Kolejne samochody niebezpieczne dla kierowców. Tym razem padło na Renault, Nissana i Hyundaia

Kilka tysięcy samochodów osobowych i ponad 100 000 samochodów dostawczych zostało w ostatnim tygodniu zgłoszone jako niebezpieczne. Naprawy usterek, mogących mieć wpływ na zdrowie i życie kierowcy, wymagają modele marek Renault, Nissan, Hyundai oraz Fiat i Ford – wynika z komunikatu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W przypadku Renault, problem dotyczy niedostatecznego dokręcenia śrub mocujących koła samochodów clio i fluence, które zostały wyprodukowane w okresie od kwietnia do listopada 2015 roku w tureckiej fabryce Bursa. Akcja naprawcza obejmuje 118 egzemplarzy – konieczne jest stawienie się w autoryzowanym serwisie w celu badania mocowania kół i ewentualnego ich dokręcenia.

(fot. BARTLOMIEJ KUDOWICZ / FORUM)

Mniej niebezpiecznych pojazdów zgłosił do UOKiK Nissan. Sprawa dotyczy 31 sztuk nissana note wyprodukowanego w Wielkiej Brytanii oraz nissana micry, który wyjechał z fabryki w Indiach. Niebezpieczeństwo polega w tych modelach na ryzyku wypadnięcia zapłonu podczas jazdy. Jest to spowodowane częściami elektrycznymi cewki zapłonowej, które mogą doprowadzić do zwarcia. Usterka może również doprowadzić do uszkodzenia bezpiecznika i zatrzymania zasilania przekaźnika układu zapłonowego. To nie pierwsze potknięcie Nissana w ostatnim czasie – pod koniec ubiegłego roku do wymiany wadliwych poduszek firmy Takata zgłoszono prawie 10 000 egzemplarzy nissana note.

Znacznie więcej modeli z niebezpiecznymi usterkami zgłosiła firma Hyundai. Kampania naprawcza dotyczy 3632 sztuk modelu I30 wyprodukowanych w Czechach. Problem dotyczy ryzyka wystąpienia utrudnień w obracaniu kierownicą, w wyniku błędu elektrycznego systemu wspomagania kierownicy.

To nie są jednak rekordowe kampanie naprawcze jakie pojawiły się na polskim rynku od początku roku. Niecały tydzień temu o problemie z tylnymi stabilizatorami, które mogą pękać w trakcie użytkowania, poinformował Ford Polska – do wymiany kwalifikują się 33 egzemplarze. Rekordzistą jest natomiast Fiat, który uruchomił kampanię naprawczą obejmującą ponad 100 000 wyprodukowanych we Włoszech samochodów ducato. Na polskim rynku zarejestrowanych jest obecnie 5595 egzemplarzy kwalifikujących się do akcji naprawczej polegającej na wymianie konektora wyłącznika zapłonu, który może doprowadzić do wyłączenia się oświetlenia wskaźników i wyłączenia systemów elektronicznych (m.in. ABS, poduszki powietrzne).

Od początku roku, do UOKiK wpłynęły zgłoszenia producentów z rynku motoryzacyjnego o 11560 niebezpiecznych dla kierowców egzemplarzach samochodów. Wcześniej informowaliśmy także o problemach z modelami Volvo i Opla

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 ~hahahahahaha

"Niebezpieczeństwo polega w tych modelach na ryzyku wypadnięcia zapłonu podczas jazdy. Jest to spowodowane częściami elektrycznymi cewki zapłonowej, które mogą doprowadzić do zwarcia. Usterka może również doprowadzić do uszkodzenia bezpiecznika i zatrzymania zasilania przekaźnika układu zapłonowego."

Google translator znów zawiódł? Może warto jednak zatrudnić kogoś kto zna biegle angielski?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 ~Adi

Do racjonalista. Nie przebieg jest problemem. Ja mam firmę produkcyjną i dystrybucję na teren prawie całej Europy. W ciągu trzech lat przeciętnie swoim samochodem osobowym robię ok. 500 tyś. km. Czyli trzylatek ma 500 tyś. km. Dostawczaki też ok. 500-600 tys. km. Samochody trzymam maximum trzy lata potem są oddawane do dealera. I znowu nowe. Są zawsze w idealnym stanie technicznym. Nie stać mnie na przestoje. Samochód zarabia jak jeździ. I dlatego raz na kwartał jest dokładnie sprawdzany i ewentualnie naprawiony. To nie przebieg a zaniedbania stanu technicznego są problemem. Ani wiek.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 8 ~realista

Tekst sponsorowany przez VW Group.

! Odpowiedz
4 4 ~racjonalista

Bankier pisze o niebezpiecznych Nowych samochodach.
A ja twierdze, ze gdyby w Polsce jezdzily same nowe samochody, wypadkow oraz tragedii byloby o wiele mniej.
Niedawno zamkneli nielegalny zaklad, ktory z kilku rozpadajacych sie samochodow potrafil zmontowac jeden (nawet jezdzacy - o dziwo!). Sredni wiek auta w Polsce to ponad 15 lat. Jak niebezpieczne sa samochody majace na liczniku kilkaset tysiecy kilometrow? Ogromnie niebezpieczne. Statystyki wypadkow nie odpowiadaja wprost na to zagadnienie, gdyz zasady kwalifikacji wypadkow w PL sa takie, ze dopiero w przypadku, gdy nie mozna ustalic sprawcy wypadku, policja zaczyna sie zastanawiac, czy dany samochod mial w ogole prawo pojawic sie na drodze...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~woocash83

Jadac przez polska wieś widzę nieraz po 5 samochodów i nie jest to komis. Każde trzeba utrzymać, ubezpieczyć. Te 5 można by spokojnie zamienić na dwa nowsze, ale trzeba by trochę ruszyć głowa planujac podróż. Ale po co, lepiej gadać że bida i że mamy stare auta.

! Odpowiedz
0 5 ~Marysia

Niebezpieczny to zawsze jest człowiek również tak myślący jak Ty . nawet materiał wybuchowy bez człowieka jest bezpieczny.

! Odpowiedz
8 5 ~ziutek

pod przewodem PIS wrócimy do maluchów i dużych fiatów i będzie dobrze

! Odpowiedz
2 5 ~daz

Największym zagrożeniem na drogach i tak są kierowcy.
Więc bankier ma o czym pisać a samochody jada dalej

! Odpowiedz
0 9 ~szary_inż

Do Pana redaktora: proszę o przemyślany dobór słów. Jeśli ma Pan pisać na tematy w których nie jest Pan specjalistą, proszę się konsultować z kimś bardziej obeznanym z tematem - wiadomo, że nie można "znać się" na wszystkim. Artykuł przeczytałem z rozbawieniem. Językowe kwiaty takie jak "błąd elektrycznego systemu wspomagania kierownicy" (może jednak usterka lub awaria, ew. błąd w oprogramowaniu) lub "ryzyko wypadnięcia zapłonu podczas jazdy" (?!) zapamiętam na długo. Swoją drogą, niedokręcenie kół w nowych samochodach nie powinno się zdarzyć, ale jak już się zdarzyło to trzeba KONIECZNIE jechać do ASO na tych niedokręconych kołach? Nie można ich we własnym zakresie dokręcić, albo w najbliższym warsztacie?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 ~cyta

To jest mowa, stsowana w języku potocznym
Mnie bardziej denerwuje "wózek w dizlu w kombi"

"Błąd momentu skrętu kolumny kierownicy. Naprawa wymaga obecności samochodu, jest dość skomplikowana pod względem technicznym i dlatego trwa dłużej niż jeden dzień.
Uwaga na wypadanie zapłonów. Groźne w skutkach przerwy w pracy układu zapłonowego wymagają szybkiej reakcji ze strony układu sterującego i nadzorującego. Kierowca niekiedy nawet tego nie zauważy.Brak pracy jednego cylindra w silniku wielocylindrowym z powodu wypadnięcia zapłonu i odcięcia wtrysku może nawet nie zostać zauważone jako zmniejszenie prędkości obrotowej na biegu jałowym. "

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.