Pieniądz gotówkowy zdecydowanie rządzi w punktach handlowych w strefie euro. Banknoty akceptuje 92 proc. sklepów działających w fizycznym świecie. Co ciekawe, odsetek ten wzrósł w porównaniu z 2024 r. Ale najwięcej zyskały płatności mobilne.


Europejski Bank Centralny podzielił się wynikami trzeciej edycji badania dotyczącego roli pieniądza gotówkowego w handlu. Zbadano łącznie ponad 8 tys. przedsiębiorstw sprzedających dobra lub usługi bezpośrednio konsumentom ze wszystkich krajów strefy euro. Najważniejszy wniosek brzmi – „spadek akceptacji gotówki obserwowany po pandemii został zastopowany”.
Przed dwoma laty fizyczny pieniądz przyjmowało 90 proc. przedsiębiorstw sprzedających w fizycznych punktach handlowych (podzielonych na 3 kategorie – handel detaliczny; restauracje, kawiarnie i hotele; sztuka, rozrywka i rekreacja). W 2026 r. odsetek ten wzrósł o 2 pp. Drugie miejsce przypadło fizycznym kartom płatniczym (88 proc. vs 87 proc. w 2024 r.), a trzecie płatnościom mobilnym. W ich przypadku dynamika wzrostu jest imponująca. W ciągu dwóch lat odsetek przedsiębiorstw gotowych na przyjmowanie transakcji telefonem wzrósł z 36 do 68 proc.
Wąską grupę podmiotów, które nie akceptują gotówki w fizycznych punktach handlowych, zapytano o przyczyny takiej decyzji. Najczęściej wskazywano na niską popularność tej formy płatności wśród klientów (36 proc., spadek o 3 pp. w porównaniu z 2024 r.). Kolejne uzasadnienia zdecydowanie zyskały na znaczeniu w ciągu dwóch lat od poprzedniej edycji badania. Dotyczyły one trudności z obsługą wpłat i wypłat utargu (35 proc.) oraz zagrożeń dla bezpieczeństwa (29 proc.).
Gotówkę najchętniej widzą w… Europie Środkowej
Mogłoby się wydawać, że sprzedawcy zdecydowanie wolą, gdy kupujący rozlicza się gotówką. W odróżnieniu od innych form płatności jest ona „darmowa” – nie wiąże się z koniecznością płacenia pośrednikom. Z badania EBC wynika jednak, że około jednej trzeciej przedsiębiorców nie ma żadnych preferencji, jest im obojętne, którą opcję klient wybierze przy kasie.

Co więcej, nie ma tu wyraźnych różnic pomiędzy poszczególnymi sektorami. Znaczenie, ale niewielkie ma natomiast wielkość podmiotu. Mniejsze firmy nieco częściej wskazują, że preferują gotówkę (22 proc.), a najmniej zwolenników ma ona w podmiotach największych (ponad 250 pracowników, 17 proc. wskazań).
Interesująco prezentują się natomiast różnice pomiędzy poszczególnymi krajami w obszarze wspólnej waluty. W wynikach przedstawionych przez bank centralny pominięto odpowiedzi wielkich akceptantów, koncentrując się na małych i średnich przedsiębiorstwach.
Gotówka ma najwięcej zwolenników wcale nie w krajach południa Europy, a raczej w Europie Środkowej. Najwyższy odsetek preferujących płatność fizycznym pieniądzem odnotowano w Słowacji, Austrii i Słowenii. Najchętniej płatności bezgotówkowe widzą u siebie z kolei handlowcy z Finlandii, Holandii i Belgii.
Niewielu myśli o porzuceniu gotówki
Opcji płatności bezgotówkowych będzie w przyszłości przybywać. Warto tu wspomnieć chociażby o planowanym wprowadzeniu cyfrowego euro, które miałoby być akceptowane wszędzie tam, gdzie handlowiec przyjmuje już e-płatności. Czy w takich okolicznościach handlowcy, którzy dziś akceptują banknoty zechcą porzucić gotówkę?
Z badania EBC wynika, że zdecydowana większość (92 proc.) nie zamierza w ciągu najbliższych 5 lat pożegnać się z płatnością gotówką. Zmianę podejścia uważa za prawdopodobną ok. 6 proc., a 2 proc. nie miało pewności. Jednak również w tym przypadku wyniki uzyskane w poszczególnych krajach sporo się od siebie różniły. O ile w większości krajów strefy euro akceptanci z grupy MSP nie spodziewali się zmiany w podejściu do gotówki, to inne przewidywania miało aż 51 proc. respondentów na Cyprze, 23 proc. w Grecji i 18 proc. w Bułgarii.































































