikacyjne były w czołówce spółek z indeksu S&P 500, spadając o ponad 1 proc.
Na wartości straciły Alphabet i AppLovin, odpowiednio o 3 i 5 proc. Akcje Alphabetu są ostatnio pod presją, notując czwartą spadkową sesję z pięciu ostatnich, odkąd Google ogłosił w zeszłym tygodniu reorganizację działów sztucznej inteligencji .
Kolejnym sektorem, który odnotował straty, była branża informatyczna. Akcje Nvidii
spadły nieznacznie, nawet po tym, jak producent układów scalonych w poniedziałek poinformował o nawiązaniu współpracy z sześcioma dużymi firmami zarządzającymi aktywami w celu pozyskania ponad 500 miliardów dolarów na infrastrukturę sztucznej inteligencji.
Akcje Apple spadły o ponad 1 proc.
Akcje Intela nieznacznie wzrosły, delikatnie odrabiając straty z poniedziałku, po tym jak firma ogłosiła cenę swojej oferty akcji o wartości 20 mld USD.
Akcje Riot Platforms zwyżkowały o ponad 4 proc. po doniesieniach medialnych, że firma zajmująca się chmurą obliczeniową zawarła umowę z Anthropic o wartości 9 mld USD.
Akcje Rocket Lab spadły niespełna 0,5 proc. po tym, jak firma kosmiczna opóźniła termin pierwszego lotu swojej rakiety Neutron.
Akcje Hims & Hers Health spadły o 4 proc. po tym, jak firma oferująca usługi telemedyczne odnotowała większą niż oczekiwano stratę w drugim kwartale.
Uwaga inwestorów w dalszym ciągu koncentruje się na Bliskim Wschodzie. Agencja Reutera podała we wtorek, powołując się na źródła w jemeńskiej straży przybrzeżnej i wojsku, że bojownicy Huti, powiązani z Iranem, zaatakowali statek towarowy w cieśninie Bab el-Mandab; zginęło trzech członków załogi.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w poniedziałek, że będzie domagać się odszkodowań od Iranu za wszystkie osoby, które zginęły i zostały ranne w wyniku działań władz w Teheranie. Poinformował, że polecił swoim przedstawicielom, aby uwzględnili tę kwestię w przyszłych negocjacjach.
„Za każdym razem, gdy Waszyngton okazuje się niezdolny do prowadzenia dyplomacji, ucieka się do sankcji; a gdy te sankcje nie przynoszą rezultatów, po prostu zwiększa dawkę. Prawdziwe ryzyko polega na tym, że amerykańscy politycy, kurczowo trzymając się tego złego nawyku, zagłuszą swoje resztki szans na mniej upokarzające wyjście z kryzysu, który sami wywołali” – powiedział Esmaeil Baqaei, rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w mediach społecznościowych.
"Biorąc pod uwagę, że cieśnina jest nadal zamknięta, globalne zapasy ropy zostały drastycznie uszczuplone, a przepływy przez Ormuz są dalekie od normalnych poziomów" - wskazał Bart Melek, globalny szef strategii surowcowej w TD Securities.
Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu potwierdził, że cieśnina Ormuz nie zostanie ponownie otwarta, dopóki nie zostaną spełnione określone warunki, podała agencja Reuters.
Według półoficjalnej agencji prasowej Tasnim irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi powiedział wcześniej w tym tygodniu, że „nie ma możliwości wznowienia negocjacji”, dopóki Stany Zjednoczone będą nadal naruszać czerwcowe porozumienie i nie zadośćuczynią Iranowi za te naruszenia.
Jednak inwestorzy odebrali we wtorek komentarze pakistańskiego ministra obrony Khawaji Asifa jako pozytywny sygnał. W wywiadzie dla Bloomberg News urzędnik stwierdził, że „sytuacja znów układa się na korzyść porozumienia pokojowego lub umowy”.
Inwestorzy zwrócą się teraz ku kluczowej partii danych o inflacji – lipcowemu raportowi o cenach konsumpcyjnych, który zostanie opublikowany w środę, oraz indeksowi cen producenta, który zostanie przedstawiony w czwartek.
Analitycy prognozują, że inflacja CPI za lipiec wzrosła mdm o 0,1 proc. po spadku o 0,4 proc. miesiąc wcześniej.
„Raport o wskaźniku CPI za lipiec pomoże rozstrzygnąć kwestię za lub przeciw podwyżce stóp procentowych przez Fed we wrześniu. Nie tylko pod względem tego, czy wskaźnik ten okaże się niespodzianką, ale także w kwestii tego, czy rozbieżność między wskaźnikiem CPI a bazowym PCE zacznie się zmniejszać” — powiedziała Laura Cooper, globalna strateg inwestycyjna i szefowa działu kredytów makroekonomicznych w Nuveen.
Jak pisze CNBC, najnowsze raporty o inflacji mogą postawić Fed w trudnej sytuacji. Wyższe ceny ropy naftowej na nowo budzą obawy o presję cenową, podczas gdy gwałtowne spowolnienie wzrostu zatrudnienia stawia pod znakiem zapytania kondycję wydatków konsumpcyjnych i ogólną kondycję amerykańskiej gospodarki.
„Spodziewam się, że raport o wskaźniku CPI będzie nadal wykazywał tendencję spadkową, co dodatkowo wzmocni argument za utrzymaniem stóp procentowych przez Rezerwę Federalną zamiast ich podwyższania, nawet biorąc pod uwagę słaby raport o zatrudnieniu z zeszłego piątku” – powiedział Dennis Follmer, dyrektor ds. inwestycji w Montis Financial.
„Inflacja usług może nadal stanowić poważny problem, ale sektor ten nie jest zbyt wrażliwy na zmiany stóp procentowych, więc nie powinno to w żaden sposób utrudniać utrzymania stabilnego poziomu” – dodał.
Sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA w lipcu wyniosła 4,06 mln w ujęciu rocznym vs oczekiwane 4,05 mln - podało Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami (National Association of Realtors). Miesiąc wcześniej wskaźnik wyniósł 4,13 mln, po korekcie. W ujęciu mdm wskaźnik spadł o 1,7 proc. wobec -1,4 proc. miesiąc wcześniej, po rewizji. Oczekiwano -1,8 proc.
Kontrakty terminowe na amerykańską ropę West Texas Intermediate zyskują 1,55 proc. i kosztują 83,39 USD za baryłkę, a międzynarodowy benchmark ropy Brent rośnie o 1,60 proc., do 89,10 USD za baryłkę. (PAP Biznes)
pr/


























































