REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Drożejące kredyty ścięły dostępny metraż. Zobacz, ile metrów mieszkania kupisz teraz na kredyt

Marcin Kaźmierczak2026-09-21 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-09-21 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Drożejące w ostatnim czasie hipoteki sprawiają, że zdolność kredytowa Polaków zaczęła topnieć. Jeśli dodamy do tego wciąż rosnące, choć wciąż powoli, ceny nieruchomości, okaże się, że zaciągając maksymalny możliwy kredyt, będziemy mogli pozwolić sobie na mniejszy lokal niż na początku roku. Wciąż jest jednak znacznie lepiej niż przed dwoma laty.

Drożejące kredyty ścięły dostępny metraż. Zobacz, ile metrów mieszkania kupisz teraz na kredyt
Drożejące kredyty ścięły dostępny metraż. Zobacz, ile metrów mieszkania kupisz teraz na kredyt
fot. Pictofotius / / Shutterstock

Jak wynika z comiesięcznych analiz przygotowywanych przez Michała Kisiela, analityka Bankier.pl, przeciętna zdolność kredytowa we wrześniu 2026 r. wyniosła 1,161 mln zł. Choć wciąż było to więcej niż przed rokiem (+4,1 proc. a nominalnie +45,2 tys. zł), to już w sierpniu wyższe stawki w cennikach stałoprocentowych hipotek zaowocowały tym, że zdecydowana większość banków obcięła szacunki zdolności kredytowej względem lipca.

Zdolność spadła, ale wciąż lepiej niż przed rokiem

Obniżkę przeciętnej zdolności kredytowej oferowanej przez banki w Polsce przyniósł wrzesień. W sierpniu bowiem można było liczyć przeciętnie na kredyt wyższy o 8,5 tys. zł.

Pomiędzy poszczególnymi instytucjami różnice są jednak niemałe i sięgają 350 tys. zł. O ile lider zestawienia proponował zdolność na poziomie 1,35 mln zł, o tyle ostatni bank na liście, cechujący się najniższą relacją raty do dochodu miesięcznego, czyli de facto proponujący najniższą zdolność kredytową, udzieliłby finansowania maksymalnie na 1,04 mln zł.

Mowa o symulacji przygotowywanej od stycznia 2024 r. dla rodziny „dwa plus jeden” mieszkającej w Warszawie. Zakładamy, że kredytobiorcy mają co miesiąc do dyspozycji łącznie 15 tys. zł. 29-letnia kobieta zatrudniona jest na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony i zarabia 8 tys. zł netto. Jej 32-letni partner ma podobną sytuację, lecz nieco niższe zarobki – 7 tys. zł miesięcznie.

Scammingout

Zestawiając te dane ze średnimi cenami ofertowymi odnotowanymi Narodowy Bank Polski w II kw. 2026 r., przeciętny kredyt mieszkaniowy oferowany modelowej rodzinie uwzględnionej w symulacji, przy uwzględnieniu 20-procentowego wkładu własnego, pozwalał na zakup mieszkania z rynku pierwotnego o powierzchni 86,7 mkw. To o 1,3 mkw. mniej niż trzy miesiące wcześniej, jednak wciąż nieco więcej (+1,4 mkw.) niż przed rokiem.

Bankier.pl

W ujęciu dwuletnim, gdy zdolność kredytowa dopiero zaczynała rosnąć, wskaźnik ten był o 9,4 mkw. wyższy.

W przypadku rynku wtórnego, z uwagi na wyższą średnią cenę transakcyjną, która w II kw. 2026 r., po trzech kwartałach przerwy, ponownie przekroczyła 19 tys. zł/mkw., analizowany wskaźnik był niższy. W II kw. 2026 r. wyniósł 76,3 mkw., co oznaczało obniżkę o 0,3 mkw. k/k i jednocześnie wzrost o 0,3 mkw. w ujęciu rocznym.

Bankier.pl

To dane dla całej stolicy. Tymczasem na ile metrów kwadratowych można sobie pozwolić w poszczególnych dzielnicach? Zgodnie z danymi SonarHome.pl pokazującymi sytuację na rynku wtórnym, przeciętne ceny ofertowe w sierpniu 2026 r. wahały się niespełna 13 tys. zł/mkw. na Białołęce do 20,6 tys. zł/mkw. w Śródmieściu.

Przy założeniu 20-procentowego wkładu własnego i przeciętnej, maksymalnej zdolności kredytowej notowanej w sierpniu 2026 r., dostępny metraż wahał się od 70 mkw. w Śródmieściu do ok. 113 mkw. na Białołęce.

„Downsizing” deweloperów zahamował

Choć przeciętna zdolność kredytowa wystarczy na znacznie większy metraż niż przed dwoma laty, to deweloperzy i tak budują znacznie mniejsze mieszkania i z każdym rokiem coraz mniejsze. Biorąc pod uwagę wszystkie ponad 46,4 tys. mieszkań w budynkach wielorodzinnych, które deweloperzy oddali do użytku w I poł. 2026 r., średnia powierzchnia wyniosła 51,4 mkw. – o 0,4 mkw. więcej niż w analogicznym okresie 2025 r.

W samym II kw. 2026 r. było to przeciętnie 51,3 mkw. – tyle, ile rok wcześniej i o 0,3 mkw. mniej niż w analogicznym okresie 2024 r.

Kurczenie się metraży znacznie wyraźniej widać w przypadku domów jednorodzinnych. Te miały w I poł. 2026 r. przeciętnie 127,2 mkw. – o 0,7 mkw. mniej niż w I poł. 2026 r. W samym II kw. 2026 r. GUS zanotował jednak 125,3 mkw. – o 3,7 mkw. mniej niż rok wcześniej o tej porze.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny odbierają Polsce europejski rynek? Oto zagrożone branże
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
fox-
Moim skromnym zdaniem cała UE, a nawet więcej, jest poza skrajem bankructwa.
Podatków NIE DA SIĘ ŚCIĄGNĄĆ WIĘCEJ, nie dlatego, że fizycznie jest to niemożliwe,
ale z powodu ludzi.
Jak dostaną wyższe podatki, zamkną firmy, przestaną pracować.

Punkt maksymalizacji opodatkowania został przekroczony.
Na skutek wspaniałego
Moim skromnym zdaniem cała UE, a nawet więcej, jest poza skrajem bankructwa.
Podatków NIE DA SIĘ ŚCIĄGNĄĆ WIĘCEJ, nie dlatego, że fizycznie jest to niemożliwe,
ale z powodu ludzi.
Jak dostaną wyższe podatki, zamkną firmy, przestaną pracować.

Punkt maksymalizacji opodatkowania został przekroczony.
Na skutek wspaniałego rozwoju Europejskiej gospodarki upstrzonej wiatrakami i dopłatami niemal do wszystkiego, nie da się ściągnąć więcej.

W takiej sytuacji pozostaje jedynie plądrowanie polegające na rabunku kapitału zamrożonego we własności rożnych podmiotów.
I już to jest przygotowywane w postaci podatków od dziedziczenia, nieruchomości, kapitału, itp.
To będzie ostatni etap, jeśli będzie wprowadzone.

Dlatego należy się spodziewać stopniowego spadku rankingu wiarygodności i wzrostu oprocentowania długów do 20-30% rocznie.
Przypomnę, że kredytu hipoteczne w USA w latach osiemdziesiątych udzielano na ponad 15%, czasami było to 18%.

Czy możliwe jest wyjście z takiej sytuacji?
Zapewne tak, ale wiąże się z natychmiastową przebudową funkcjonowania państwa.
Zrezygnowanie z niemal wszystkich dotacji, zbrojeń bez sensu, udziału w wojnach (które
obecnie toczone są np. na wschodzi za miedzą i dalszym nie przeciw U czy I, ale właśnie przeciw
Europie.
Porzucenie szaleństwa klimatycznego i radykalna redukcja zatrudnienia poza sektorem
prywatnym.
jacek-19
"Na skutek wspaniałego rozwoju Europejskiej gospodarki upstrzonej wiatrakami i dopłatami niemal do wszystkiego," - nie wiem czy jestes tak glupi czy tylko niedoinformowany ? Podejzewam to pierwsze. 16.09.2026 temperatura na plazy w Adge niedaleko Montpellier (Francja) wynosila 43°C.
U nas w Sopocie w tym czasie bylo
"Na skutek wspaniałego rozwoju Europejskiej gospodarki upstrzonej wiatrakami i dopłatami niemal do wszystkiego," - nie wiem czy jestes tak glupi czy tylko niedoinformowany ? Podejzewam to pierwsze. 16.09.2026 temperatura na plazy w Adge niedaleko Montpellier (Francja) wynosila 43°C.
U nas w Sopocie w tym czasie bylo 20°C. I jezeli nie chcemy miec wszystkich Wlochow, Francuzow, Hiszpanow, Grekow, Turkow i iiii u nas, to musimy dbac o srodowisko (nie zasmradzac naszym wunglem i CO²). Jesli tego nie zrobimy to bogaci z tamtad wykupia u nas wszystko, a ty bidoku zostaniesz ze swoimi przekonaniami bezdomny. Mowia, ze glupota nie ma granic, ale jest czas jeszcze sie opamietac.
insid3r
Tak tak. To były kredyty.
samsza
Degradacja ratingowa Polski i degradacja zdolności nabywczej Polaka, i to za Tuska?

Podstawowe pytanie się nasuwa, kto kradnie... bo Polacy już wiedzą, PO dzień w dzień 8 lat pisu ich nauczyło, że jak w kraju gorzej się dzieje, to ktoś musi kraść, więc kto dziś kradnie ??

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki