Obalenie na skutek amerykańskiego ataku z 3 stycznia rządów prezydenta Nicolasa Maduro nie zakończyło represji wobec obywateli Wenezueli - wynika z opublikowanego w środę raportu ONZ, na który powołuje się niezależny dziennik „El Nacional”.


Zgodnie z dokumentem od czasu ujęcia przywódcy Wenezueli potwierdzono tam co najmniej 64 przypadki tortury wobec przeciwników aparatu państwowego kierowanego przez tymczasową prezydentkę Delcy Rodriguez.
Wysłannicy ONZ sprecyzowali, że przeciwnicy reżimu osadzeni w więzieniach doświadczają tam „traktowania godnego ubolewania”.
Odnotowali, że zastąpienie Maduro przez Rodriguez w żadnym stopniu nie zmieniło wenezuelskich służb wywiadowczych i sił bezpieczeństwa, w których utrzymywane są te same struktury, a kluczowe stanowiska zajmują ci sami ludzie.
Prezentująca raport szefowa misji ONZ w Wenezueli Sofia Macher wyjaśniła, że wprawdzie po obaleniu Maduro złagodniała nieco forma najsurowszych represji, ale nie doszło do żadnej przemiany w działaniu aparatu bezpieczeństwa.
– Dodatkowo, przepisy służące karaniu dysydentów w dalszym ciągu obowiązują w tym kraju – podsumowała przedstawicielka misji ONZ.

Według szacunków organizacji praw człowieka w zakładach karnych w Wenezueli wciąż osadzonych jest około 400 więźniów politycznych. (PAP)
zat/ sp/






























































