Jeszcze we wtorek rosyjski wiceminister finansów zasugerował, że jest możliwe zawarcie ugody z koncernem Jukos w celu restrukturyzacji jego zadłużenia. To mogłoby zapobiec upadłości koncernu.
Dziennik „Finanacial Times” poinformował dzisiaj, że Michaił Chodorkowski, były prezes Jukosu oraz największy akcjonariusz spółki zaproponował rosyjskim władzom przekazanie swoich akcji zarządowi spółki. Zarząd miałby zdecydować, czy akcje oddać bezpośrednio rządowi, czy też je spieniężyć i z uzyskanych środków spłacić długi wobec rosyjskiego fiskusa.





























































