REKLAMA
SCAM CHECK

FAZNiemiecki historyk o pakcie Ribbentrop-Mołotow: Stalin pomógł Hitlerowi rozpętać wojnę

2026-08-17 14:30
publikacja
2026-08-17 14:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Niemcy ponoszą główną winę za II wojnę światową, ale nie wolno pomijać współwiny Związku Sowieckiego – uważa historyk Manfred Kittel. Bez porozumienia Hitlera ze Stalinem w 1939 r. uderzenie III Rzeszy na Polskę i dalsze prowadzenie wojny byłyby znacznie trudniejsze – argumentuje na łamach „FAZ”.

Niemiecki historyk o pakcie Ribbentrop-Mołotow: Stalin pomógł Hitlerowi rozpętać wojnę
Niemiecki historyk o pakcie Ribbentrop-Mołotow: Stalin pomógł Hitlerowi rozpętać wojnę
/ FORUM

Niemiecki historyk Manfred Kittel przypomniał na wstępie, że Parlament Europejski w 2009 r. ogłosił 23 sierpnia Europejskim Dniem Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych, upamiętniając podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow 23 sierpnia 1939 r. „Ta data do dzisiaj nie weszła na stałe do niemieckiej kultury pamięci” – ocenił historyk.

Odwołując się do opinii cenionego historyka Karla Schloegla, Kittel pisze, że w świadomości Niemców główną rolę odgrywają daty 1 września 1939 r. i 22 czerwca 1941 r. (napaść III Rzeszy na ZSRS), natomiast „pomija się 22-miesięczny okres kolaboracji obu dyktatur i losy narodów wschodnioeuropejskich pod władzą narodowego socjalizmu i komunizmu”.

„Ślepota na jedno oko” niemieckiej kultury pamięci stanowi „zagrożenie dla zewnętrznego bezpieczeństwa liberalnych demokracji”, ponieważ „zniekształca spojrzenie na imperialistyczną politykę (przywódcy Rosji) Władimira Putina” – podkreślił autor. Jego zdaniem centralne znaczenie paktu Ribbentrop-Mołotow dla przebiegu II wojny światowej jest nadal niedoceniane.

Historyk powołuje się na opinię eksperta od historii III Rzeszy Klausa Hildebranda, że pakt o nieagresji „był w rzeczywistości paktem o agresji”: Stalin dał zielone światło „pracującej pełną parą niemieckiej lokomotywie wojennej”.

Scammingout

Dowodem na świadomość współwiny Moskwy za wybuch wojny w 1939 r. są, zdaniem autora, podejmowane do ostatnich dni ZSRR próby kwestionowania i tuszowania tajnego protokołu, w którym zdecydowano o podziale Polski i krajów bałtyckich.

Kittel przyznaje, że nie można ze stuprocentową pewnością przesądzić, czy bez umowy ze Stalinem Hitler zaatakowałby Polskę. Pewne jest natomiast, że bez paktu byłby w „nieporównanie gorszej sytuacji wyjściowej”. Zdaniem historyka tylko dzięki pomocnictwu Stalina Hitlerowi udało się w krótkim czasie opanować Europę kontynentalną i wykorzystać jej zasoby do kontynuowania wojny.

Deportacje potencjalnych przeciwników politycznych ze wschodniej Polski w lutym 1940 r., mord w Katyniu i kolejne fale deportacji zadają kłam sowieckiej tezie o czysto defensywnym charakterze porozumienia z Niemcami - podkreśla Kittel. Wskazuje przy tym na powiększającą się dysproporcję między coraz intensywniejszym zajmowaniem się w Niemczech zbrodniami „niszczycielskiego nazistowskiego imperializmu” a wypychaniem ze świadomości grzechów „konwencjonalnego imperializmu terytorialnego typu carskiego i stalinowskiego”.

W jego opinii ta dysproporcja ma ogromne konsekwencje polityczne, tym bardziej, że Putin instrumentalizuje miliony „rosyjskich” ofiar II wojny, z których wiele było w rzeczywistości Ukraińcami. Putin przedstawia wojnę przeciw Ukrainie jako walkę z rzekomym „nazistowskim reżimem w Kijowie”, mającą stanowić kontynuację walki z faszyzmem Hitlera.

Kittel zarzuca niemieckim władzom, że obchodząc historyczne rocznice, pomijają rolę sowieckiej Rosji. Przypomniał słowa ówczesnego szefa MSZ Niemiec Heiko Maasa, który w maju 2020 r. twierdził, że Niemcy są jedynym krajem odpowiedzialnym za wojnę.

Polemizując z tym poglądem, Kittel przypomina, że już w 1989 r. polski historyk, były więzień Auschwitz Wacław Długoborski mówił w siedzibie Bundestagu o „niewątpliwej współwinie” Stalina. Dodaje, że Putin obarcza Polskę współodpowiedzialnością za rzekomo niedostateczną gotowość do ustępstw w 1939 r.

Kittel zwraca uwagę, że narrację podobną do rosyjskiej stosuje niemiecka prawicowo-populistyczna partia Alternatywa dla Niemiec. Jej honorowy przewodniczący Alexander Gauland nazwał pakt Ribbentrop-Mołotow decyzją „słuszną, wynikającą z realizmu politycznego” i służącą przetrwaniu narodu.

Nazwanie po imieniu współwiny Stalina za rozpętanie II wojny światowej i fatalnej roli rosyjskiego imperializmu jest ważne – podkreślił w konkluzji Kittel. Jego zdaniem nadszedł czas, aby 23 sierpnia stał się dniem narodowej pamięci w Niemczech.

Jacek Lepiarz (PAP)

lep/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (10)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Dzisiaj odpowiednikiem jest pakt Putin-Panda.
empiren
To jasne, że Stalin pozwolił Niemcom wywołać wojnę z Polską. Jakby Rosja zagroziła, że w razie niemieckiego ataku na Polska Rosja jej pomoże to Niemcy by się na to nie odważyły tym bardziej, że w takiej sytuacji i Francja i Anglia może by ruszyły i zaatakowały Niemcy z zachodu. Niemcy w 1939 roku nie były jeszcze takie silne aby To jasne, że Stalin pozwolił Niemcom wywołać wojnę z Polską. Jakby Rosja zagroziła, że w razie niemieckiego ataku na Polska Rosja jej pomoże to Niemcy by się na to nie odważyły tym bardziej, że w takiej sytuacji i Francja i Anglia może by ruszyły i zaatakowały Niemcy z zachodu. Niemcy w 1939 roku nie były jeszcze takie silne aby sobie na to pozwolić także bez paktu Ribentrop Mołotow wojna być może by nie wybuchła. Do tego potem Stalin zaatakował jeszcze Finlandię i kraje bałtyckie czym potwierdził swoją agresywną politykę. Czy my mamy prawo potępiać ZSRR za tamtą politykę..mamy chociaż z Czechosłowacją zrobiliśmy oczywiście na nieporuwnywalną skalę to samo. Tamta Rosja nauczyła się jednego, że Niemcom nigdy nie wolno wierzyć. Mam nadzieję, że Rosjanie dziś nie popełnią już tego samego błędu...
70_mln
pewnie że pomógł. ale pomogły też wielka brytania i francja, jakby nie one i puste obietnice i gwarancje dla Polski, to niemcy tłukłyby się z własnie z nimi - Polska podpisałaby z niemcami pakt o nieagresji i przyglądałaby się jak niemcy idą na zachód.
To wszystko to skomplikowana układanka i teraz snucie coby było gdyby było
pewnie że pomógł. ale pomogły też wielka brytania i francja, jakby nie one i puste obietnice i gwarancje dla Polski, to niemcy tłukłyby się z własnie z nimi - Polska podpisałaby z niemcami pakt o nieagresji i przyglądałaby się jak niemcy idą na zachód.
To wszystko to skomplikowana układanka i teraz snucie coby było gdyby było to opowieści z mchu i paproci
dasbot
Polska podpisała pakt o nieagresji z III Rzeszą w 1934, którą wypowiedzieli nam w kwietniu 1939. Namawiali nas na podpisanie paktu z Francją, UK i ZSRR, ale spękaliśmy. Resztę historii znasz.............Clown world.
70_mln odpowiada dasbot
pierwsza część jest prawdziwa, druga – nie.
Polska podpisała pakt o nieagresji z Niemcami w 1934 r., a Hitler wypowiedział go 28 kwietnia 1939 r. – to jest fakt.
Natomiast nie jest prawdą, że „namawiano nas na podpisanie paktu z Francją, UK i ZSRR, ale spękaliśmy”. Sytuacja była dużo bardziej skomplikowana.
Polska już
pierwsza część jest prawdziwa, druga – nie.
Polska podpisała pakt o nieagresji z Niemcami w 1934 r., a Hitler wypowiedział go 28 kwietnia 1939 r. – to jest fakt.
Natomiast nie jest prawdą, że „namawiano nas na podpisanie paktu z Francją, UK i ZSRR, ale spękaliśmy”. Sytuacja była dużo bardziej skomplikowana.
Polska już miała sojusz wojskowy z Francją (1921).
W marcu–kwietniu 1939 r. Wielka Brytania udzieliła Polsce gwarancji, a potem podpisano układ sojuszniczy (25 sierpnia 1939).
Nie było żadnego „spękania” – Polska przyjęła zachodnie gwarancje, które były jednym z powodów, dla których Hitler zerwał pakt.
Z ussr to nie był „pakt”, tylko rozmowy o trójstronnym sojuszu antyniemieckim (UK–Francja–ZSRR). Polska nie była stroną tych negocjacji – toczyły się między mocarstwami zachodnimi a Moskwą. Polska "jedynie" odmówiła zgody na przemarsz Armii Czerwonej przez swoje terytorium, co było warunkiem ZSRR. Odmowa była logiczna: wejście Armii Czerwonej oznaczałoby, że już nigdy by nie wyszła (co potwierdziła historia po 1944 r.).
To nie było „spękanie”, tylko świadoma decyzja strategiczna, wynikająca z doświadczeń z 1920 r. i braku zaufania do ZSRR.
nierzad
przypomne,jak zachodnie demokracje współpracowały z Hitlerem.Najpierw we wrzesniu 1938 w Monachium anglia,francja i włochy zgodziły sie na zawłaszczenie przez niemców tzw Kraju Sudetow,miesiąc pózniej również sanancyjna żmija okupowała Zaolzie a wegry kawałek słowacji.Na początku 1939 Hitler poinformował Becka o zamiarze okupowania przypomne,jak zachodnie demokracje współpracowały z Hitlerem.Najpierw we wrzesniu 1938 w Monachium anglia,francja i włochy zgodziły sie na zawłaszczenie przez niemców tzw Kraju Sudetow,miesiąc pózniej również sanancyjna żmija okupowała Zaolzie a wegry kawałek słowacji.Na początku 1939 Hitler poinformował Becka o zamiarze okupowania całej Czechosłowacji,a sanacja wyraziła zainteresowanie zawłaszczeniem wiekszego kawałka Czechosłowacji.W marcu 39 niemcy okupowały reszte tego kraju,wegry zajeły wiecej Czechosłowacji,słowacja ogłosiła niepodległosc,oczywiście nie mogło zabraknąc ukrainców,którzy chcieli swój kawałek tortu.Do lata 1939 nie było już Czechosłowacji.Dodac trzeba,ze Stalin deklarował pomoc Czechosłowacji ale sanacja sprzeciwiła sie tranzytowi wojsk i wyposażenia przez terytorium Polski.
sajetan
narodowy socjalizm i komunizm to dwie strony tej samej monety.
dasbot
Mylisz bolszewizm z komunizmem. Aktualnie komunistów u władzy (bynajmniej z nazwy) masz np. w Chinach, czy Wietnamie, a ich gospodarki kwitną. Jak sobie poczytasz i sprawdzisz, kto bolszewikom rewolucję sfinansował, potem armię, budowę ich kraju, etc, jaki panował potem u nich ustrój i do czego w efekcie doprowadził, to współcześni Mylisz bolszewizm z komunizmem. Aktualnie komunistów u władzy (bynajmniej z nazwy) masz np. w Chinach, czy Wietnamie, a ich gospodarki kwitną. Jak sobie poczytasz i sprawdzisz, kto bolszewikom rewolucję sfinansował, potem armię, budowę ich kraju, etc, jaki panował potem u nich ustrój i do czego w efekcie doprowadził, to współcześni Chińczycy, czy Wietnamczycy u władzy jawią się przy nich jak gołąbki pokoju, dbający o dobrostan swoich obywateli…………Clown world.
samsza
1 września 1939 r. i 22 czerwca 1941 r. (napaść III Rzeszy na ZSRS), natomiast „pomija się 22-miesięczny okres kolaboracji obu dyktatur i losy narodów wschodnioeuropejskich pod władzą narodowego socjalizmu i komunizmu”.

Toż sowieci nic nie pomijali, po czerwcu 1941 nie było miejsca gdzie by nie grzmieli o "zdradzieckiej"
1 września 1939 r. i 22 czerwca 1941 r. (napaść III Rzeszy na ZSRS), natomiast „pomija się 22-miesięczny okres kolaboracji obu dyktatur i losy narodów wschodnioeuropejskich pod władzą narodowego socjalizmu i komunizmu”.

Toż sowieci nic nie pomijali, po czerwcu 1941 nie było miejsca gdzie by nie grzmieli o "zdradzieckiej" napaści. Zdradzieckiej, bo dobrze wiedzieli o 22-miesięcznej współpracy. Może jacyś niedouczeni tego nie wiedzą, to pan im klaruj.
prawnuk
zaraz zaraz, a kto z Hitlerem te Czechy podzielił ?
My też nie mamy powodu do dumy.......

Powiązane: II wojna światowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki