Wehikuł inwestycyjny Warrena Buffetta coraz mocniej angażuje się w akcje Alphabet, czyli spółki macierzystej Google – wynika z najnowszego raportu 13f, jaki Berkshire Hathway złożyło w ubiegłym tygodniu do SEC. Poza portfelem legendarnego inwestora sprawdzamy jakie zmiany zaszył w funduszach z listy Tiger Cubs, czyli założonych przez byłych pracowników Tiger Management.


Raport 13f za drugi kwartał został złożony przez Berkshire Hathaway po zamknięciu giełdy w piątek, 14 sierpnia. Jednak nieco światła na to jakie ruchy wykonali zarządzający największej spółki holdingowej USA rzucił raport finansowy, który firma pokazała tydzień wcześniej. Wynikało z niego że po raz pierwszy od 14 kwartałów Berkshire więcej akcji kupował niż sprzedawał, kończąc najdłuższą w historii spółki serię realizacji zysków z giełdy.
Sprawozdanie złożone do SEC na formularzu 13f pokazuje dokładnie ile akcji i jakich spółek zostało kupionych (23,5 mld dol.) lub sprzedanych (3,7 mld dol.) w minionym kwartale. Ponieważ raport 13f dotyczy tylko spółek notowanych w USA nie znajdziemy w nim informacji o zmianach w zagranicznych firmach, takich jak udziały w japońskich domach handlowych Sogo Shosha posiadane od 2020 r. czy japońskim ubezpieczycielu Tokio Marine, którego akcje kupiono pierwszy raz w tym roku.
Co ma w portfelu Bershire Hathway Warrena Buffetta?
Mając to na uwadze, zacznijmy od tego na koniec czerwca 2026 roku Berkshire posiadało papiery wartościowe akcji firm notowanych w USA o wartości 299,3 mld dol. Uwzględniając zagraniczne aktywa, konglomerat posiadał akcje o wartości 344,3 mld dol. W drugim kwartale Berkshire, odnotował zakupy netto na kwotę 19,8 mld dol. kończąc tym samym serię 14. kwartałów z rzędu sprzedaży akcji netto.
Główne zakupy obejmowały dodanie akcji Alphabet: 24,5 mln klasy A (za szacunkową kwotę 7,9 mld dol.) i 23,6 mln akcji klasy C (za ok. 7,6 mld dol.). Od trzeciego kwartału 2025 r., gdy Berkshire zaczęło gromadzić akcje spółki macierzystej Google ich udział w portfelu wzrósł do 10,2 proc. i jest obecnie wyceniany na ponad 36 mld dolarów. To trzecia największa pozycja obok Apple (19,6 proc.) i American Express (14,3 proc.).

W tym miejscu warto zauważyć, że Berkshire drugi kwartał z rzędu nie zmieniło swojej pozycji w Apple. Przed większą wyprzedażą zapoczątkowaną w 2024 roku, akcje Apple stanowiły ponad 50 proc. portfela akcji spółki. Pięć największych pozycji w portfelu, według wielkości uzupełniają obecnie jeszcze Coca-Cola i Bank of America.
„Znaczna część naszego portfela jest skoncentrowana w niewielkiej liczbie amerykańskich firm, takich jak Apple, American Express, Coca-Cola i Moody's – firm, które dobrze rozumiemy, wysoko cenimy ich liderów i przewidujemy, że ich zyski będą się kumulować przez dekady” – pisał do akcjonariuszy prezes Greg Abel w swoim dorocznym liście z 2025 roku.
Berkshire zwiększyło o 17,5 mln akcji udziały Delta Air Lines (za około 1,4 mld dol.). Poza ogłoszonym w raporcie finansowym przejęciem firmy deweloperskiej Taylor Morrison za 6,8 mld dol. holding kupił 12,4 mln akcji Lennar klasy B (za oko. 1,1 mld dol. ). Lennar Corporation to druga co do wielkości firma budowlana w Stanach Zjednoczonych pod względem liczby sprzedanych domów. Kupiono po raz pierwszy także akcje także największej – D.R. Horton, ale to na razie śladowe zakupy, za około pół miliona dolarów.
Ciekawe natomiast jest konsekwentne zwiększenia udziałów w New York Times. Berkshire kupiło tym razem ponad 553,4 tys. akcji, po tym jak w I kwartale dokupiło ponad 10 mln akcji, Inwestycje zaczęto od 5 mln akcji kupionych w IV kwartale 2025 r. Ekspozycja na ten medialny tytuł jest zaskakująca, ponieważ według wcześniejszych wypowiedzi Buffett prognozował upadek większości gazet. Analitycy jednak podkreślają transformację spółki opierającej swój model na subskrypcjach cyfrowych. Na koniec czerwca holding posiadał już blisko 10 proc. udział w firmie o wartości ponad 1 mld dolarów.
W ten sam sposób można interpretować fakt zwiększenia udziałów w sieci domów towarowych Macys’s. Sam Buffett od lat generalnie unikał tradycyjnych sprzedawców detalicznych, ale widocznie po zmianach u sterów Berkshire Hathway, Greg Abel, czyli obecny prezes spółki dał zielone światło swoim zarządzającym i w efekcie ponad 4,3 mln akcji wartych 170 mld dolarów trafiło do portfela Berkshire. To także śladowe ilości w porównaniu do wszystkich aktywów spółki, ale pokazuje, że w poszukiwaniu wartości zarządzający wypływają na wszystkie wody.
Sprzedaż Bank of America i producenta alkoholi
W poprzednim kwartale Berkshire całkowicie wyprzedała pozycję na producencie alkoholi Constellation Brands, stojącego za takim markami piwa jak Corona czy Modelo. Zmniejszał swój udział w Bank of America, którego akcje wyprzedaje już przez osiem kolejnych kwartałów. Jednak jak wspomniano akcje banku nadal pozostają jedną z pięciu największych pozycji w portfelu. (8,7 proc.).
Ponadto w drugim kwartale sprzedano 4,2 mln akcji Capital One (795 mln USD), 11 mln akcji Kroger (700 mln USD) oraz po 2 mln akcji Ally Financial i Nucor. Z kolei o 4 proc. zredukowano pozycję na DaVita Helthcare Partners. Warto zauważyć, że w 2024 roku Berkshire zawarło umowę z DaVita, na mocy której DaVita będzie kwartalnie wykupywać akcje Berkshire, gdy udział Berkshire przekroczy 45 proc, a tak było przed zmniejszeniem udziałów, które obecnie wynoszą równo 45 proc.
Co kupowały tygryski na Wall Street?
Przy okazji raportów 13f składanych przez amerykańskie fundusze inwestycyjne, konglomeraty i firmy zarządzające aktywami o wartości co najmniej 100 milionów dolarów przyglądamy się różnym podejściom inwestycyjnym i staramy się przedstawić ciekawe inwestycyjne wątki prosto z Wall Street. Prezentowaliśmy już portfele Fundacji Billa i Melindy Gatesów, Michaela Burrego, rozsławionego przez film „The Big Short”, zwolennika Trumpa jakim niewątpliwie jest Bill Ackman, ale też chińskiego Buffetta, czyli Duana Yongpinga, czy kościoła Mormonów, prowadzącego prężnie działającą firmę inwestycyjną, zarządzającą portfelem o wartości kilkudziesięciu miliardów dolarów.
Tym razem przyjrzymy się co kupowały i sprzedawały wybrane fundusze z listy tzw. Tiger Cubs. Ich historia zaczęła się od Tiger Management założonego w 1980 r. przez nieżyjącego już Juliana Robertsona, czyli Czarodzieja z Wall Street, który z początkowym kapitałem 8 mln dolarów doszedł w latach 90. do portfela aktywów o wartości ponad 22 mld dol. (od momentu powstania w 1980 roku do szczytu aktywów w 1998 roku, jego fundusz osiągnął 31,7% zwrotu rocznie po opłatach, w porównaniu do 12,7% rocznego zwrotu S&P 500 w tym samym okresie). Jego agresywny sposób działania i generowane zyski zwróciły uwagę mediów i szerszej rzeszy inwestorów na fundusze hedgingowe.
Byli współpracownicy Robertsona założyli swoje własne fundusze hedgingowe, które określa się mianem „Tiger Cubs”, czyli „młodych tygrysów. Zaliczał się do nich m.in. Archegos Capital założony i „utopiony” przez Billa Hwanga, który słynął z agresywnego stylu gry inwestycyjnej na wysokim lewarze. Upadek Archegos odbił się szerokim echem w świecie finasnów, a straty zaangażowanych banków inwestycyjnych były liczone w miliardach dolarów. Blisko 5 mld stracił Credit Suisse, co w opinii ekspertów rozpoczęło efekt domina, który zakończył się przejęciem banku przez UBS.
W funduszu Egerton Capital założonym w 1994 roku przez Johna Armitage’a, który wcześniej pracował dla Juliana Robertsona jako zarządzający portfelem, największą (wzrost o 277,3 proc.) zmianą było agresywne powiększenie pozycji w Medline Inc. (największy w USA prywatny producent i dystrybutor zaopatrzenia medycznego). Znacząco (więcej o 69,5 proc.) dokupiono również akcje Amphenol (globalny producent zaawansowanych złączy elektronicznych, światłowodów i systemów kablowych). Ciekawym ruchem było otwarcie nowej, dużej pozycji w Applied Materials (wiodący na świecie dostawca sprzętu, usług i oprogramowania do produkcji półprzewodników), która od razu stanowiła 3,64% proc. portfela.
Fundusz całkowicie pozbył się udziałów w Carpenter Technology (producent specjalistycznych stopów metali na potrzeby m.in. przemysłu lotniczego). Zredukuwał do zera pozycję w CME Group, czyli największej na świecie giełdzie instrumentów pochodnych. Sprzedał także m.in. akcje Canadian Natural Resources (gigant z branży wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego), czy New York Timesa, którego akcje kupuje z kolei Berkshire.
W przeciwieństwie do funduszu Egerton, Lee Ainslie z Maverick Capital zredukował udziały w kluczowych graczach zaopatrujących producentów półprzewodników. Wyprzedał niemal w całości pozycję w Applied Materials. Podobnie postąpił z ASML Holding (holenderski monopolista dostarczający kluczowe systemy litograficzne EUV do produkcji najbardziej zaawansowanych procesorów), tnąc pozycję o -99,62 proc.
Największe wzrosty zaangażowania odnotowano w GFL Environmental (jedna z największych w Ameryce Północnej firm zajmujących się gospodarką odpadami i usługami środowiskowymi) o (+165 proc.), czy Philip Morris (międzynarodowy koncern tytoniowy), gdzie pozycję zwiększono o 156,9 proc. Podobnie jak Berkshire kupiono akcje holdingu Alphabet (+65 proc.).
Z kolei Tiger Global Management założony w 2001 roku przez Chase’a Colemana, jednego z najsłynniejszych „Tiger Cubs”, który swoją karierę rozpoczynał jako analityk sektora technologicznego pod skrzydłami Juliana Robertsona agresywnie wszedł w hardware, otwierając zupełnie nowe pozycje w Cerebras Systems (innowacyjna firma projektująca gigantyczne, wyspecjalizowane układy scalone/akceleratory do trenowania modeli AI oraz AMD (jeden z czołowych projektantów procesorów oraz kart graficznych). Dodatkowo mocno powiększył posiadane już udziały w Intelu (+159,5 proc.).
Z drugiej strony, fundusz istotnie uszczuplił ekspozycję na gigantów technologicznych, redukując pozycję w Alphabet 45,4 proc., co zdjęło aż -7,2 proc. wagi z portfela, oraz w Broadcom (projektant rozwiązań półprzewodnikowych i oprogramowania infrastrukturalnego) o -51 proc. Ponadto Coleman zlikwidował pozycje w AppLovin (platforma technologii mobilnych i marketingu aplikacji), Zillow Group (amerykański lider branży proptech/marketplace nieruchomości) oraz Netfliksie.
Sprawdźmy co się działo w Viking Global Investors założonym w 1999 roku przez Ole Andreasa Halvorsena, który w Tiger Management pełnił prestiżową funkcję dyrektora zarządzającego i głównego szefa zespołu analiz akcji. Halvorsen zbudował od zera znaczące pakiety w Ferrari, MSCI Inc. (globalny dostawca narzędzi analitycznych dla inwestorów oraz znanych indeksów giełdowych), a także w Union Pacific (operator jednej z największych sieci kolei towarowych w USA).
Fundusz zauważalnie dokupił akcje Interactive Brokers (globalny broker znany z niskich prowizji) o oraz Amazon. Jednocześnie mocno zredukował wagę dotychczasowych liderów – wyprzedano (-78 proc.) pozycji w Tesli, a także zmniejszono zaangażowanie w Walt Disneya. Mocno zredukowano pozycję w Capital One Financial (-76 proc.). Chubb Limited (-71 proc.), czy Allegheny Technologies (-65 proc.).
Raporty 13f nie są drogowskazem
Jak widać aktywność funduszy z grupy Tiger Cubs uwidacznia podział zdań w kwestii spółek z sektora półprzewodników czy rotację z Big Techów do spółek defensywnych. Wszystkie te informacje należy jednak traktować wyłącznie jako rynkową ciekawostkę, a nie gotowy drogowskaz do własnych decyzji inwestycyjnych. Fundusze te budują portfele w oparciu o strategie long/short. Raporty 13F obnażają wyłącznie pozycje długie na rynku amerykańskim.
Otwarcie pozycji na danej spółce może być jedynie formą zabezpieczenia dla olbrzymiej pozycji krótkiej na jej bezpośrednim konkurencie lub całym sektorze. Widzimy więc zaledwie cześć układanki. Ponadto zmiany w portfelach tych gigantów obejmują często dziesiątki spółek jednocześnie. Pojedyncze ruchy są częścią skomplikowanej strategii inwestycyjnej, rebalansowania ryzyka, wymogów płynnościowych lub taktycznych gier pod wyniki kwartalne, których szczegółowych założeń po prostu nie znamy.
Na koniec przypomnijmy, że Informacje o zmianach w portfelach największych graczy z Wall Street powinny być traktowane jako rynkowa ciekawostka i nie mogą być czynnikiem decydującym o podejmowaniu własnych decyzji inwestycyjnych. Zwłaszcza, że raporty dotyczą poprzedniego kwartału, od którego minęło już 1,5 miesiąca. Formularz 13f nie odzwierciedla zatem aktualnego stanu portfeli inwestycyjnych.



























































