REKLAMA

Sasin rozliczy Gazprom z decyzji o odcięciu dostaw gazu Polsce

2022-06-27 12:39, akt.2022-06-27 15:04
publikacja
2022-06-27 12:39
aktualizacja
2022-06-27 15:04
Sasin rozliczy Gazprom z decyzji o odcięciu dostaw gazu Polsce
Sasin rozliczy Gazprom z decyzji o odcięciu dostaw gazu Polsce
fot. Grzegorz Krzyżewski / / FORUM

Zamierzamy rozliczyć Gazprom z decyzji o odcięciu dostaw gazu Polsce. Jesteśmy w porozumieniu z kierownictwem PGNiG w tej sprawie. Nie może być tak, że tego typu decyzje są podejmowane jednostronnie, a my nie reagujemy - poinformował w poniedziałek minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Minister aktywów państwowych Jacek Sasin podczas odbywającej się w poniedziałek w Senacie konferencji "Droga do uniezależnienia energetycznego Polski i regionu" poinformował, że Polska będzie chciała rozliczyć Gazprom w związku z odcięciem dostaw gazu do naszego kraju, które miało miejsce pod koniec kwietnia br.

"Jako ministerstwo jesteśmy w porozumieniu z kierownictwem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) w tej sprawie i zamierzamy również rosyjskiego giganta gazowego (Gazprom-PAP) z tej decyzji rozliczyć. Nie może być tak, że tego typu decyzje są podejmowane jednostronnie, nie ma mając oparcia w kontrakcie, a my nie reagujemy. Musimy naszych start tutaj dochodzić" - stwierdził Jacek Sasin.

Podkreślił, że niezależnie od tych działań "zapewniamy dzisiaj odpowiednią ilość gazu odbiorcom indywidualnym jak i odbiorcom instytucjonalnym w gospodarce, korzystając z innych inwestycji nie tylko z Gazoportu w Świnoujściu, nie tylko z własnego wydobycia" - dodał.

"Korzystamy również z tych połączeń z krajami sąsiednimi za pomocą rewersów przede wszystkim z Niemcami, z naszymi południowymi sąsiadami oraz z połączenia z Litwą, a konkretnie z portem w Kłajpedzie. Mamy napełnione w 100 proc. magazyny, z których jeszcze nie korzystamy i tym się również wyróżniamy, to również pokazuje nasza zapobiegliwość" - zaznaczył Jacek Sasin.

Zwrócił uwagę, że te działania w zakresie zabezpieczenia dostaw gazu spowodował, że Polska ze spokojem przyjęła jednostronną decyzję ze stront Rosji wstrzymania dostaw gazu do Polski. "Decyzję, która nie ma żadnego oparcia w kontrakcie, który obowiązuje do końca tego roku i ten gaz do końca tego roku powinien był być do Polski przesyłany" - zaznaczył Jacek Sasin.

Baltic Pipe będzie przesyłać gaz kupiony również na giełdzie europejskiej

"My ten projekt gazociągu podjęliśmy, w tej chwili jest on finalizowany. Jeszcze w tym roku w pewnej części przepustowości ten projekt zostanie uruchomiony. Od roku przyszłego będzie mógł już w pełni służyć uzupełnieniu miksu gazowego w Polsce o tą część gazu, która będzie gazem pochodzącym z Norwegii, ale również będzie mógł służyć do transportu gazu z innych kierunków, również kupowanego na giełdzie europejskiej, gdzie jest dostępny gaz także innego pochodzenia - powiedział podczas konferencji minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Dodał, że Baltic Pipe nie jest nową ideą. Przypomniał, że pomysł połączenia gazociągowego z Norwegią powstał jeszcze za rządów AWS.

"Niestety został zarzucony przez rządy lewicy. Rząd Leszka Millera taką decyzję podjął, że projekt nie ma ekonomicznego uzasadnienie, bo przecież gaz z Rosji jest tańszy, więc po co budować. (...)" - stwierdził Jacek Sasin.

O strategii Orlenu: duże podmioty będą miały większą szansę w walce o dostawy surowców

"Podejmując decyzje aby iść w kierunku fuzji polskich firm paliwowo-energetycznych i gazowych, przewidywaliśmy, że wkrótce będzie musiało dojść do walki o surowce. Polityka Rosji zmierzała w tym kierunku. Duże podmioty będą miały większą szansę w walce o dostawy surowców. Preferowane będą duże podmioty, które będą mogły dostawcom z innych kierunków zapewnić zakup większych wolumenów, lepszą infrastrukturę, lepsze warunki, które będą mogły inwestować w tą infrastrukturę przesyłową, odbioru tych surowców" - powiedział w poniedziałek minister aktywów państwowych Jacek Sasin podczas konferencji "Droga do uniezależnienia energetycznego Polski i regionu", która odbyła się w Senacie.

W ocenie szefa MAP Orlen powiększony o dodatkowe podmioty (Grupę Lotos oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo) będzie mógł stanąć do rywalizacji o surowce, "i to surowce w atrakcyjnej cenie, bo jak się kupuje więcej, to można osiągnąć lepsze warunki zakupów. To pokazuje, że ta decyzja (o fuzji z Lotosem i PGNiG - PAP) była decyzją mądrą i niezbędną z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski" - podkreślił Jacek Sasin.

Minister przypomniał, że prace nad fuzją firm prowadzone są konsekwentnie od kilku lat.

"To jest proces długi i skomplikowany. Wymagający również decyzji poza Polską. Wspomniałem tu o decyzjach Komisji Europejskiej (KE). Cieszę się, że ta ostateczna zgoda w ostatnich dniach na fuzje Orlenu i Lotosu została przez KE wydana" - dodał szef resortu aktywów państwowych. 

Sasin: Polska przekroczyła wyznaczony przez UE cel, dotyczący udziału OZE w miksie energetycznym

Polska przekroczyła wyznaczony przez UE cel, dotyczący udziału OZE w miksie energetycznym - poinformował w poniedziałek minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Jak podał wynosi on już ponad 16 proc.

"Jeśli chodzi o OZE, to Polska nie jest w żadnym przypadku krajem, który nie realizuje tej strategii (rozwoju odnawialnych źródeł energii - PAP). Polska przekroczyła cel unijny, jaki został przed nami postawiony, sformułowany na poziomie 15 proc. udziału w miksie energetycznym. Polska przekroczyła nieco 16 proc. Mieścimy się w harmonogramie określonym w Brukseli. Dalej będziemy w tym kierunku inwestować, mamy wielkie plany dotyczące offshore; Orlen PGE i inne firmy starają się o koncesje. Rozwijamy energetykę lądową - farmy fotowoltaiczne - powstaje ich coraz więcej. Wspieramy jako państwo energetykę rozproszoną realizowaną wprost przez obywateli w postaci np. pompy ciepła, paneli fotowoltaicznych. To wszytko cieszy się dużym finansowym wsparciem państwa i będzie również realizowane - poinformował w poniedziałek minister aktywów państwowych Jacek Sasin, podczas konferencji "Droga do uniezależnienia energetycznego Polski i regionu".

Podkreślił jednocześnie, że bardzo wyraźne odejście od węgla może nastąpić tylko wtedy, kiedy Polska pozyska alternatywne źródła wytwarzania energii, które zapewnią jej niezależność energetyczną.

"Nie możemy odejść szybko od węgla nie mając alternatywy, tak jak często ideologicznie w innych krajach europejskich próbowano to zrobić mówiąc, że można szybko odejść od węgla, gazu, atomu, od wszystkich tradycyjnych sposobów wytwarzania energii na rzecz tych nowych czysty, ale jakże zawodnych sposobów wytwarzania, energii, mówię tu o OZE. To musi doprowadzić do kryzysu energetycznego w wielkiej skali i dzisiaj symptomy tego kryzysu w wielu krajach europejskich już bardzo wyraźnie widać" - stwierdził Jacek Sasin.

Przypomniał, że udało się osiągnąć porozumienie, które przewiduje odejście od węgla w energetyce do roku 2049.

"To jest taki termin, który wydaje się być bezpieczny z punktu widzenia niezbędnych inwestycji w inne sposoby wytwarzania energii. Dzisiaj eksperci spierają się, ile Polska będzie musiała zainwestować, żeby zbudować, właściwie na nowo, swoją energetykę: cały sektor wytwarzania energii w oparciu z jednej strony o OZE, a z drugiej strony o energetykę jądrową. Taką strategiczną decyzję podjęliśmy, że tak będzie ten nasz miks energetyczny wyglądał, z pewnymi elementami stabilizującymi ten sektor OZE, w postaci energetyki gazowej, czy to energetyki opartej o czyste technologie węglowe. To będzie tylko wspomaganie miksu energetycznego" - zaznaczył Jacek Sasin.

Zwrócił uwagę, że w związku z tym potrzebne są ogromne inwestycje.

"Muszą być finansowane bezpośrednio przez państwo, ogromny ciężar tych inwestycji zostanie złożony na barki firm energetycznych(...). Firmy będą musiały wygenerować wielkie środki na inwestycje w tym zakresie" - dodał minister Sasin.

"To, że Polska zachowała ten surowiec (węgiel-PAP), i że dziś nim dysponujemy to jest ważny czynnik bezpieczeństwa energetycznego Polski. Energetyka węglowa musi być obecna, być ważną części miksu energetycznego. Nie da się rozpocząć natychmiastowego zmniejszania wydobycia, bo planowaliśmy przejście na gaz jako paliwo przejściowe. Dzisiaj już wiemy, że to jest zła droga" - stwierdził minister.

Dodał, że "musimy myśleć o tym, aby poczynić niezbędne inwestycje, by mając na uwadze rok 2049, bo z tego się nie wycofujemy, do tego roku to wydobycie musi być prowadzone i energetyka węglowa musi być obecna, być ważną częścią miksu energetycznego" - zaznaczył Sasin.

Jego zdaniem nie da się rozpocząć natychmiastowego zmniejszania wydobycia, "bo planowaliśmy przejście na gaz jako paliwo przejściowe. Dzisiaj już wiemy ,że to jest zła droga. Nie możemy zmniejszać wydobycia od razu, musimy je utrzymywać przynajmniej na takim poziomie, a w niektórych sytuacjach nawet zwiększać(...)" - stwierdził Jacek Sasin. 

(PAP)

autorka: Anna Bytniewska

ab/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Komentarze (40)

dodaj komentarz
lebero654
Ja się poddaję, miałem już nic nie pisać, ale poziom wykształcenia tej "klasy rządzącej" jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Jak nie wiesz, to spytaj mądrzejszych zanim się wygłupisz. I przeczytaj kontrakt a w nim klauzulę siły wyższej. I do tego odpytaj kumatego prawnika z kręgosłupem, który się ciebie nie boi. Taki gostek Ja się poddaję, miałem już nic nie pisać, ale poziom wykształcenia tej "klasy rządzącej" jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Jak nie wiesz, to spytaj mądrzejszych zanim się wygłupisz. I przeczytaj kontrakt a w nim klauzulę siły wyższej. I do tego odpytaj kumatego prawnika z kręgosłupem, który się ciebie nie boi. Taki gostek wyjaśni wszystkie elementy klauzuli siły wyższej i skutki dla kontraktu. I wtedy pojmiesz jakie brednie wygadujesz.
osiemgwiazd
Przecież sami zamykali kraj włącznie z lasami podczas pandemii i jako pierwsi domagali się sankcji oraz wszelakiego embarga. A teraz co? Jak we wrześniu 1939 roku okazuje się, że państwo jest nieprzygotowane na takie wydarzenia.
nasch_tschalnik
Oni są zabawniejsi niż Gang Olsena. Skąd takie typy się biorą? Jest jakaś specjalna hodowla?
nostsherlock
Czyżby się bał o kolejne wybory i już ćwiczył, żeby zostać stand-uperem? Nie wiem co ma w głowie ale jak zwykle nic mu nie wyjdzie
300_pala
Morawiecki właśnie odzyskał dla Polski morze
tomkooo
wyslij wesoly autobus z kaczorem vel balbina demencja, łżemierem, płaszczakiem, multi 0, i kierownikiem imprezy suśkinem ;)
iluminata_3
I jeszcze sugeruję Sasinowi osobiście (!!!) udać się w tym celu do Moskwy!

Chociaż zanim to się stanie to może Sasin będzie miał szczęście i tam umrą...
...ze śmiechu.
mknowak
Bareja przy tej ekipie to był bardzo smutny człowiek....
midas69
Jak sasin rozliczy z czegoś ruskich to pewnie będzie to Polskę sporo kosztowało. BTW jak tam rozliczenie za tupolewa? Przelew gdzieś utknął?

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki