Pożar ścierniska, który wybuchł wzdłuż zaminowanej linii granicznej między tureckim miastem Nusaybin w prowincji Mardin na południu kraju, a syryjskim miastem Al-Kamiszli, rozprzestrzenił się pod wpływem wiatru. Strażacy kontynuują akcję gaśniczą - poinformował w piątek dziennik „Cumhuriyet”.


Ogień pojawił się wczesnym rankiem na zaminowanym terenie przygranicznym, ok. 10 kilometrów od centrum miasta. Podsycane wiatrem płomienie szybko się rozprzestrzeniły, obejmując rozległy obszar wzdłuż granicy - podał dziennik.
W związku z pożarem i ograniczoną widocznością spowodowaną unoszącym się w okolicy dymem, kierowcy napotykają utrudnienia w ruchu na tym odcinku turecko-syryjskiej granicy - dodano.
Portal Haberturk poinformował, że w akcji gaszenia pożaru zginął 45-letni strażak. Został przygnieciony przez wóz strażacki, który z nieznanych przyczyn ruszył z miejsca w chwili, gdy mężczyzna podłączał wąż gaśniczy.
Turecka Państwowa Służba Meteorologiczna wydała w piątek ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym wiatrem dla 11 prowincji, w tym Stambułu i Izmiru. W połączeniu z wysokimi temperaturami i brakiem opadów warunki te sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia oraz ponownemu zapłonowi w miejscach, gdzie wcześniej udało się opanować sytuację - podkreślił dziennik „Hurriyet”.

Minister rolnictwa i leśnictwa Turcji Ibrahim Yumakli poinformował w piątek, że w ciągu ostatniej doby służby interweniowały w związku ze 169 pożarami na terenie całego kraju – z czego 110 wybuchło poza terenami leśnymi – a 163 z nich zostało już całkowicie opanowane.
Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się w prowincjach Aydin oraz Balikesir, gdzie zespoły naziemne i powietrzne kontynuują walkę z pożarami - zaznaczył „Hurriyet”.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ kj/





























































