REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Ile kosztuje przygotowanie do sezonu grzewczego? Sprawdzamy ceny przed zimą

Katarzyna Wiązowska2026-09-19 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-09-19 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Dla właścicieli domów sezon grzewczy oznacza nie tylko niemałe rachunki za ogrzewanie. Przegląd kotła, wizyta kominiarza, serwis pompy ciepła, odpowietrzenie grzejników czy uszczelnienie okien – to tylko część obowiązków, a co za tym idzie – również wydatków. Część prac można wykonać samodzielnie, ale wizyty fachowców bywają kosztowne. Jeśli konieczna okaże się naprawa, koszt przygotowania domu do zimy może wzrosnąć do kilku tysięcy złotych.

Ile kosztuje przygotowanie do sezonu grzewczego? Sprawdzamy ceny przed zimą
Ile kosztuje przygotowanie do sezonu grzewczego? Sprawdzamy ceny przed zimą
fot. brizmaker / / Shutterstock

Wrzesień to dobry moment na przygotowanie domu do zimy. Jedną z najważniejszych kwestii jest sprawdzenie instalacji grzewczej. Odkładanie jej przeglądu do pierwszych mrozów może oznaczać nie tylko problemy z dostępnością fachowców, ale również konieczność przeprowadzenia pilnej naprawy. Koszty zależą tu od źródła ciepła, stanu instalacji oraz zakresu usług.

Ile kosztuje przegląd kominiarski?

W przypadku domów wyposażonych w przewody kominowe jednym z podstawowych wydatków może być wizyta kominiarza. Jak twierdzi Marcin Ziombski, prezes Krajowej Izby Kominiarzy, przegląd kominiarski dla budynku już użytkowanego trzeba zrobić raz w roku.

– Kontrola okresowa przewodów kominowych, która wymagana jest ustawą Prawo budowlane jest bardzo ważna. Kominiarz sprawdza wówczas nie tylko źródło ciepła i ewentualne ryzyko zagrożeń z nim związanych, czyli pożaru albo zatrucia tlenkiem węgla. Kontroluje wentylację w domu i ewentualnie doradza lokatorom, jak ją zabezpieczyć na zimę, żeby była sprawna i nie było zawilgocenia budynku – mówi Bankier.pl Marcin Ziombski. – Cena takiej usługi właściwie nie zmieniła się od 2023 roku. W zależności od województwa i powiatu kształtuje się między 250 a 450 zł. W większych aglomeracjach ceny zwykle są wyższe. W tym roku żadnych specjalnych zmian cen nie przewidujemy. Co najwyżej jakieś nieznaczne w związku rosnącymi cenami paliw – dodaje.

Mieszkańcy bloków z siecią miejską nie ponoszą bezpośrednio kosztów wizyt kominiarskich, ponieważ są one wliczone w czynsz, ale również powinni uwzględnić kwestie związane z bezpieczeństwem.

Scammingout

Ile kosztuje serwis ogrzewania?

Na większy wydatek powinni przygotować się właściciele pomp ciepła.

– Cena standardowego przeglądu pompy ciepła nie zmieniła się od tamtego roku i kosztuje u nas 500 zł netto – mówi Bankier.pl Maciej Pietnoczka z poznańskiego serwisu Ogrzewajzpompa.pl. – Jednak zdarza się, że podczas przygotowania urządzenia do zimy pojawiają się dodatkowe wydatki. Wszystko zależy od tego jak długo już działa urządzenia. W pierwszych latach nic nie powinno się dziać, jednak po kilku sezonach zdarza się, że pewne podzespoły mogą wymagać wymiany. Dotyczy to zarówno pompy ciepła, jak i kotła gazowego. Zwykle są to koszty od 500 do 1000 zł.

Ostateczne koszty zależą tu od rodzaju urządzenia, producenta, zakresu prac oraz cennika wybranego fachowca. Podstawowy serwis może kosztować od 400 do 700 zł, ale ceny autoryzowanych przeglądów w niektórych przypadkach przekraczają 1000 zł.

Kolejną grupą wydatków są przeglądy kotłów gazowych. Cena zależy tu od modelu urządzenia i zakresu wykonywanych czynności. Do podstawowego serwisu mogą dojść koszty czyszczenia, regulacji lub wymiany zużytych podzespołów. To właśnie ewentualne naprawy są trudne do uwzględnienia w jesiennym budżecie. Sam przegląd oznacza wydatek liczony zazwyczaj w setkach złotych, ale wymiana części może podnieść rachunek znacznie powyżej 1000 zł.

Nie za wszystko trzeba płacić

Część przygotowań właściciel domu może przeprowadzić samodzielnie. Dotyczy to przede wszystkim sprawdzenia i odpowietrzenia grzejników. Jeśli instalacja działa prawidłowo, operacja tak nie powinna nic kosztować.

Przed rozpoczęciem sezonu warto również sprawdzić działanie głowic termostatycznych i szczelność okien oraz drzwi. Wymiana zużytych uszczelek to stosunkowo niewielki wydatek w porównaniu z kosztami serwisu urządzeń grzewczych.

Problem pojawia się wtedy, gdy potrzebna jest regulacja okien, wymiana zaworu przy grzejniku albo interwencja hydraulika. Wówczas do ceny części trzeba doliczyć koszt robocizny i dojazdu fachowca.

Czujniki zwiększają bezpieczeństwo

Aby zabezpieczyć się przez zatruciem czadem lub ewentualnym pożarem, warto też zainwestować w specjalne czujniki. Certyfikowany czujnik dymu kosztuje około 100-120 złotych, a czujnik tlenku węgla około 150-200 złotych, w zależności od modelu i jego funkcji.

– To urządzenia, których koszt stanowi kilka procent sezonowego rachunku za ogrzewanie. Trzeba jednak pamiętać, że do odpowiedniego zabezpieczenia domu będzie potrzebny więcej niż jeden czujnik. Jednak nawet wtedy jest to nadal niewielki nakład finansowy w perspektywie kilkudziesięciu lat posiadania ochrony. Z punktu widzenia prewencji, ich znaczenie jest jednak znacznie większe niż sam koszt zakupu – twierdzi Paweł Warski z Ei Electronics, firmy specjalizującej się w produkcji czujników dymu i tlenku węgla.

Przepisy wprowadzają obowiązek posiadania autonomicznych czujników dymu, a w uzasadnionych przypadkach także tlenku węgla. Termin na jego spełnienie upływa 1 stycznia 2030 r.

Ile kosztuje przygotowanie domu do zimy?

Trudno jednoznacznie określić kwotę, którą trzeba zarezerwować na przygotowanie domu do sezonu grzewczego. Jeśli instalacja jest sprawna i wystarczą podstawowe przeglądy oraz drobne prace wykonane samodzielnie, wydatki mogą zamknąć się w kilkuset złotych. Więcej zapłacą właściciele, którzy przed zimą muszą wykonać zarówno przegląd kominiarski, jak i serwis kotła czy pompy ciepła oraz kupić czujniki dymu i tlenku węgla.

Największą niewiadomą pozostają jednak usterki wykryte podczas przeglądów. Wymiana zużytych podzespołów czy interwencja fachowca może szybko podnieść rachunek. W efekcie w przypadku starszych lub wymagających napraw instalacji przygotowanie domu do zimy może kosztować kilka tysięcy złotych.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki