Lipcowe raporty dotyczące polskiej gospodarki nie napawają optymizmem. Zatrudnienie w przemyśle nie wzrosło wobec poprzedniego roku oraz w stosunku do minionego miesiąca. Liczba pracujących wyniosła 5528,8 tys. pracowników.
Także dane o wynagrodzeniach rozczarowały. Tempo wzrostu płac zmalało do 2,4 proc. rok do roku wobec 4,3 proc. przed miesiącem oraz oczekiwaniach na poziomie 3,9 proc. Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zmalało do 3.700,01 złotych z 3.754,5 złotych przed miesiącem.
Zestawienie dzisiejszych raportów ze wcześniejszymi publikacjami rysuje coraz wyraźniejszy obraz zwalniającej gospodarki w nadchodzących kwartałach. Ponadto zawiodły ostatnie dane z sektora przemysłowego oraz dotyczące sprzedaży detalicznej.
Taki scenariusz rodzi oczekiwania na obniżenie stóp procentowych w celu wsparcia gospodarki. W czwartek takie rozwiązanie poparła prof. Elżbieta Chojna-Duch z Rady Polityki Pieniężnej. Ponadto za obniżeniem ceny pieniądza przemawia mocniejszy od oczekiwań spadek inflacji. Lipcowa inflacja zmalała do 4 proc. wobec 4,3 proc. przed miesiącem oraz oczekiwaniach na poziomie 4,2 proc.
Złoty spokojnie przyjął dzisiejsze raporty. Jednak polska waluta wcześniej traciła na wartości wobec najważniejszych walut. Przed 14.30 za euro płacono ponad 4,07 złotego a za dolara powyżej 3,30 złotego. Frank szwajcarski ponownie zbliżył się do poziomu 3,40 złotego. Polskie dane miały mniejsze znaczenie dla postawy złotego w stosunku do sytuacji na szerokim rynku.
Chiński nadzór naciska na banki, aby ściślej monitorowały sytuację deweloperów oraz podejmowały działania zmierzające do zachowania płynności. Działania mają na celu rozładowanie napięć na rynku nieruchomości, który po pęknięciu bańki inwestycyjnej jest zagrożeniem dla stabilności systemu bankowego.
Także doniesienia z Hiszpanii nie napawają optymizmem. Odsetek złych kredytów mieszkaniowych wzrósł w czerwcu o ponad 5 proc. do 164,4 mld euro. W całym portfelu kredytów prawie co dziesiąty jest niespłacany. Taka sytuacja jest pokłosiem pęknięcia bańki inwestycyjnej na rynku nieruchomości oraz fatalnej sytuacji gospodarczej, szczególnie bezrobocia sięgającego 25 proc.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl



































































