REKLAMA

Kaczyński: Tarcze covidowe spowodowały co najwyżej 3-4 proc. inflacji, reszta to "putinflacja"

2022-06-26 13:53, akt.2022-06-26 20:00
publikacja
2022-06-26 13:53
aktualizacja
2022-06-26 20:00
Kaczyński: Tarcze covidowe spowodowały co najwyżej 3-4 proc. inflacji, reszta to "putinflacja"
Kaczyński: Tarcze covidowe spowodowały co najwyżej 3-4 proc. inflacji, reszta to "putinflacja"
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Tarcze covidowe, dzięki którym uratowano wiele miejsc pracy, spowodowały co najwyżej 3-4 proc. inflacji, reszta to "putinflacja" - ocenił w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu w Grudziądzu.

Prezes PiS w niedzielę w Inowrocławiu podczas spotkania z mieszkańcami pytany był o wzrost cen. Według niego trzeba uczciwie powiedzieć, iż ma on dwa powody - jeden to Covid.

"Były tarcze - ok. 200 mld zł przekazanych przede wszystkim przedsiębiorstwom - i to musiało wywołać jakiś impuls inflacyjny. Tylko on byłby nieporównanie słabszy i pewnie dzisiaj by już wygasał - byłby, ale na poziomie kilkuprocentowej inflacji" - stwierdził szef PiS. "Wyższej niż była przedtem, ale do zniesienia" - dodał.

Podkreślił, że drugi impuls to "impuls putinowski". "To są ogromne wzrosty cen wszelkiego rodzaju paliw potrzebnych do energetyki, ale w ogóle wszelkich frachtów, surowców, wszystkiego, co jest potrzebne, żeby prowadzić handel zagraniczny i zdobywać różne towary dla Polski" - powiedział Jarosław Kaczyński.

"To jest czynnik, który jest poza naszym wpływem. My możemy stosować różnego rodzaju działania zapobiegawcze, osłaniające pewne grupy" - stwierdził prezes PiS. Wśród nich wymienił obniżenie VAT "nawet do zera", stosowanie wakacji kredytowych, dopłaty do węgla czy nawozów sztucznych.

"Robimy co możemy, ale musimy pamiętać, żeby tym nie wywoływać jeszcze silniejszego impulsu inflacyjnego" - powiedział. Według niego opozycja szczerze życzy rządzącym "Turcji, gdzie jest 60 proc. inflacji". "My nie możemy do tego dopuścić" - zastrzegł szef PiS, oceniając, że druga strona nie ma żadnej recepty na wzrost cen.

"My mamy taką receptę - powiedzmy sobie - częściową, bo nie jesteśmy w stanie robić nic więcej, ale liczymy, że w przyszłym roku ta sprawa będzie się prostowała" - powiedział. "Chociaż nie liczmy na to, że nagle przyjdzie taki miesiąc, że inflacja gwałtownie spadnie" - dodał.

"To jest zjawisko światowe, za nim idą jeszcze inne kwestie, inne niebezpieczeństwa - głodu, nowej wielkiej fali emigracji" - wskazał prezes PiS.

Zaznaczył, że te tematy przeważają podczas spotkań Rady Europejskiej - jak przekazał mu premier Mateusz Morawiecki, nawet ponad temat agresji Rosji na Ukrainie, ponieważ Zachód bardzo boi się tego scenariusza - głodu w Afryce Północnej i emigracji większej, niż poprzednie.

"Można ich tutaj całkowicie zrozumieć, oby tylko chcieli pomagać Ukrainie nie przy pomocy starych hełmów" - podkreślił szef rządzącej partii. (PAP)

autorzy: Aleksander Główczewski, Tomasz Więcławski

ago/ twi/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym.  Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym. Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

Komentarze (43)

dodaj komentarz
drzaraza
Prawdziwa kaczoflacja to 30% a jak będzie 35% to glupinski i ska dadzą sobie następne 40:60% podwyżki
dadar123
Zatrważające, gdy dureń wypowiada się na temat, na którym nigdy się nie znał, nie zna i nie pozna. To właśnie Pani Kaczyńska, krytykant LGBT i krypto.....
trooper
4% tarcze inflacyjne i z 6% Polski Ład i 8% Putinowskie.

daniel_1
Krotko mówiąc:
Okradamy was i plujemy wam w oczy!
xiven
jak mowa o inflacji to "dodruk pieniądza" nigdy nie pojawia się jako potencjalna przyczyna :D
drabio
Logika Kaczyńskiego to szukanie kozła ofiarnego.

Skąd on bierze te liczby? Chętnie się dowiem...

Smierdzi matactwem na odległość...
jpelerj
Dziadek czyta z kartki nie rozumiejąc co mówi. W sumie przykry widok.
karbinadel
Co tam inflacja. teraz najważniejszą sprawą dla Jarosława K. są transseksualiści
iwonka50
Dodatki dla lekarzy, maski, płyny, testy, szczepienia. Miliardy wydrukowanych papierów bez pokrycia. Tarcze też. Razem 300 mld złotych jak krew w piach.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki