Prowizję od dewelopera, polegającą na przekazywaniu miastu przynajmniej 15 proc. budowanych mieszkań w ramach inwestycji, proponuje kandydatka Lewicy na prezydenta Krakowa Daria Gosek-Popiołek. Jej zdaniem pomogłoby to „uzdrowić” sytuację na rynku mieszkaniowym w mieście.


Na wtorkowej konferencji prasowej kandydatka Lewicy oceniła, że „w Krakowie młodzi ludzie najczęściej żyją w pewnym układzie pół na pół: albo pół życia spłacają kredyt mieszkaniowy, albo połowę pensji przeznaczają na mieszkania”. Jak dodała, młode rodziny przenoszą się coraz dalej od centrum lub wyprowadzają się z Krakowa.
Jej zdaniem miasto powinno negocjować z deweloperami, którzy chcą budować w ramach – jak podkreśliła Gosek-Popiołek – zintegrowanych planów inwestycyjnych.
- Przynajmniej 15 proc. budowanych mieszkań w ramach inwestycji, realizowanych w ramach zintegrowanych planów inwestycyjnych, będzie wracać do zasobu mieszkaniowego Krakowa – powiedziała Gosek-Popiołek.
Wyjaśniając mechanizm, wskazała, że deweloper wnioskujący do miasta o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wnioskuje tak naprawdę o pewien przywilej. Dzięki otrzymaniu przywileju może wybudować i zarobić więcej. - Proponuję, żeby warunkiem podpisania takiej umowy, wyrażenia przez miasto zgody na zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, było przekazanie co najmniej 15 procent mieszkań do zasobu komunalnego – wyjaśniła kandydatka Lewicy.

Np. jeśli deweloper chce wybudować 1000 mieszkań, to 150 z nich miałoby trafić do zasobu komunalnego miasta. Mieszkania te posłużyłyby m.in. osobom, które pracują dla miasta, np. nauczycielom, urzędnikom, których np. nie stać na kredyt lub znajdują się w luce czynszowej.
- Takie mechanizmy, które nakładają na deweloperów pewne warunki, jeżeli chodzi o korzystanie z przywilejów, funkcjonują w wielu miastach i krajach europejskich, ale również (…) w Stanach, na przykład w Nowym Jorku – mówiła Gosek-Popiołek.
Według przekazanych przez nią danych od 2009 do 2024 r. Kraków wyprzedał ponad 8 tys. lokali komunalnych; obecnie w miejskim zasobie jest 14 tys. lokali.
Według kandydatki Lewicy do odbudowania zasobu nieruchomości komunalnych przyczyniłyby się też: zintegrowane plany inwestycyjne, obniżanie kosztów najmu, odkupowanie przez miasto mieszkań od prywatnych właścicieli.
Według lipcowych informacji Urzędu Miasta Krakowa, w zasobie miejskim jest obecnie 14 470 mieszkań komunalnych, a na liście oczekujących na nie znajduje się ok. 480 rodzin.
Zgodnie z danymi GUS, opublikowanymi w 2025 r., w roku 2024 w Krakowie znajdowało się 466,6 tys. mieszkań. Według stanu z marca 2026 r. w wykazie pustostanów stanowiących własność miasta Krakowa lub Skarbu Państwa pozostaje 1,8 tys. lokali, przy czym ponad 1,2 tys. jest rozdysponowanych.
Przedterminowe wybory w Krakowie odbędą się 27 września w związku z majowym referendum, w którym mieszkańcy miasta odwołali z funkcji prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO).
Do nadchodzących wyborów komisarz wyborczy przyjął łącznie zgłoszenia 24 komitetów powołanych przez partie polityczne, organizacje i wyborców.
Oprócz Darii Gosek-Popiołek (Lewica), w wyborach planują wystartować m.in.: Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Jan Hoffman (jednego z inicjatorów majowego referendum), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Partia Razem), Monika Piątkowska (poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska). (PAP)
bko/ sdd/






























































