REKLAMA
Tylko u nas

Chiński smok boi się amerykańskiego orła. Rosyjski niedźwiedź w tarapatach

Maciej Kalwasiński2022-05-10 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-05-10 06:00
Chiński smok boi się amerykańskiego orła. Rosyjski niedźwiedź w tarapatach
Chiński smok boi się amerykańskiego orła. Rosyjski niedźwiedź w tarapatach
fot. Igoror / / Shutterstock

W kwietniu eksport z Państwa Środka do Rosji pozostawał wyraźnie stłumiony. Chińczycy zapewne obawiają się konsekwencji ewentualnego naruszenia sankcji nałożonych przez Zachód. Jednocześnie rekordowy był import, napędzany przez płynącą szerokim strumieniem ropę naftową.

Po ataku Rosji na Ukrainę firmy zza Muru zdecydowanie ograniczyły wysyłkę towarów do kraju Putina, co było widoczne w marcowych danych o handlu zagranicznym. Eksport spadł wówczas aż o 27 proc. wobec lutego oraz o 8 proc. wobec marca 2021 r. i wyniósł 3,825 mld dol. - raportowali chińscy celnicy.

W kwietniu sytuacja nie uległa zmianie i łączna cena produktów sprzedanych do Rosji ponownie wyniosła raptem 3,8 mld dol. Tym razem spadek w ujęciu miesięcznym był minimalny (0,6 proc.), natomiast tąpnięcie jest widoczne w dynamice rocznej (26 proc.). Eksport z Chin do Rosji okazał się najmniejszy od marca 2020 r., gdy Państwo Środka stopniowo otwierało się po okresie bezwzględnej walki z koronawirusem.

Bankier.pl na podstawie danych chińskiego urzędu celnego

Jednocześnie rekordy bije import z Rosji do Chin. W ubiegłym miesiącu wyniósł 8,9 mld dol. wobec 7,8 mld dol. w marcu i 5,7 mld dol. rok wcześniej - informują celnicy.

Na razie nie podali oni szczegółowych danych dot. przepływów towarów między dwoma państwami, ale nie trudno się domyślić, co wywindowało chińskie zakupy na "stacji benzynowej udającej kraj". Ropa naftowa odpowiada za 50-60 proc. importu do Państwa Środka z Rosji, a w kwietniu Chińczycy postanowili potężnie "zatankować", wydając na "czarne złoto" sprowadzane z zagranicy rekordowe 34 mld dol., o 77 proc. więcej niż rok wcześniej. Tymczasem całkowity import z Rosji wzrósł o 57 proc. rdr, podczas gdy łączny import Chin był taki jak przed rokiem.

Takie doniesienia zapewne wesprą narrację, że Chińczycy postanowili skorzystać z okazji i ruszyli po przecenioną, krwawą ropę Putina. Jeśli wierzyć chińskim danym, to przekonamy się o tym za niespełna dwa tygodnie. Z historycznych statystyk, także za marzec, wynika, że za surowiec sprowadzany z Rosji importerzy zza Muru płacili nieco więcej niż za ropę kupowaną u innych dostawców. Podmioty z Chin płaciły za baryłkę ropy, która trafiła do kraju w kwietniu, o ponad 12 proc. więcej niż w marcu i o przeszło 66 proc. więcej niż w kwietniu 2021 r.

Dla Rosjan kluczowy jest nie eksport do Chin, lecz import z Państwa Środka. Rosjanie mogą do woli sprzedawać surowce za dewizy, ale jeśli nie są w stanie ich wymienić na zagraniczne towary czy usługi, to nie są one w tym momencie przesadnie istotne. Nakładając sankcje na Putina i spółkę, alianci obawiali się, że Pekin otworzy Rosjanom furtkę i będzie dostarczał niezbędne produkty, podtrzymując rosyjską gospodarkę. Na razie w danych tego nie widać.

Dlaczego Pekin nie pomaga przyjacielowi w biedzie? Hipotez jest kilka. Przede wszystkim chińskie firmy boją się naruszyć zachodnie sankcje, a władze nie naciskają stanowczo na biznes.

Uwaga opinii publicznej skupiła się na restrykcjach finansowych, nieco pomijając zakaz sprzedaży do Rosji produktów, które mogą mieć zastosowanie militarne. W świecie złożonych, globalnych łańcuchów dostaw amerykańskie rozwiązania pozostają nieodzownym elementem procesu produkcyjnego w przypadku zaawansowanej elektroniki. Aby nie trafić na celownik Waszyngtonu, biznes musi zadbać, by do państwa Putina nie trafiły choćby towary zawierające chipy wytworzone z użyciem know-how jankesów.

"Jeśli stwierdzimy, że chińskie firmy sprzedają chipy do Rosji, możemy w gruncie rzeczy je zamknąć, odcinając im dostęp do amerykańskiego oprogramowania. Jesteśmy gotowi to zrobić" - ostrzegała przed dwoma miesiącami sekretarz handlu USA Gina Raimondo. W efekcie w marcu eksport laptopów z Chin spadł o ponad 40 proc., smartfonów - o przeszło 60 proc., a telekomunikacyjnych stacji bazowych - niemal całkowicie, informował "The Wall Street Journal" na podstawie chińskich statystyk.

Relatywnie niewielki rosyjski rynek nie jest wart tego, by narażać się na gniew Białego Domu, nawet jeśli Zhongnanhai stara się odpowiadać na amerykańskie groźby własnymi regulacjami, dającymi chińskim władzom możliwość karania firm stosujących się do nieuzasadnionych zdaniem Pekinu zagranicznych sankcji.

Ograniczenie wymiany z Rosją może być obecnie również pokłosiem szerszych problemów gospodarczych Państwa Środka wywołanych przez politykę "zero COVID", forsowaną przez Xi Jinpinga przed jesiennymi wyborami partyjnymi. Maszyna eksportowa wyraźnie zwalnia.

Innych powodów ograniczenia chińskiego eksportu można doszukiwać się w samej Rosji. Handel mogą zaburzać m.in.: odcięcie niektórych banków od systemu SWIFT, zewnętrzne i wewnętrzne ograniczenia w regulowaniu płatności w dolarach, sztucznie podtrzymywany kurs rubla utrudniający wycenę towaru, recesja w środowisku bardzo wysokiej inflacji i restrykcyjnej polityki pieniężnej, niedobory dóbr z Zachodu oraz utrudnienia w finansowaniu importu czy ubezpieczaniu transportu.

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób.

Tematy
Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Komentarze (27)

dodaj komentarz
endes
A ofiarami będziemy my… i Ukraina bo pole walki
cichy380
"Rosyjska krwawa ropa" - odpuście takie określenia. Która ropa nie jest krwawa? Amerykańska? Litości..
mirek6504
A jaki był import chin do Rosji przed rokiem ??
innowierca
Z ktorej strony bym nie czytal, to za kazdym razem wychodzi, ze Chiny kupia od ruskich wszystko i wszysciutko wciagajac to, jedna dziurka w nosie. Kasy Putinowi nie zabraknie(USD) Jeszcze tydzien przed napadem na Ukraine, byly artykuly, od naszych profesorkow propagandowych, ze Chiny nie daja ruskim jakiegos czeku "in blanco" Z ktorej strony bym nie czytal, to za kazdym razem wychodzi, ze Chiny kupia od ruskich wszystko i wszysciutko wciagajac to, jedna dziurka w nosie. Kasy Putinowi nie zabraknie(USD) Jeszcze tydzien przed napadem na Ukraine, byly artykuly, od naszych profesorkow propagandowych, ze Chiny nie daja ruskim jakiegos czeku "in blanco" i ogolnie nie sa tak jakos za Putinem. Az Chiny musialy to w oficjalnych wystapieniach sprostowac ze sa "niezlomnymi przyjaciolmi Rosji". A majac "tony dolcow", to mozna sobie na swiecie duzo rzeczy kupic poza Unia, bo EU pepkiem swiata nie jest, na jaki sie kreuje. Smutne jest to, ze ludzie na forach dalej sie opluwaja, a wojenka leci dalej i nie zanosi sie na szybkie zakonczenie.
innowierca
Co interesujace, slowa zony prezydenta Ukrainy Oleny Zelenskiej " Nie przyzwyczajajcie sie do wojny" jakby odgadnieciem byly. W USA Biden dopiero co ulatwienie dostaw broni dla Ukrainy podpisal. Coraz wieksze unijne "tuzy polityczne" krzycza, ze nia ma ceny za mozliwosc oslabienia Rosji. Chocby weteran "zycia Co interesujace, slowa zony prezydenta Ukrainy Oleny Zelenskiej " Nie przyzwyczajajcie sie do wojny" jakby odgadnieciem byly. W USA Biden dopiero co ulatwienie dostaw broni dla Ukrainy podpisal. Coraz wieksze unijne "tuzy polityczne" krzycza, ze nia ma ceny za mozliwosc oslabienia Rosji. Chocby weteran "zycia z koryta" Buzek, dopiero co oznajmil, ze wysokiej ceny (oplaty) za gaz, paliwa to niewysoka cena za mozliwosc gnojenia Putina. Takze tankujac wkrotce 10 litrow paliwa, po 10 PLN od litra, pamietajcie o tym zwierzeniu Jerzego. Nie za darmo ludzka cywilizacja na wojnie powstala. Czym dluzej wojenka potrwa, tym dluzszy wzrost zamowien i kredytow od bankierow bedzie. Dluzszy koszt = dluzszy wzrost.
Potem odpoczynek i konflikt.
innowierca odpowiada innowierca
A tysiace artykulow i analiz probujacych ksztaltowac nasz punkt widzenia w masowej produkcji. A przeciez dopiero co sie dowiedzielismy, ze swiat jest podzielony w opiniach na temat tej wojny. A wiekszosc i tak ma problemy z pamiecia
co jest w mediach mowione i powiazania tego w logiczne calosc (ktorej czesto nie ma) przez ostatnie
A tysiace artykulow i analiz probujacych ksztaltowac nasz punkt widzenia w masowej produkcji. A przeciez dopiero co sie dowiedzielismy, ze swiat jest podzielony w opiniach na temat tej wojny. A wiekszosc i tak ma problemy z pamiecia
co jest w mediach mowione i powiazania tego w logiczne calosc (ktorej czesto nie ma) przez ostatnie 6 miesiecy. Duzo ludzi nie pamieta, ze na koniec ubieglego roku i poczatku tego roku, co niektore kraje EU juz zaczely wprowadzac krotkie antycovidowe lockdawny i wiecej krajow zaczynalo, wyrazac chec do wprowadzenia
lockdawnow i w trakcie rozpoczela sie wojna, po wieloletnich rozgrywkach politycznych na (o) Ukraine. Takze wybor mielismy pomiedzy dzuma a cholera.
Ta "cholera" ( Putin) potrwa dluzej niz sadzono i w tym kierunku polityka zmierza.
Mozna lubic, lub nie.
1as
Można (a nawet należy) nie lubić ruskich, ale określenie "stacja benzynowa udająca kraj" nie jest za bardzo zasadne. Akurat oni są dosyć mocno zjednoczeni niestety i maja silne poczucie przynależności narodowej.
W przeciwieństwie do większości społeczeństw tzw. "Zachodu", a zwłaszcza członków UE (która sama
Można (a nawet należy) nie lubić ruskich, ale określenie "stacja benzynowa udająca kraj" nie jest za bardzo zasadne. Akurat oni są dosyć mocno zjednoczeni niestety i maja silne poczucie przynależności narodowej.
W przeciwieństwie do większości społeczeństw tzw. "Zachodu", a zwłaszcza członków UE (która sama w sobie jest szkodliwa dla takiego poczucia przynależności).

Powiązane: Chiny - Analizy i komentarze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki