REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ukraina ma problem ze zbożem. Rosyjskie ataki niemal zatrzymały eksport przez Morze Czarne

2026-08-13 13:08
publikacja
2026-08-13 13:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosyjskie ataki na ukraińskie porty nad Morzem Czarnym niemal wstrzymały eksport zbóż z Ukrainy drogą morską, powodując nadmiarowe ilości tej żywności w kraju i ryzyko niedoboru powierzchni magazynowej przed kolejnymi zbiorami – poinformowały agencja Reutera i portal Politico.

Ukraina ma problem ze zbożem. Rosyjskie ataki niemal zatrzymały eksport przez Morze Czarne
Ukraina ma problem ze zbożem. Rosyjskie ataki niemal zatrzymały eksport przez Morze Czarne
fot. MOHAMED AZAKIR / /  Reuters / Forum

Według danych ukraińskich władz portowych, w lipcu i na początku sierpnia Rosja przeprowadziła ponad 70 ataków na infrastrukturę portową nad Morzem Czarnym oraz 62 uderzeń na statki. Dla Ukrainy, jednego z największych światowych producentów pszenicy, kukurydzy i nasion słonecznika, który około 90 proc. produktów rolnych eksportuje drogą morską przez Morze Czarne, zakłócenia te mają poważne konsekwencje gospodarcze.

Od końca lipca żaden statek ze zbożem nie zawinął do portów w rejonie Odessy. Rosja regularnie atakuje także porty Reni i Izmaił nad Dunajem, wykorzystywane jako alternatywny szlak eksportowy. O ostatnim ataku na oba porty rosyjski resort obrony poinformował w czwartek rano.

Dodatkowym problemem jest niski poziom wody na Dunaju, ograniczający transport ładunków do rumuńskiej Konstancy. Wzrosły również koszty frachtu morskiego, a część armatorów zawiesiła obsługę ukraińskich portów, podczas gdy pozostali podnoszą stawki ze względu na ryzyko wojenne.

Według portalu Politico, w pierwszych dziewięciu dniach sierpnia Ukraina wyeksportowała około 463 tys. ton zbóż, czyli około jednej trzeciej standardowego wolumenu. Reuters natomiast podał, że w pierwszych dwóch tygodniach sierpnia eksport spadł o 75 proc. w ujęciu rok do roku.

Wakacje na giełdzie

Problem pogłębiają trwające zbiory. Według Reutersa magazyny są już bliskie zapełnienia, a we wrześniu ma rozpocząć się zbiór kukurydzy. Ukraińskie ministerstwo rolnictwa szacuje, że deficyt powierzchni magazynowej może sięgnąć 11 mln ton.

Ceny zbóż na rynku krajowym spadły poniżej kosztów produkcji, ograniczając dochody rolników, potrzebne m.in. na zakup paliwa, wypłatę wynagrodzeń i przygotowanie zasiewów ozimych. Może to zagrozić również przyszłorocznym zbiorom. Kijów próbuje zwiększyć eksport drogą lądową przez Rumunię, Polskę, Węgry, Słowację i Mołdawię. Alternatywne trasy nie są jednak w stanie zastąpić transportu morskiego, a ich wyższe koszty dodatkowo utrudniają eksport.

Według ministra polityki rolnej Ukrainy Tarasa Wysockiego transport kolejowy i drogowy jest droższy o około 50-70 dolarów za tonę. Sytuację dodatkowo komplikuje sprzeciw miejscowych producentów wobec rozwiązań ułatwiających tranzyt ukraińskiego zboża. W Mołdawii wprowadzenie 50-procentowej zniżki na kolejowy tranzyt ukraińskich ładunków wywołało protesty rolników – podkreślił mołdawski portal Newsmaker.

W ocenie Wysockiego Ukraina odpowiada za około 6 proc. światowych dostaw pszenicy i 11 proc. kukurydzy, a utrzymanie ograniczeń w eksporcie może doprowadzić do wzrostu światowych cen żywności o 25-30 proc.

Kijów zwrócił się do Komisji Europejskiej o 220 mln euro nadzwyczajnej pomocy dla sektora rolnego. Środki te mają pomóc gospodarstwom przechowywać zboże do czasu wznowienia eksportu drogą morską. (PAP)

iua/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
pozhoga
I w tym miejscu powinna już być oferta z polskiej strony:
- możliwy tranzyt przez Polskę za preferencyjne stawki;
- nasze warunki: 1 miesiąc na zmiany nazw ulic i wywalenie pomników morderców itd. + 2 tygodnie na zgody na eksumacje we wszystkich miejscach, które sobie zażyczymy + wszelkie technologie dronowe jakie sobie zażyczymy
I w tym miejscu powinna już być oferta z polskiej strony:
- możliwy tranzyt przez Polskę za preferencyjne stawki;
- nasze warunki: 1 miesiąc na zmiany nazw ulic i wywalenie pomników morderców itd. + 2 tygodnie na zgody na eksumacje we wszystkich miejscach, które sobie zażyczymy + wszelkie technologie dronowe jakie sobie zażyczymy (czas wykonania zostanie wskazany przez Wojsko Polskie).

Po drugie:
- możemy ewentualnie dalej płacić za starlinki;
- nasza cena: ....

Po trzecie:
....

Itd. Tak by to wyglądało w poważnym, suwerennym kraju.
pink_panthera
Dlaczego preferencyjne warunki? Niech placa jak wszyscy za transyt.
Ekshumacje BEZ WARUNKOW i wywalenie pomnikow mordercow powinny lezec w interesie Ukrainy by rozliczyc sie z przeszloscia i trzymac z nami dobre stosunki.

I nie, nie bedziemy placic za starlinki ani grosza. To nie nasz interes by placic
Dlaczego preferencyjne warunki? Niech placa jak wszyscy za transyt.
Ekshumacje BEZ WARUNKOW i wywalenie pomnikow mordercow powinny lezec w interesie Ukrainy by rozliczyc sie z przeszloscia i trzymac z nami dobre stosunki.

I nie, nie bedziemy placic za starlinki ani grosza. To nie nasz interes by placic banderowcom.
pink_panthera
Wiemy to od ponad miesiaca, trwa wykrwawianie sie ukrainskiej gospodarki rolnej. To jasno pokazuje gdzie ukraina jest aktualnie ze swoim konfliktem. Oby wiecej takich dobrych wiadomosci.
samsza
W zimie trzeba czymś palić w piecu, bo będzie mróz.
tomitomi
....taaaak , to jak ? banderowcy pomagają wukrainie ? czy nie pomagają ??

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki