REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Brak nowych impulsów na rynku złotego. Kurs euro idzie w bok

2025-08-27 09:44
publikacja
2025-08-27 09:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Kurs euro utrzymuje się w trwającym od kwietnia trendzie bocznym. Globalnie umacniał się dolar amerykański oraz frank szwajcarski, co sygnalizowałoby wzrost awersji do ryzyka wśród inwestorów.

Brak nowych impulsów na rynku złotego. Kurs euro idzie w bok
Brak nowych impulsów na rynku złotego. Kurs euro idzie w bok
fot. Sahs / / Shutterstock

O 9:40 kurs euro kształtował się na poziomie 4,2615 zł, a więc o 0,6 grosza wyżej niż dzień wcześniej. Oznacza to stabilizację eurozłotego w przedziale 4,26-4,27 zł. A więc w dalszym ciągu w ramach obowiązującego od kwietnia trendu bocznego, o zakresie 4,20-4,30 zł. Przy czym przez większość tego czasu kurs EUR/PLN wahał się w przedziale 4,23-4,28 zł.

- Naszym scenariuszem bazowym na środę jest utrzymanie kursu EUR/PLN w zakresie 4,25-4,26, a inwestorzy będą czekać na nowe impulsy, które za sprawą odczytów makro (z kraju i rynków bazowych) pojawią się pod koniec obecnego tygodnia  - prognozują ekonomiści PKO BP.

Środowe kalendarium makroekonomiczne świeci pustkami i nie wpłynie na notowania walut. Na rynku wciąż w grze są obawy przed przejęciem Rezerwy Federalnej przez ludzi prezydenta Donalda Trumpa po tym, jak amerykański przywódca postanowił odwołać jednego z gubernatorów Fedu. To czynnik potencjalnie osłabiający dolara w średnim i długim terminie.

Dla równowagi pojawiły się stare/nowe problemy polityczne we Francji, gdzie na 8 września zaplanowano głosowanie nad wotum zaufania dla rządu. Gabinet premiera Francoisa Bayrou prawdopodobnie upadnie i Francja pozostanie bez rządu i bez budżetu. Ale za to z gigantycznym długiem publicznym i deficytem budżetowym. To z kolei cios wymierzony w euro.

Wakacje na giełdzie

W rezultacie kurs EUR/USD skierował się w dół, o poranku naruszając linię 1,16 USD. Na krajowym rynku objawiało się to wzrostem kursu dolara o 1,8 grosza, do poziomu 3,6742 zł. W efekcie na razie możemy zapomnieć o testowaniu lipcowego minimum (4,5858 zł).

Z powodu tych wszystkich obaw zyskiwał frank szwajcarski, traktowany przez inwestorów jako oaza stabilności w tych niepewnych czasach. Helwecka waluta szczególnie mocno w ostatnich dniach zyskiwała względem euro. Natomiast na polskim rynku frank drożał o 1,2 grosza, osiągając cenę 4,5610 zł.

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
majkel0707
Tym ekspertom finansowym to chyba płacą za takie "soczyste" pisanie, bo na pewno nie za wiedzę.
W 2008 też tak pisali ....
Brak impulsów na rynku ....450mld dodrukowanego pieniądza i jak się okazuję już brakuję. A ten pisze o bocznych ....
Od 2006 ich nie słucham ....gdybym to robił . To do dzisiaj ,chyba bym
Tym ekspertom finansowym to chyba płacą za takie "soczyste" pisanie, bo na pewno nie za wiedzę.
W 2008 też tak pisali ....
Brak impulsów na rynku ....450mld dodrukowanego pieniądza i jak się okazuję już brakuję. A ten pisze o bocznych ....
Od 2006 ich nie słucham ....gdybym to robił . To do dzisiaj ,chyba bym nie odzyskał kasy włożonej w funduszach i to złotówek.
Dobra rada .....złotówki do śmietnika

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki