REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Drogie mieszkania nie tylko w Polsce. Ceny w europejskich miastach rosną szybciej niż dochody

2021-07-02 13:30
publikacja
2021-07-02 13:30
Drogie mieszkania nie tylko w Polsce. Ceny w europejskich miastach rosną szybciej niż dochody
Drogie mieszkania nie tylko w Polsce. Ceny w europejskich miastach rosną szybciej niż dochody
fot. Pixabay / / Pexels

Brak równowagi między popytem a podażą w większości europejskich miast powoduje, że ceny mieszkań rosną szybciej niż dochody. W efekcie wielu młodych ludzi jest zmuszonych wynajmować mieszkania dłużej niż poprzednie pokolenia – wynika z opublikowanego w piątek raportu firmy Colliers.

W piątek Colliers, międzynarodowa firma zajmująca się rynkiem nieruchomości, opublikowała raport "European Residential: On the Rise" poświęcony rynkowi nieruchomości mieszkaniowych w Europie.

"Coraz więcej Europejczyków jest zainteresowanych zamieszkaniem w renomowanych centrach biznesowych, kulturalnych i edukacyjnych, takich jak Londyn, Paryż i Amsterdam, a rosnące dochody powodują, że coraz więcej rodzin przekracza próg kwalifikujący do otrzymania mieszkania socjalnego. Jednakże brak równowagi między podażą a popytem w większości miast powoduje, że ceny mieszkań rosną szybciej niż średnie dochody" – napisano w raporcie Colliers.

Młodzi w różowych okularach. Czekają na zderzenie z rynkiem pracy

Niedotknięci bezrobociem, pewni zatrudnienia, optymistyczni. Młodzi boleśnie zderzają się z rynkiem pracy, tym bardziej że w świetle ostatnich badań ich oczekiwania płacowe na start to nawet 4,5 tys. złotych netto.

Jak zwracają uwagę autorzy raportu, jednym ze skutków szybkiego wzrostu cen nieruchomości jest spadająca dostępność mieszkań dla młodych ludzi.

"Wielu młodych mieszkańców miast jest zmuszonych wynajmować mieszkania dłużej niż poprzednie pokolenia, zanim będą w stanie nabyć lokal na własność" – napisano w raporcie.

Z danych firmy Colliers wynika że europejska średnia wieku osób kupujących swoje pierwsze mieszkanie wynosi ok. 34 lata. Najniższą średnią wieku wśród kupujących pierwsze mieszkanie odnotowano na Islandii i w Belgii (27 lat), a najwyższą w Szwajcarii (48 lat).

Największe niedostosowanie cen nieruchomości do możliwości nabywczych mieszkańców występuje w Paryżu, Londynie, Amsterdamie, Monachium i Manchesterze. W porównaniu z tymi miastami w Dusseldorfie, Kolonii czy Marsylii nabywcy mogą sobie pozwolić na nabycie prawie dwukrotnie większej powierzchni – wyliczyła firma Colliers.

"W Warszawie, uwzględniając średnie dochody gospodarstw domowych, typowy nabywca może kupić trzy razy więcej powierzchni mieszkalnej niż w Paryżu" – napisano w raporcie.

Ta przystępność cenowa Warszawy przy rosnących dochodach jej mieszkańców sprawia, że rosną ceny, co – zdaniem Colliersa – może doprowadzić do zwiększonego napływu inwestorów zainteresowanych tym rynkiem.

"Choć raport European Residential: On the Rise analizuje głównie stolice europejskich państw, warto zaznaczyć, że segment prywatnych mieszkań na wynajem w Polsce koncentruje się nie tylko w Warszawie. Równie dynamiczny rozwój tego sektora obserwujemy we Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu i Łodzi" — powiedziała Dorota Wysokińska-Kuzdra, senior partner i dyr. działu Corporate Finance w Colliers, cytowana w komunikacie.

Poza wysokimi cenami mieszkań skłaniającymi osoby młode do długiego wynajmu jest jeszcze jeden czynnik, który skłania do inwestowania w nieruchomości na wynajem. Jak wynika z raportu, w wieku emerytalny wchodzi coraz więcej osób nieposiadających stałego miejsca zamieszkania.

"Biorąc pod uwagę dynamikę demograficzną i rynkową, inwestorzy coraz częściej postrzegają nieruchomości mieszkaniowe jako stosunkowo stabilną, defensywną klasę aktywów w obliczu znacznych zawirowań w gospodarce oraz zmian we wzorcach zachowań spowodowanych pandemią. Coraz więcej funduszy emerytalnych, ubezpieczeniowych i private equity zwiększa swoje zaangażowanie na tym rynku, który pozostanie atrakcyjny przez dłuższy czas, szczególnie biorąc pod uwagę zawirowania minionego roku i niepewne perspektywy dla wielu innych klas aktywów" — powiedział cytowany w informacji prasowej Richard Divall, dyr. Colliers ds. rynków kapitałowych w regionie EMEA. (PAP)

Autor: Marek Siudaj

ms/ mk/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (28)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Tylko patrzeć jak ludzie zaczną się przeprowadzać do mniejszych miast. Ważne jest to by te mała miasta się rozwijały tka jak na śląsku. Firmy z obszaru IT i inne. Widziałem artykuł o tym ,że mieszkańcy Łodzi chcą odwołać Zdanowską za wygenerowanie wysokich opłat. Mieszkają w walących się kamienicach a płacą Tylko patrzeć jak ludzie zaczną się przeprowadzać do mniejszych miast. Ważne jest to by te mała miasta się rozwijały tka jak na śląsku. Firmy z obszaru IT i inne. Widziałem artykuł o tym ,że mieszkańcy Łodzi chcą odwołać Zdanowską za wygenerowanie wysokich opłat. Mieszkają w walących się kamienicach a płacą jakby mieszkali w apartamentach. Szkoda dawać kasy na te duże miasta. Lepiej faktycznie rozwijać mniejsze by tam w czystości powstawały nowe osiedla, i rozwijały się strefy ekonomiczne, kolej i inne instytucje.
jpelerj
Ten artykuł to w TVP Info? Czy Gazecie Polskiej? LOL
scuti1986
uwielbiam te porównania...

mamy wysoką inflację, ale Węgrzy też więc jest spoko fajnie, gitara
mamy za niskie stopy, ale wszyscy mają więc spoko fajnie, gitara
mamy drogie mieszkania, ale każdy ma drogie więc spoko fajnie, gitara
mamy durnych polityków, ale cała Europa ma takich więc spoko fajnie, gitara
mamy
uwielbiam te porównania...

mamy wysoką inflację, ale Węgrzy też więc jest spoko fajnie, gitara
mamy za niskie stopy, ale wszyscy mają więc spoko fajnie, gitara
mamy drogie mieszkania, ale każdy ma drogie więc spoko fajnie, gitara
mamy durnych polityków, ale cała Europa ma takich więc spoko fajnie, gitara
mamy przejeb***e, ale inni też więc spoko fajnie, gitara

baja bongo i do przodu ciemny narodzie!!!!!!
emk6
Był taki mem z posklejanych artykułow z szacowanych serwisow ekonomicznych, z artykulami typu:
'Inflaction is high but why it is a good thing!'
"Home prices are plumiting, read why it is good for you"
"Toyota is annoucing 20% labor reduction, why this may be a good thing'
"Covid destroyed
Był taki mem z posklejanych artykułow z szacowanych serwisow ekonomicznych, z artykulami typu:
'Inflaction is high but why it is a good thing!'
"Home prices are plumiting, read why it is good for you"
"Toyota is annoucing 20% labor reduction, why this may be a good thing'
"Covid destroyed labor market but why it is a good thing"

Tak wiec wszyscy skwitujmy:
But it is a good thing!

Slyszalem ze w ameryce sa juz na etapie taniejacych lokomotyw, biały dom oficjalnie twituje ze plastrowany ser potanial o 1%. This is actually good thing!
emk6 odpowiada emk6
zapomnialem wspomniec ze u nas odpowiednikiem "why it is good for you" jest "wraca do łask"

Auta klasy ekonomicznej wracaja do łask.
Kawalerki wracaja do łask
Agroturystyka w ramach wakacji wraca do łask.
Działki pracownicze wracaja do łask.
Ziemniaki wracaja do łask.

Czekam na
zapomnialem wspomniec ze u nas odpowiednikiem "why it is good for you" jest "wraca do łask"

Auta klasy ekonomicznej wracaja do łask.
Kawalerki wracaja do łask
Agroturystyka w ramach wakacji wraca do łask.
Działki pracownicze wracaja do łask.
Ziemniaki wracaja do łask.

Czekam na tytul:
Grzebanie w śmietnikach i głodówka wraca do łask.
grzegorzkubik
Za PO inflacja była równa nawet 12%. Mam wysoką inflację ale zarobki rosną a ludzie maja szereg dodatków socjalnych. Ponadto spada bezrobocie.
jpelerj odpowiada grzegorzkubik
Bo większości skończył się okres rejestrowanego bezrobocia, kolego chwalący PIS. Mamy się zachwycać dodatkami socjalnymi, paradne. Nie piszesz do klubów GP, nie wiesz o tym? To nie ten portal.
jag63 odpowiada grzegorzkubik
Za rządów pisu wyemigrowały z Polski 3 miliony młodych obywateli.
Praktycznie bezpowrotnie.
Kolejne roczniki planują wyjazd.
bankster-kreator
Dawniej pracowałeś, oszczędności wplacales na lokatę, kapitał dalej krążył w obiegu ty miałeś płacone odsetki od banku, teraz nie ma lokat, rynek akcji i obligacji jest napompowany a fundusze inwestycyjne z nieograniczonym kapitałem stwierdziły, że trzeba zacząć inwestować w realne aktywa i stąd ta bańka. Co więcej Dawniej pracowałeś, oszczędności wplacales na lokatę, kapitał dalej krążył w obiegu ty miałeś płacone odsetki od banku, teraz nie ma lokat, rynek akcji i obligacji jest napompowany a fundusze inwestycyjne z nieograniczonym kapitałem stwierdziły, że trzeba zacząć inwestować w realne aktywa i stąd ta bańka. Co więcej oni mają nieograniczony kapitał więc nie straszne im będą spadki i kataster. Opłacą go sobie za dodrukowany hajs ale ty gułaku tyraj bo nie masz drukarki, nie możesz sobie wyemitować obligacji skupowanych przez bank centralny, tyraj i płać za wynajem albo kredyt na 35 lat, opłacaj raty, abonamenty, leasingi. Nic nie miej i bądź szczęśliwy.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki