Brytyjski minister gospodarki sugeruje kryminalizację instytucji finansowych w stylu amerykańskim - włącznie z wyrokami więzienia dla dyrektorów. Widzi też jednak wielką rolę kontrolną dla ostatecznych właścicieli banków, czyli posiadaczy ich akcji.
Jest to pomysł, który minister Cable lansuje już od prawie roku, w odpowiedzi na skandalicznie wysokie wynagrodzenia na szczytach banków i innych wielkich firm. Teraz zaadaptował to rozwiązanie do nowej sytuacji, gdy okazało się, że bankierzy potrafią być nie tylko chciwi, ale i z gruntu nieuczciwi.
Barclays bank został ukarany w tych dniach grzywnami w wysokości prawie 300 milionów funtów za manipulowanie stopami procentowymi.
Dyrektor naczelny Barclays Banku, Bob Diamond [czyt.: dajamond ] nie tylko zarabia ponad 20 milionów funtów rocznie, ale - w opinii ekspertów - nie mógł nie wiedzieć o oszustwach. Nie chce jednak ustąpić ze stanowiska, mimo że do dymisji zgodził się podać prezes Barclaysa, Marcus Agius [czyt.: ejdżies]. Stanowiska może go pozbawić tylko dochodzenie kryminalne lub bunt udziałowców.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Grzegorz Drymer/Londyn/dj
Źródło:IAR































































