REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Polska nową potęgą Europy? Eksperci wskazują na cztery najważniejsze państwa

2026-09-19 19:14
publikacja
2026-09-19 19:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska może stać się w ciągu najbliższej dekady jedną z czterech wielkich sił Unii Europejskiej obok Niemiec, Francji i Włoch – uważa zespół analiz eksperckiego portalu Diplomat in Spain, który opublikował we wtorek artykuł w całości poświęcony Polsce.

Polska nową potęgą Europy? Eksperci wskazują na cztery najważniejsze państwa
Polska nową potęgą Europy? Eksperci wskazują na cztery najważniejsze państwa
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

Autorzy analizy podkreślili, że Warszawa nie chce już tylko uczestniczyć w europejskim procesie decyzyjnym; chce decyzje współtworzyć i wyznaczać, a kurs na osiągnięcie takiego układu trudno już zmienić. Ich zdaniem osiągnięcie przez Polskę pozycji czwartej potęgi UE jest możliwe, jeśli kraj utrzyma wzrost gospodarczy i wzmocni potencjał militarny.

W analizie podkreśla się, że to wojna w Ukrainie oraz konieczność wzmacniania wschodniej flanki NATO „wielokrotnie zwiększyły strategiczne znaczenie Polski”, co jednocześnie zmusiło Warszawę do modernizacji armii. W efekcie – jak napisali – „kraj realizuje jeden z największych programów modernizacji sił zbrojnych w Europie”.

„Wojna przyznała Polsce także pozycję geograficzną, której nie sposób zastąpić” – zaznaczył Diplomat in Spain. Portal zwrócił uwagę, że znaczna część zachodniej pomocy dla Ukrainy przechodzi przez terytorium Polski, przez co kraj stał się centrum logistycznym, miliony ukraińskich uchodźców przejechały przez Polskę lub się w niej osiedliły, „a bezpieczeństwo Ukrainy jest bezpośrednio powiązane z bezpieczeństwem samej Polski”.

W artykule podkreślono rozwój Polski w ciągu ostatnich dwóch dekad. Przypomniano, że kraj swoją historię w Unii Europejskiej zaczynał od „doganiania Zachodu”. Autorzy zaznaczyli, że choć wciąż ekonomicznie Polska odstaje od Niemiec, Francji czy państw nordyckich, jej gospodarka jest na tyle silna, że „wpływa na równowagę sił w Europie”.

Diplomat in Spain podkreślił, że Warszawa ma przy tym „istotną przewagę polityczną” nad unijnymi partnerami: większość polskich elit jest przekonanych, że kraj nadal się rozwija, gdy tymczasem część państw zachodnich skupia się jedynie na utrzymaniu już osiągniętej pozycji. „Warszawa myśli w kategoriach dalszego rozwoju, inwestycji infrastrukturalnych, industrializacji i zwiększania wpływów” – oceniają autorzy analizy.

Scammingout

Ich zdaniem pozostawanie poza strefą euro częściowo ogranicza integrację Polski z monetarnym rdzeniem UE.

„Paradoks polega na tym, że Polska może stać się jedną z głównych sił w UE, nie uczestnicząc nadal w jednym z najważniejszych instrumentów integracji europejskiej” – zauważają analitycy.

Autorzy artykułu zwrócili uwagę, że Polska stoi przed wieloma wyzwaniami, wśród których wymieniają polaryzację wewnętrzną, kwestie praworządności, pogarszającą się demografię, konieczność wysokich wydatków na obronność czy trudne czasami relacje z Ukrainą. Ich zdaniem Warszawa nie dysponuje też jeszcze globalnymi możliwościami dyplomatycznymi Francji ani potencjałem gospodarczym Niemiec.

Podkreślają jednak, że „zasadniczy kierunek zmian wydaje się trudny do odwrócenia”. „Geopolityczny środek ciężkości Europy przesuwa się na wschód, ponieważ właśnie tam znajduje się główne zagrożenie dla bezpieczeństwa kontynentu (…). Polska zajmuje centralne miejsce na tej nowej mapie” - konkludują.

Z Madrytu Justyna Wojteczek(PAP)

jw/ mal/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (29)

dodaj komentarz
to_i_owo
Ta, jasne

W UE naszych urzędników wyższego szczebla praktycznie brak (ale po co, przecież Niemcy mają sporo) niższego tez mało. Do gron decyzyjny nikt nas nie dopuszcza, no ew do pociągu na Ukrainę Tuska wzięli, ale i tak do innego wagonu...
carlito1
Potęgą to my jesteśmy w stosunku ceny/zarobki. A z Rudym na czele sukces jest gwarntowany.
inwestor.pl
Potęgą w cenach prądu będzie, ale to nie powód to chwały tylko raczej do upadku...
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Przypominam Grecja tez ma jedną z najwiekszych armii jesli wezmie sie pod uwage liczgbe jej mieszkanców czym sie to skonczylo dla grecji wiemy. NIedługo my! Dojrzeliśmy już do zerwania
po_co
Jeżeli Polska w końcu zacznie prowadzić politykę ukierunkowaną na dobro Polski i Polaków, a nie zadawalania Niemców i władz Unii Europejskiej - wtedy faktycznie tak może się stać.
Na dzień dzisiejszy dławimy swoją gospodarkę w zamian za srebrniki, a siła Polskiego PKB nie bierze się z rozwoju przemysłu tylko z dotacji.

Kiedyś
Jeżeli Polska w końcu zacznie prowadzić politykę ukierunkowaną na dobro Polski i Polaków, a nie zadawalania Niemców i władz Unii Europejskiej - wtedy faktycznie tak może się stać.
Na dzień dzisiejszy dławimy swoją gospodarkę w zamian za srebrniki, a siła Polskiego PKB nie bierze się z rozwoju przemysłu tylko z dotacji.

Kiedyś ukuto powiedzenie kolos na glinianych nogach, a w obecnej sytuacji pasuje to do obrazu Polski jak nigdy wcześniej.

Niemcy powoli budzą się z letargu, zaczynają na własnej skórze testować co znaczy pozbywanie się przemysłu, bezpieczeństwa energetycznego i wiedzy.
Z uwagi na rozmiar gospodarki cały czas są w stanie wywierać presję na pozostałe kraje członkowskie ale jak długo to potrwa i do czego doprowadzi?

Kraj który jeszcze trzy dekady temu był nie tylko największym eksporterem na terenie UE ale również eksportował energię, dziś musi tę energię kupować, a kolejne gałęzie eksportu oddaje tym krajom które jeszcze w jakiś sposób były zdolne zachować potencjał produkcyjny.

Trzy dekady to mniej więcej okres który zajął Polsce znaleźć się tu gdzie jesteśmy dziś, ten potencjał niestety budowany jest z pompowanych w Polskę ogromnych dotacji ale ile z nich zostało przeznaczonych na wybudowanie nowych hut, kopalń, zakładów przemysłowych, zakładów wydobywczych, rozwoju krytycznych sektorów gospodarki?
Rozumiem, że dziś słowo kopalnia i węgiel jest najbardziej znienawidzonym stwierdzeniem w Polsce ale przypominam, że ten scenariusz był realizowany przez naszego sąsiada który dziś właśnie z tego powodu wkracza w gigantyczne załamanie gospodarcze - może warto czasem zdjąć klapki z oczu i przez chwilę pomyśleć.
Poza tym węgiel to nie tylko energia, to również przemysł ciężki, każda tona wyprodukowanej stali wymaga niemal tyle samo węgla, w Polsce produkuje się 7 milionów ton stali rocznie - co na gospodarkę naszych rozmiarów jest niestety niewystarczające, bo zużywamy dwukrotnie więcej, a żeby zachować tempo rozwoju powinniśmy to zużycie zwiększyć co najmniej o połowę.

Polska pod względem konsumpcji energii również plasuje się na poziomie państw rozwijających się, a nie rozwiniętych. Wszelkie badania tego obszaru pokazują pewną tendencję (umyślnie nie piszę że to jest fakt bo fałszywe korelacje zostawiam klimatologom i pozostałym awanturnikom), kraje rozwinięte konsumują niemal dwukrotnie więcej energii niż kraje rozwijające się.
Dlaczego tak jest?
Bo rozwój wymaga produkcji, a produkcja zużywa energię.

Dziś Polska potrzebuje ok. 170 TWh energii rocznie, do utrzymania tempa rozwoju powinniśmy zwiększyć zużycie o ok. 30 TWh w dekadę.
I ja rozumiem, że to przeczy "chłopskiemu rozumowaniu" i używaniu energoszczędnych odbiorników energii, ale wystarczy spojrzeć na liczby. Polska w 2000 roku zużywała ok. 130 TWh energii rocznie, a w dwie dekady zużycie wzrosło o kolejne 40 TWh bo tak właśnie wygląda rozwój.
Niestety każdy kolejny % osiągany jest w pewnym sensie wykładniczym wzrostem energii.

Dla porównania w Niemczech widać wyraźny spadek konsumpcji, który wynosi ok. 25-30%, a konsekwencją są masowe zwolnienia w przemyśle. Bo nie da się być liderem, nie konsumując energii.
Zapotrzebowanie w Niemczech wciąż jest niemal trzy krotnie wyższe niż w Polsce, a to chyba całkiem dobry argument który potwierdza, albo chociaż uzasadnia, to co napisałem dwa akapity wyżej.

Można spekulować skąd tę energię pozyskamy OZE, Atom, Gaz, Ropa czy węgiel ale należy zdać sobie sprawę, że węgiel mamy i jest on wbrew obiegowej opinii tańszy niż węgiel pozyskiwany zewnętrznie.
Aktualna analiza za rok 2025 pokazuje, że gdybyśmy zrezygnowali z wydobycia i zasilali nasze elektrownie wyłącznie węglem kupowanym na światowych rynkach, koszt produkcji energii byłby wyższy o 12-15 mld zł.
I tak wiem, że kto może ten przedstawia koszt wydobycia węgla na poziomie 1000 zł / tona ale to nie są ceny kontraktowe dla sektora energetycznego w Polsce jak i u naszych sąsiadów (bo tak Polska eksportuje węgiel za 300-400 zł za tonę, czyli taniej niż na rynkach światowych).

Reasumując, jak nasze władze zaczną w końcu prowadzić politykę ukierunkowaną na zysk Polaków, a nie własny, wtedy Polska ma szansę stać się liderem ale dziś jesteśmy krajem który niestety żyje z dotacji i uśmiecha się zbierając okruchy z pańskiego stołu.
Trudno to przełknąć bo Polacy naprawdę ciężko pracują ale pracują głupio, a to ma swoje konsekwencje.
brututs
Kto takie artykuły pisze. Pewnie laik.
Polska oprócz socjala i wungla nic nie wnosi
marianpazdzioch
Jeśli zaczniemy liczyć w ten sposób to Rumunia też będzie jakimś "mocarstwem" LOL
polonu
czy wcześniej czy później zostaniecie wyłapani w Polin poszuka się gdzieś jaru .
tmp
Ale szczujnia rosyjska ruszyła :D słychać tylko jak się tr ich kopiejki (czy co oni tam mają) brzdekają :)
tmp
Jak to mawiał klasyk: słychać wycie, znakomicie.

Powiązane: Sukces gospodarczy Polski

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki