Indyjska policja poinformowała we wtorek, że chce przesłuchać przedstawicieli koncernu Google w związku ze śledztwem w sprawie grupy przestępczej, która stworzyła i zarządzała ponad 500 tys. fałszywych kont Gmail. Wysyłano z nich do urzędów państwowych m.in. fałszywe ostrzeżenia o podłożeniu bomb.


Dotychczas aresztowano w tej sprawie dwie osoby; zabezpieczono też ponad 513,8 tys. loginów i haseł do kont Gmail, które były używane od 2022 roku.
Vivek Bheda, wysoki rangą przedstawiciel policji w stanie Gudźarat w zachodnich Indiach, gdzie dokonano aresztowań, powiedział agencji Reutera, że dotychczasowe śledztwo wykazało „bezprecedensową” skalę wykorzystywania fałszywych kont Gmail.
„Zwrócimy się do koncernu Google z wnioskiem o wprowadzenie zmian w zasadach funkcjonowania usług, by uniemożliwić obchodzenie zabezpieczeń” – zapowiedział policjant z wydziału do walki z cyberprzestępczością. Dodał, że policja zamierza w najbliższym czasie formalnie objąć firmę Google dochodzeniem.
Reuters przypomniał, że Indie są jednym z największych rynków amerykańskiego koncernu pod względem liczby użytkowników, ale ujawnione we wtorek zarzuty pod adresem Google’a nie są pierwszymi tego rodzaju. W sierpniu indyjskie Centrum Koordynacji ds. Cyberprzestępczości podjęło działania przeciwko co najmniej 57 witrynom i bazom danych w serwisie tej firmy Firebase, które próbowały dokonywać oszustw finansowych.
Szacuje się, że roczna wysokość strat spowodowanych wciąż rosnącym problemem cyberprzestępczości w Indiach przekracza już 2 mld dolarów. Coraz częściej w takich sytuacjach organy ścigania podejmują działania również wobec platform technologicznych wykorzystanych do popełniania danego przestępstwa.

Reuters podkreślił, że Google nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz. Agencja dodała, że na razie trudno sprecyzować, jakie zarzuty lub kary – o ile w ogóle – mogłyby grozić amerykańskiej firmie. (PAP)
piu/ ap/





























































