Kolejny bank startuje z hipoteką online. Tym razem w pełni cyfrowo można wnioskować o kredyt w ING Banku Śląskim. To jeden z największych graczy na rynku. I podobnie jak niektórzy konkurenci zaczyna od wybranych scenariuszy.


Po niemal 30 latach od początków bankowości internetowej cyfryzacji doczekały się ostatnie w kolejce produkty bankowości detalicznej – kredyty hipoteczne. W ostatnich miesiącach kolejne banki informowały o uruchomieniu procesów online. Teraz start ogłasza gracz wagi ciężkiej na polskim rynku – ING Bank Śląski.
ING chwali się, że proces jest dostępny zarówno w bankowości internetowej, jak i mobilnej Moje ING. Zdalnie można przejść wszystkie etapy starania się o finansowanie, łącznie z podpisaniem umowy w aplikacji. Nowa ścieżka nie jest jednak dostępna dla wszystkich typów kredytobiorców i nieruchomości.
„Obecnie dzięki najnowszej funkcjonalności w bankowości mobilnej i internetowej Moje ING o kredyt hipoteczny może wnioskować jeden kredytobiorca zatrudniony na umowę o pracę, który planuje zakup mieszkania lub domu z rynku wtórnego. Na każdym etapie realizacji procesu ma on możliwość umówienia spotkania na video z ekspertem hipotecznym, gdyby miał taką potrzebę” – wskazuje bank w informacji prasowej.
ING podkreśla, że pozostali klienci również mogą zaciągnąć kredyt zdalnie, jednak w nieco innej formule. Konieczne jest umówienie spotkania w bankowości internetowej lub mobilnej i połączenie video z konsultantem. Podczas spotkania klienci mogą przesyłać ekspertowi swoje dokumenty i zobaczyć na ekranie komputera lub smartfonu udostępnione materiały.

Seria ostatnich ogłoszeń o wdrożeniach cyfrowych hipotek (m.in. w mBanku i UniCredit) ma pewne punkty zbieżne. Na pierwszy ogień idą „proste hipoteki”, gdzie mamy do czynienia ze standardowymi transakcjami i klientami o typowej sytuacji finansowej i majątkowej. Drugi segment, bardziej zawikłanych uwarunkowań, odkładany jest „na później” i pozostaje tylko częściowo cyfrowy.
































































