Pierwsza skarga nadzwyczajna Rzecznika Finansowego

Rzecznik Finansowy Mariusz Jerzy Golecki wniósł pierwszą skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego; dotyczy ona tzw. polisy inwestycyjnej - poinformowało w środę w komunikacie biuro Rzecznika Finansowego.

(fot. Tomasz Adamowicz / FORUM)

W komunikacie wyjaśniono, że pierwsza skarga nadzwyczajna Rzecznika Finansowego została złożona w sprawie, w której powódka przez błąd sądu straciła szansę na wygraną w procesie dotyczącym polisy inwestycyjnej. To, jak wskazano, modelowy przykład, w jakich sytuacjach taka skarga może być zastosowana.

"Skarga dotyczy prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie o odrzuceniu apelacji jako wniesionej po terminie" – tłumaczył, cytowany w komunikacie, Rzecznik Finansowy Mariusz Jerzy Golecki.

Przedmiotem postępowania był spór wynikający z umowy ubezpieczenia na życie powiązanej z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym. Dotyczył on zwrotu tzw. opłaty likwidacyjnej pobranej przez towarzystwo w związku z przedterminowym rozwiązaniem umowy przez klientkę. Roszczenie dotyczyło uznania za niedozwolone postanowienia wprowadzającego opłatę likwidacyjną w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Na skutek jej naliczenia kobieta straciła niemal 6,5 tys. zł i zwrotu tej kwoty domagała się od ubezpieczyciela.

W komunikacie podkreślono, że w sporach sądowych dotyczących tej kwestii, w których Rzecznik Finansowy wydał tzw. istotny pogląd, ponad 90 proc. spraw zostało rozstrzygniętych na korzyść klienta. Według RF, powódka miała więc bardzo duże szanse na wygraną.

Jak wyjaśniono, sąd I instancji oddalił roszczenie przyjmując, że w tym wypadku należy zastosować trzyletni okres przedawnienia. Według RF powódka miała duże szanse na wygraną w II instancji, sądy często uznawały (także Sąd Najwyższy w uchwałach z 2018 r.), że w tego typu sprawach ma zastosowanie 10-letni okres przedawnienia. Sąd II instancji, podczas wstępnej kontroli apelacji ustalił, że pełnomocnik powoda złożył wniosek o doręczenie wyroku z uzasadnieniem osobiście na biurze podawczym po upływie wymaganego terminu. Co za tym idzie apelacja wniesiona po doręczeniu uzasadnienia wyroku była spóźniona i z tych względów apelacja – zdaniem sądu - powinna zostać odrzucona.

Jak poinformowano, pełnomocnik powódki wystąpił do Rzecznika Finansowego z wnioskiem o skargę nadzwyczajną. Według RF przedstawił szereg dowodów potwierdzających zachowanie terminów czynności procesowych.

"W mojej ocenie, w konsekwencji orzeczenie o odrzuceniu apelacji obarczone jest wadami kwalifikowanymi uzasadniającymi wniesienie skargi nadzwyczajnej. Powódce została zamknięta droga do merytorycznej oceny apelacji, mimo że pełnomocnik zachował terminy do dokonania wszystkich czynności procesowych, czyli złożenia wniosku o doręczenie uzasadnienia wyroku, a następnie apelacji" - tłumaczył Golecki.

Dowody to m.in. pocztowa książka nadawcza oraz wydruk ze strony internetowej Poczty Polskiej, służącej do śledzenia przesyłek. W tym drugim dowodzie jest podana data nadania wniosku w placówce operatora pocztowego – 3 dni po ogłoszeniu wyroku oraz data doręczenia adresatowi – przed upływem tygodniowego terminu do złożenia wniosku o doręczenie uzasadnienia.

Według RF wszystko wskazuje na to, że w sądzie zginęła koperta, w której przesłano wniosek. Przyjęto więc, że pełnomocnik pismo złożył osobiście i po upływie terminu. Ten z kolei przestawił dodatkowe dowody, że w tym czasie, w którym miał składać osobiście pismo był na rozprawie w innym mieście, znacznie oddalonym od Warszawy.

"Powódka w niniejszej sprawie nie miała możliwości kwestionowania postanowienia o odrzuceniu apelacji w drodze zwykłych środków odwoławczych np. zażalenia, czy innych nadzwyczajnych środków zaskarżenia. Mam nadzieję, że przez wniesienie skargi zostanie przywrócona możliwość merytorycznej oceny wyroku sądu I instancji w postępowaniu apelacyjnym" – zaznacza Rzecznik Finansowy.

W komunikacie przypomniano, że nioski o złożenie skargi nadzwyczajnej przez Rzecznika Finansowego mogą dotyczyć orzeczeń kończących postępowanie w sprawie, które uprawomocniły się po 3 kwietnia 2018 r. Uprawnienie do skargi nadzwyczajnej w odniesieniu do spraw rozstrzygniętych przed tą datą ma tylko Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich. Podkreślono, że skarga nadzwyczajna w swoim zamyśle ma dotyczyć wyjątkowych sytuacji. (PAP)

autor: Marcin Musiał

mmu/ amac/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne