REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rewolucja podatkowa: Kto i ile może zyskać na zmianach? Mamy wyliczenia

Sylwester Sacharczuk2026-08-19 16:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-08-19 16:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk zapowiedział rewolucyjne zmiany w podatkach. Rząd zamierza m.in. podnieść próg podatkowy do 130 tys. zł oraz wprowadzić nową stawkę PIT. W jaki sposób przełoży się to konkretne korzyści dla Kowalskiego? Podajemy wyliczenia oparte na konkretnych przykładach.

Rewolucja podatkowa: Kto i ile może zyskać na zmianach? Mamy wyliczenia
Rewolucja podatkowa: Kto i ile może zyskać na zmianach? Mamy wyliczenia
fot. AO / / Gemini

Podczas środowej konferencji premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański ogłosili korzystne dla wielu Polaków zmiany w systemie podatkowym. Najważniejszymi są podniesienie progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł oraz dodatkowa 24-procentowa stawka PIT dla osób, które osiągają dochód między 130 a 150 tys. zł.

Podatkowa rewolucja Tuska. Takie zmiany czekają PIT

Rząd Donalda Tuska odkrywa podatkowe karty. Podatek PIT czekają zmiany, pojawi się stawka 24%, a opodatkowane stawką 32% będą dochody powyżej 150 tys. zł rocznie. Ale nie ma nic za darmo. Część innych podatków zostanie podniesiona, by zrekompensować zmiany. Podniesienie kwoty wolnej od podatku w 2027 i 2028 r. jest mało realne - dodał na zakończenie konferencji premier.

Trzy progi, nowe zasady

Po zmianach będziemy mieli zatem:

  • I próg podatkowy podniesiony do 130 tys. zł – ze stawką podatkową 12 proc.
  • II próg, czyli nową, pośrednią stawkę 24 proc. dla dochodów powyżej 130 tys. zł do 150 tys. zł
  • III próg wynoszący 32 proc., który będzie dotyczyć dochodów powyżej 150 tys. zł.
Reklama

Od jakiej pensji zmiana będzie odczuwalna?

Co te zmiany oznaczają dla naszych portfeli? Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFaktu, wyliczył, jakie są efekty reformy podatkowej w zależności od wysokości naszego wynagrodzenia. Podkreśla, że zmiana staje się odczuwalna od ok. 12 tys. zł brutto miesięcznie.

– To rozwiązanie łagodzi najbardziej krytykowaną cechę obecnej skali, czyli skok stawki z 12 od razu na 32 proc., a dodatkowo częściowo koryguje zamrożony od 2022 r. próg – zwraca uwagę Piotr Juszczyk.

W przypadku niektórych osób zmiany przełożą się na korzyści w wysokości nawet kilku tysięcy złotych rocznie na rękę. Pracownik będący na etacie zyska maksymalnie 300 zł miesięcznie, czyli 3600 zł rocznie – taką korzyść otrzyma zarabiający od ok. 14,8 tys. zł brutto.

Wakacje na giełdzie

Generalnie najbardziej zyskają osoby, które uzyskują najwyższe zarobki. Po pierwsze – później wpadną w wyższą stawkę podatkową, a po drugie – będzie ona o 8 proc. niższa niż obecnie, czyli wyniesie 24 zamiast 32 proc.

Kto może zyskać i ile?

Jak będzie to wyglądało w przypadku konkretnych wysokości pensji, prezentujemy poniżej. Przedstawione pensje to kwoty średnie w skali roku, a nie konkretne miesięczne wynagrodzenia. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że korzyści mogą być nierównomierne w kolejnych miesiącach.

Oto wyliczenia dla konkretnych kwot miesięcznych zarobków:

10 tys. zł brutto miesięcznie - wynagrodzenie netto pozostanie bez zmian i wyniesie około 7147 zł miesięcznie;

11 tys. zł brutto miesięcznie - wynagrodzenie netto pozostanie bez zmian i wyniesie około 7829 zł miesięcznie;

12 tys. zł brutto miesięcznie - obecnie pracownik otrzymuje około 8489 zł netto, po zmianach będzie to około 8510 zł. Miesięczna korzyść wyniesie zatem 21 zł, czyli około 252 zł rocznie;

14 tys. zł brutto miesięcznie - obecnie pracownik otrzymuje około 9508 zł netto, po zmianach będzie to około 9754 zł. Miesięczna korzyść wyniesie zatem 246 zł, czyli około 2957 zł rocznie;

15 tys. zł brutto miesięcznie - obecnie pracownik otrzymuje około 10017 zł netto, po zmianach będzie to około 10317 zł. Miesięczna korzyść wyniesie zatem 300 zł, czyli około 3600 zł rocznie;

20 tys. zł brutto miesięcznie - obecnie pracownik otrzymuje około 12562 zł netto, po zmianach będzie to około 12862 zł. Miesięczna korzyść wyniesie zatem 300 zł, czyli około 3600 zł rocznie;

25 tys. zł brutto miesięcznie - obecnie pracownik otrzymuje około 15204 zł netto, po zmianach będzie to około 15504 zł. Miesięczna korzyść wyniesie zatem 300 zł, czyli około 3600 zł rocznie;

– Z zasady to nie jest obniżka podatków, tylko ich przemeblowanie. Ulga w skali podatkowej może kosztować mniej niż podwyżki po drugiej stronie, czyli budżet na całym pakiecie na pewno nie straci, a może zyskać – podkreśla Piotr Juszczyk.

Kto za to zapłaci?

Kto sfinansuje te zmiany? Piotr Juszczyk zwraca uwagę, że odpowiedź na to pytanie poznaliśmy podczas konferencji premiera. Za tę zmianę zapłacą głównie: duże firmy, najlepiej zarabiający i część przedsiębiorców na ryczałcie.

 Firmy z przychodami powyżej 50 mln zł zapłacą CIT wyższy o 3 punkty procentowe. Osoby z dochodami powyżej miliona złotych - wyższą daninę solidarnościową. Ale najmocniej uderzy cięcie limitu ryczałtu o blisko 90 proc. W mojej ocenie, to nie jest cios w milionerów. Handlowiec z przychodem 1,5 mln zł i marżą 10 proc. zarabia realnie 150 tys. zł rocznie. To nie jest krezus, a z ryczałtu wyleci – mówi ekspert inFaktu.

Proponowane zmiany generalnie ocenia pozytywnie. Przypomina, że od lat krytykował znaczny skok stawki z 12 od razu do 32 proc.

 Stawka pośrednia to miękkie lądowanie. Zabrakło jednak mechanizmu corocznej indeksacji progów, bez niego inflacja dalej będzie po cichu wpychać podatników w wyższe stawki - podkreśla Piotr Juszczyk.

Źródło:
Sylwester Sacharczuk
Sylwester Sacharczuk
redaktor Bankier.pl

Redaktor i dziennikarz w Bankier.pl. W branży pracuje od 2001 r. Z Bonnier Business Polska związany od 2006 r. Przez kilkanaście lat pracował w „Pulsie Biznesu”, początkowo jako dziennikarz, a potem redaktor działu Puls Firmy. Specjalizuje się dotacjach dla firm. Bliskie są mu również tematy dotyczące innych form finansowego wspierania przedsiębiorczości, zwłaszcza małej. Był odpowiedzialny za realizację wielu projektów informacyjnych dotyczących funduszy europejskich. Absolwent prawa oraz historii. Hobby: podróże, muzyka rockowa i fotografia.

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
onurb
buhahahahaha!!! To właśnie Donald załatwiłeś sobie i swoim kolesiom wtopę w wyborach. Dla politykierów salony w szpitalach, immunitety, Bruksele, przywileje i kasa na WSZYSTKO, a dla ludzi ciężko pracujących ochłapy.

Powiązane: Firma w Polsce - koszty, podatki, składki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki