Lewica o decyzji RPP. "Dzisiaj każde posiedzenie Rady to horror dla 2,5 miliona kredytobiorców"

2022-04-06 17:03
publikacja
2022-04-06 17:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Posłowie Lewicy zapowiedzieli w środę złożenie projektu ustawy, który miałby ulżyć kredytobiorcom. Jak poinformowali, chodzi o zwiększenie wpłat na rzecz Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, rozszerzenie kryteriów dot. korzystania z Funduszu, a także zamrożenie stawki WIBOR dla części kredytobiorców.

Lewica o decyzji RPP. "Dzisiaj każde posiedzenie Rady to horror dla 2,5 miliona kredytobiorców"
Lewica o decyzji RPP. "Dzisiaj każde posiedzenie Rady to horror dla 2,5 miliona kredytobiorców"
fot. d_odin / / Shutterstock

Rada Polityki Pieniężnej podniosła w środę wszystkie stopy procentowe o 1 pkt proc. Główna stopa NBP wzrosła z 3,5 proc. do 4,5 proc. To już siódma z rzędu podwyżka stóp procentowych. Pierwsza z cyklu podwyżek nastąpiła w październiku ub.r. Od tego czasu RPP podnosiła stopy co miesiąc. W marcu skala podwyżki wyniosła 0,75 pkt proc.

Środową decyzję RPP skrytykowali posłowie Lewicy.

"Dzisiaj każde posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej to jest horror dla 2,5 miliona kredytobiorców, którzy nie wiedzą, jakie będą decyzje, którzy nie wiedzą o ile wzrosną raty ich kredytów, którzy nie wiedzą jak będzie wyglądała przyszłość" - powiedział Dariusz Wieczorek na konferencji prasowej.

Zwrócił uwagę, że jeszcze w zeszłym roku prezes NBP Adam Glapiński nie przewidywał podwyżki stóp procentowych."Dzisiaj mamy już 4,5 procent i wszystko wskazuje na to, że to nie jest ostatnie słowo, które Rada Polityki Pieniężnej powiedziała" - dodał Wieczorek.

Jego zdaniem winna zaistniałej sytuacji jest polityka gospodarcza Prawa i Sprawiedliwości. "To niestety doprowadziło do tego, że mamy dzisiaj szalejącą inflację, rosnące raty kredytów, niepewność" - wskazał poseł Lewicy.

Wakacje na giełdzie

Nowa propozycja Lewicy

Według niego, środowa podwyżka stóp procentowych oznacza wzrost rat kredytów o kilkadziesiąt czy kilkaset złotych. Wieczorek przypomniał, że niedawno klub Lewicy złożył w Sejmie projekt ustawy, którego celem było wsparcie kredytobiorców i zapowiedział wniesienie nowej propozycji będącej odpowiedzią na najnowszą decyzję RPP. "Będziemy proponowali po pierwsze wzmocnienie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, a więc większe wpłaty ze strony banków na rzecz tego Funduszu. Dzisiaj jest to poziom 1 proc., my będziemy proponowali, żeby była to kwota uzależniona od podwyżek stóp procentowych" - powiedział Wieczorek.

Jak dodał, projekt miałby też rozszerzyć kryteria uprawniające do korzystania z dopłat do rat kredytów. "Będziemy proponowali zmiany dotyczące progu od którego będzie można zabiegać o taką pomoc. Chcielibyśmy, ażeby wszyscy kredytobiorcy, dla których raty kredytu przekraczają 30 proc. dochodów mogli korzystać ze środków tego Funduszu" - wyjaśnił poseł Lewicy.

Daria Gosek-Popiołek opowiedziała się z kolei za zamrożeniem stawki WIBOR dla tych osób, które spłacają kredyt na mieszkanie, w którym mieszkają. Takie rozwiązanie również miałoby się znaleźć w zapowiedzianym przez Wieczorka projekcie ustawy. "To propozycja interwencyjna, to propozycja, by przez najbliższe 12 miesięcy te osoby nie musiały się obawiać o to jak spiąć domowy budżet" - zaznaczyła posłanka.

Posłowie Lewicy wezwali też rządzących do zakończenia sporu z Komisją Europejską wokół praworządności, tak by możliwe było uruchomienie wreszcie pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy. "Rządzący mówią, że wszystkiemu jest winna wojna, rosnące koszty. Naszym zdaniem, zastrzyk środków z Unii Europejskiej, czyli ta pierwsza transza, te 5-6 mld euro stabilizowałoby ceny złotego, stabilizowałoby rynek finansowy w Polsce i niewątpliwie nie mielibyśmy takiej inflacji, z jaką mamy dzisiaj do czynienia" - zaznaczył Wieczorek.

Komisja Europejska wciąż nie zaakceptowała złożonego już prawie rok temu przez rząd Krajowego Planu Odbudowy, czyli dokumentu opisującego sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy UE. Pod koniec października przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła warunek, by w polskim KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. Sejm pracuje obecnie nad trzema projektami ustaw dotyczących jej likwidacji. (PAP)

autor: Marta Rawicz

mkr/ par/

Więcej informacji o produktach finansowych znajdziesz w naszej porównywarce
Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (66)

dodaj komentarz
tttttt
Bardzo dobrze. Niech rośnie oprocentowanie. Moja lokata oparta na samym wibor się cieszy a ja razem z nią.
czeslaw2020
Wprawdzie daleko mi politycznie do Lewicy to uważam że jej inicjatywa jest bardzo słuszna i wskazana.
Miało nie być podwyżek stóp do końca kadencji RPP.
A jednak są, co podważa zaufanie obywateli do rządzących.
Zatem podwyżki dla kredytobiorców powinny być zawieszone na najbliższe dwa lata.
trolley
Oj tak mi przykro naganiaczu że stopy 4,5% a wibor 6m 5,19 i dalej rośnie :) A obiecali że w 2022 stopy na 0,2%, no obiecali przecież.... między innymi takie naganiacze jak ty powtarzali to jak mantrę żeby nagonić na kredyty jak najwięcej ludzi niczym barany do zagrody na strzyżenie hehe. Mam nadzieję że karma za to to wróci do ciebie Oj tak mi przykro naganiaczu że stopy 4,5% a wibor 6m 5,19 i dalej rośnie :) A obiecali że w 2022 stopy na 0,2%, no obiecali przecież.... między innymi takie naganiacze jak ty powtarzali to jak mantrę żeby nagonić na kredyty jak najwięcej ludzi niczym barany do zagrody na strzyżenie hehe. Mam nadzieję że karma za to to wróci do ciebie i los ci jakoś "podziękuje"....
czeslaw2020 odpowiada trolley
Nie jestem żadnym naganiaczem, chyba mylisz mnie z kimś innym.
Wyraziłem tu tylko swoją prywatną opinię związaną z polityką RPP.
Karma nie wraca, to taka bajka żeby ulżyć sobie w życiu.
maniek_as
Kolego nie słuchasz uważnie prezesa Glapińskiego. On zawsze mówił, że nie będzie podwyżek stóp w aktualnej sytuacji na dzień dzisiejszy. Jeśli sytuacja się zmieni, a to co innego. No i sytuacja zmieniła się. Jest wojna, był covid, inflacja wzrosła do 11% i co ty na to? Podwyżki muszą być.
czeslaw2020 odpowiada maniek_as
Zybortoły... jak on to mówił, to pandemia trwała od roku, a podwyżki zaczęły następować zanim wybuchła wojna. Więc merytorycznie poproszę.
pozhoga
Kiedy apel lewicy o rekompensaty ujemnych realnych stóp procentowych dla oszczędzających? Przecież lewica walczy o tę, no, sprawiedliwość, prawda?
czeslaw2020
Oszczędzający nie mają problemu z przeżyciem do pierwszego, tylko luksus posiadania nadwyżek, którymi mogliby się podzielić z potrzebującymi.
alcabon odpowiada czeslaw2020
Wystarczy, że kredytobiorcy sprzedadzą to na co ich nie stać i co kupili za nie swoje pieniądze. Pozbędą się kredytu i będzie załatwione.
Gorzej, jak stopy pójdą w górę, a ceny nieruchomości spadną. Lepiej sprzedać zawczasu, bo można zostać bez mieszkania, bez pieniędzy za to z długami.
Jak Cię nie stać to nie kupuj.
chojnak
Lewica może dopłacić "horrorowiczom" ale z własnej prywatnej kieszeni, nie ma nic przeciwko.

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki