Czwartek to najcieplejszy dzień roku w Wielkiej Brytanii – ogłosiło biuro meteorologiczne Met Office po tym, gdy temperatura na zachodzie Londynu wyniosła 38,1 stopnia Celsjusza.


Nowy rekord pokazał termometr w ogrodach botanicznych w Kew. Tym samym pobite zostało wskazanie z 26 czerwca (38 st. C w Lingwood w hrabstwie Norfolk).
Dopiero drugi raz w historii temperatura 38 st. C lub wyższa została w ciągu roku odnotowana więcej, niż raz. Ostatnio miało to miejsce w 2022 roku.
Wyższe temperatury zmierzono w Zjednoczonym Królestwie tylko cztery razy w historii pomiarów, które rozpoczęły się w 1884 roku. Rekordowy był 19 lipca 2022 roku. W Lincolnshire zanotowano wtedy 40,3 st. Celsjusza.
Ministra zdrowia Yvette Cooper ostrzegła tymczasem, że brytyjska służba zdrowia musi się przystosować do nowych warunków i zacząć opracowywać letnie plany radzenia sobie z większym obciążeniem - przypominające te, które dotąd powstawały na zimę.
Według opublikowanych w czwartek danych w ubiegłym miesiącu odnotowano rekordowe dla lipca 2,5 mln wizyt na izbach przyjęć i oddziałach ratunkowych. Brytyjskie media publikują zdjęcia połaci suchej ziemi – od Dagenham na wschodzie Londynu po okolice Stonehenge w hrabstwie Wiltshire. Soczysta zieleń angielskich trawników, parków i ogrodów jest już wspomnieniem.

Susza obejmuje niemal trzy czwarte obszaru Anglii i całą Walię. W tym pierwszym kraju strefą suszy objęto 45 mln ludzi. Z kolei 27 mln osób objętych jest ograniczeniami w zużyciu wody.
Już 15 lipca brytyjscy meteorologowie zanotowali więcej dni, podczas których temperatura przekroczyła 30 st. C, niż w całym 1976 roku, który zapisał się w pamięci Brytyjczyków jako lato wszech czasów.
Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)
ada/ mal/

























































