Początek pożegnania ze stawką WIBOR, powszechny rejestr zastrzeżeń kredytowych, nowe kredyty hipoteczne z dopłatami – to tylko niektóre z prawnych zmian czekających klientów banków w 2023 r. Przypominamy te zapowiadane od dawna i te, które mogą nas zaskoczyć.


Najbardziej doniosłe zmiany dla klientów banków przynoszą w ostatnich latach akty prawne wprowadzane „z zaskoczenia”, nieplanowane i niezapowiadane. Ta prawidłowość potwierdziła się również w 2022 r.
Tworząc, jak co roku, listę najistotniejszych zmian wskazywaliśmy, że „2022 r. zapowiada się dość skromnie pod względem nowych regulacji. Warto mieć jednak na uwadze, że ustawodawca potrafi zaskoczyć”. Istotnie tak się stało – „hitem” przyćmiewającym zapowiadane akty prawne stał się powszechny program ustawowych wakacji kredytowych wprowadzony w lecie. Z możliwości stworzonej przez dodatek doczepiony do ustawy o finansowaniu społecznościowym skorzystały setki tysięcy kredytobiorców.
Na niespodzianki w 2023 r. (przypomnijmy, roku wyborów parlamentarnych i samorządowych) możemy liczyć „jak w banku”. Jednak również lista zapowiedzianych już zmian prezentuje się interesująco. Oto najważniejsze z nich.
Pożyczki po nowemu, niższe limity opłat i prowizji
Tuż przed świętami w życie weszła część przepisów kolejnej wersji tzw. ustawy antylichwiarskiej. Większość klientów banków i firm pożyczkowych odczuje efekty zmian już w nowym roku, dlatego pakietowi zaproponowanemu przez Ministerstwo Sprawiedliwości należy się wzmianka na liście.

Najistotniejszą dla portfela regulacją jest ograniczenie wysokości opłat i prowizji w kredycie konsumenckim. Nowa wersja ustawy wprowadza podział limitów na dwa scenariusze. Pierwszy dotyczy kredytów o okresie spłaty krótszym niż 30 dni. Dla nich limit kosztów pozaodsetkowych to 5 proc. całkowitej kwoty kredytu. W pozostałych przypadkach pozaodsetkowe koszty nie mogą przekroczyć 10 proc. kwoty pożyczki i 10 proc. za każdy rok trwania umowy, a wszystkie koszty łącznie nie mogą przekroczyć 45 proc. całkowitej kwoty kredytu.
To jednak nie koniec zmian. Uregulowano m.in. maksymalne koszty prywatnych pożyczek (już obowiązujące), a także m.in. zasady działania i nadzoru nad instytucjami pożyczkowymi (wchodzą w życie 1 stycznia 2024 r.) oraz wymagania stawiane procesowi badania zdolności kredytowej (obowiązywać będą od 18 maja 2023 r.). Szerzej nowości przedstawiliśmy na łamach Bankier.pl.
Hipoteki z okresowo stałą stopą także w bankach spółdzielczych
Najpóźniej 1 stycznia 2023 r. w ofercie banków spółdzielczych pojawić się muszą kredyty hipoteczne z okresowo stałym oprocentowaniem (na min. 5 lat). Z końcem roku mija bowiem czas przewidziany na dostosowanie się przez te instytucje do wymogów Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego. Zalecenia nadzoru obejmują także zaoferowanie dotychczasowym klientom opcji przejścia na nową formułę oprocentowania.
Proces ten przeszły już banki komercyjne, które musiały zaproponować klientom „stałoprocentowe” hipoteki w połowie 2021 r. Takie produkty są już w ofercie banków zrzeszeniowych (Bank BPS). Przypomnijmy, że kredyty hipoteczne z okresowo stałym oprocentowaniem, po długim okresie egzystencji na marginesie rynku, w błyskawicznym tempie przejęły większość nowej sprzedaży w 2022 r. Sprzyjały temu m.in. rosnące stopy procentowe, które odpowiadały za szybki wzrost rat. Nieliczni kredytobiorcy, którzy w tym czasie byli w stanie zaciągnąć zobowiązanie, wybierali w większości konstrukcję chroniącą przed zmianą obciążenia w pierwszym okresie spłaty.
WIRON-owe kredyty pojawią się w bankach?
Reforma wskaźników referencyjnych to jeden z najważniejszych tematów dla rynku finansowego. Konsumenci zapoznają się właśnie z następcą stawki WIBOR – indeksem WIRON. W 2023 r. może on się pojawić w bezpośrednim zasięgu klientów w nowych produktach finansowych.
Zgodnie z mapą drogową reformy, banki będą mogły wprowadzać do oferty kredyty stosujące indeks WIRON, równolegle z dotychczas oferowanymi kredytami bazującym na WIBOR. Z pierwszych deklaracji kredytodawców wynika, że raczej nie skorzystają oni z tej ścieżki. PKO Bank Polski wskazał, że nie przewiduje takiego kroku, a ING Bank Śląski zapowiedział tymczasowe zaprzestanie oferowania kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem, by później wprowadzić produkt bazujący na nowym wskaźniku.
Warto podkreślić, że funkcjonowanie obu wskaźników na rynku może wprowadzić nieco zdynamizować ofertę, ale nowy indeks nie musi sprawiać, że bazujące na nim kredyty będą zawsze tańsze. Szerzej o różnicach pomiędzy wskaźnikami pisaliśmy w tekście „Epoka WIBOR-u właśnie się kończy”.
TSUE znowu w centrum uwagi
Do 16 lutego 2023 r. spodziewana jest opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału po uznaniu umowy kredytowej za nieważną. Wyrok ujrzy zapewne światło dzienne po kolejnych kilku miesiącach, ale opinia zwykle wskazuje jego kierunek.
Orzeczenie TSUE będzie kolejnym etapem usuwania niejasności wokół sporów o „frankowe” kredyty, tym razem koncentrującym się na dalszych krokach po upadku umowy. Banki stoją na stanowisku, że uznanie umowy za niewiążącą do początku uprawnia je do otrzymania rekompensaty za korzystanie przed kredytobiorcę z udostępnionego kapitału. Otrzymał on bowiem z nieważnego kontraktu konkretne korzyści (np. możliwość nabycia nieruchomości). Druga strona sporu stawia pytanie o sens takiego rozumowania. Jaki efekt odstraszający miałaby przynieść zapłata „wynagrodzenia” wobec banku, który wprowadził do umowy nieuczciwe postanowienia?
Rozstrzygnięcie na niekorzyść banków musiałoby oznaczać m.in. zmianę podejścia do tworzenia rezerw na sporne sprawy „frankowe”. Na ten aspekt uwagę zwraca np. nadzór finansowy, prognozujący straty sektora sięgające 100 mld zł. Dla kredytobiorców korzystny wyrok usunąłby z pola widzenia m.in. groźbę wikłania się z bankami w kolejne spory po upadku umowy.
Zmiana bufora KNF poprawi zdolność?
Wiosną 2021 r. nadzór zażyczył sobie od banków udzielających kredytów hipotecznych zaostrzenia kryteriów badania zdolności kredytowej. Wprowadzono m.in. wyższy, bo sięgający 5 pp., bufor na zmianę stopy procentowej. W efekcie kwota finansowania dostępna dla przeciętnie zarabiających, już mocno nadszarpnięta rosnącym kosztem pieniądza, zanurkowała. Kredyty mieszkaniowe stały się dostępne dla nielicznych.
Pierwsze zapowiedzi rozluźnienia zasad pojawiły się dopiero pod koniec roku, chociaż bankowcy i eksperci zwracali uwagę już wcześniej, że konserwatywne podejście nie jest uzasadnione w przypadku zobowiązań z okresowo stałą stopą. Można przyjąć, że poluzowanie wymogów stanie się faktem w pierwszej połowie 2023 r. Być może oznaczać to będzie powrót do wcześniejszych zasad (2,5-punktowego marginesu) dla części kredytów. Zapewne zbiegnie się to w czasie z kolejną zmianą dotyczącą hipotek.
Pierwsze mieszkanie – kredyt z dopłatami od lipca
1 lipca 2023 r. ruszyć ma program „Pierwsze mieszkanie”. Jego elementem jest tzw. „bezpieczny kredyt 2 proc.”, czyli schemat dopłat do kredytów hipotecznych przez pierwszych 10 lat spłaty. Z założeń zaprezentowanych w grudniu wynika, że zainteresowanym nie będzie stawiać się kryteriów dochodowych ani dotyczących typu nieruchomości i jej ceny. Limity dotyczyć mają wieku beneficjenta (nie więcej niż 45 lat), kwoty maksymalnej kredytu (500 lub 600 tys. zł w zależności od typu gospodarstwa domowego) oraz posiadania wcześniej praw do nieruchomości.
Niewiadomą pozostają na razie szczegóły techniczne rozwiązania. Szczególnie frapującym elementem jest sposób obliczania zdolności kredytowej. Jeśli banki będą mogły przyjąć liberalne założenia (np. brać pod uwagę ratę po dopłacie), a jednocześnie zmieniony zostanie wspomniany wymóg nakładania bufora na wzrost stopy, to niewykluczone, że program zwiększy grono potencjalnych kredytobiorców. Na razie skazani jesteśmy jednak na domysły. W najgorszym razie z dopłat skorzystają przed wszystkim gospodarstwa domowe o wysokich dochodach, już znajdujące się w uprzywilejowanej pozycji w staraniach o finansowanie.
Zastrzeganie PESEL online, czyli credit freeze dla każdego
W 2023 r. rozwiązania ustawowego ma doczekać się problem zapobiegania kradzieży tożsamości. Ma on również finansowy wymiar – skradzione dane osobowe bywają używane do zaciągania zobowiązań. Chociaż od kilku lat w bazie BIK można odnotować tzw. zastrzeżenie kredytowe. To usługa nie jest darmowa i nie obejmuje całego rynku. Podobne mankamenty mają inne komercyjne rozwiązania.
Plany pomysłodawców nowelizacji ustawy o ewidencji ludności zakładają, że powstanie rejestr zastrzeżeń prowadzony przez ministra cyfryzacji. Zgłosić swój PESEL będzie można np. z poziomu aplikacji mObywatel. Firmy pożyczkowe i banki będą miały obowiązek sprawdzić w rejestrze przed udzieleniem kredytu, czy klient nie widnieje w zestawieniu „zamrożonych” numerów. Podobne obowiązki mają dotyczyć firm leasingowych, a także notariuszy uczestniczących w umowach o obrocie nieruchomościami.
Dla klientów banków byłby to ważny krok w stronę podniesienia bezpieczeństwa zaciągania zobowiązań. Jeśli włączanie i wyłączanie zastrzeżenia nie będzie skomplikowane, to „wrzucenie PESEL do zamrażarki” będzie można polecić jako podstawowe narzędzie ochrony wrażliwych danych.
Terminale i bankomaty bardziej dostępne
W 2019 r. Parlament Europejski i Rada UE przyjęły dyrektywę w sprawie dostępności produktów i usług. Tzw. Europejski Akt o Dostępności określa zasady projektowania m.in. interfejsów użytkownika, by zapewnić możliwość korzystania z nich przez osoby z różnymi ograniczeniami funkcjonalnymi.
Projekt ustawy wdrażającej do polskiego prawa dyrektywę ma jeszcze przed sobą kilka etapów „obróbki”, ale można mieć nadzieję, że w 2023 r. zostanie uchwalony. Odnosi się on także do usług finansowych, a w szczególności sposobu działania terminali płatniczych i bankomatów. W ustawie wymieniono szereg wymagań, które spełniać mają urządzenia, by mogły z nich z powodzeniem korzystać osoby z zaburzeniami wzroku, słuchu i motoryki.
OIPE nadal w blokach startowych
Podsumowując najważniejsze zmiany wchodzące w życie w 2022 r. na początku minionego roku, wskazywaliśmy na rychłe wprowadzenie Ogólnoeuropejskich Indywidualnych Produktów Emerytalnych (OIPE). Zapowiadany termin minął w marcu, ale ustawy nadal nie ma. Można mieć nadzieję, że impas zostanie przełamany lada moment.
Przypomnijmy, że OIPE pod wieloma względami przypominać będzie znany już element tzw. trzeciego filara systemu emerytalnego, czyli IKE. Jeśli spełnimy określone w ustawie warunki, zysk z inwestycji nie będzie objęty tzw. podatkiem Belki. Ze względu na mobilność (opcję przenoszenia oszczędności w ramach UE) produkt może zainteresować szczególnie młodych specjalistów, freelancerów itp.
Kilka niewiadomych na 2023 r.
Aktem prawnym, który znacząco wpłynąłby na życie dłużników może być ustawa o działalności windykacyjnej i zawodzie windykatora. Propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości przewiduje m.in. wprowadzenie licencji dla windykatorów, uregulowanie terminów i częstości kontaktów z dłużnikiem (np. brak możliwości kontaktu po godz. 17) oraz możliwość złożenia sprzeciwu przeciwko windykacji polubownej.
Jak wskazywaliśmy na łamach Bankier.pl, projekt budzi sporo wątpliwości w branży. Kwestionuje się także zasadność jego rozwijania, gdy na wdrożenie czeka unijna dyrektywa poświęcona podobnym zagadnieniom (NPL).
Bliskie wdrożenia wydają się natomiast Wytyczne Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego (EBA) w sprawie zdalnego „onboardingu” klientów. „Jest to regulacja, która zawiera dobre praktyki dla banków w zakresie prawidłowej identyfikacji klientów, którzy dokonują czynności za pośrednictwem kanałów zdalnych i zawiera na przykład obowiązek zapewnienia zdjęcia klienta, które powinno być na tyle dobrej jakości, aby móc być zakwalifikowanym jako spełniające wymagania środka bezpieczeństwa finansowego. Wytyczne powinny również objąć – będące coraz bardziej popularne – elektroniczne dokumenty tożsamości i przesądzić ich role w procesie identyfikacji klienta” – wskazywał w zeszłorocznym komentarzu Marcin Czugan, Prezes Zarządu Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.
Nadal trwają dyskusje nad nowelizacją ustawy o usługach płatniczych, w której przewiduje się m.in. deregulację biur usług płatniczych (potocznie „punktów opłat”). W tym samym akcie doprecyzowany ma zostać sporny fragment dotyczący autoryzacji transakcji płatniczych. Odmienną wizję mają tutaj banki, nadzór oraz instytucje stojące na straży praw konsumentów (UOKiK i Rzecznik Finansowy). Chociaż problem dotyczy bardzo drażliwej kwestii kryteriów uznawania transakcji płatniczej za właściwie potwierdzoną, to mimo upływu roku nadal czekamy na ostateczne rozstrzygnięcia.



























































