REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RPP nie pogrążyła złotego. Czekamy na konferencję prezesa Glapińskiego

2022-07-08 10:00, akt.2022-07-08 13:04
publikacja
2022-07-08 10:00
aktualizacja
2022-07-08 13:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Mimo że RPP podniosła stopy procentowe nieco słabiej, niż oczekiwali analitycy, kurs euro pozostaje w piątek rano poniżej szczytów z ostatnich dni. Tymczasem eurodolar zmierza do parytetu, co winduje parę USD/PLN najwyżej od lat 90. ubiegłego wieku. Po południu głos zabierze prezes NBP Adam Glapiński.

RPP nie pogrążyła złotego. Czekamy na konferencję prezesa Glapińskiego
RPP nie pogrążyła złotego. Czekamy na konferencję prezesa Glapińskiego
fot. NATALIA61 / / Shutterstock

Rada Polityki Pieniężnej podjęła wczoraj decyzję o podwyższeniu stóp proc. o 50 pb., podczas gdy konsensus rynkowy przewidywał ruch o 75 pb. w górę. Rozczarowanie inwestorów było widoczne na rynku - kurs euro podskoczył o 3 grosze, ale nie przebił maksimów z przedpołudnia. Następnie zszedł w dół z okolic 4,80 zł do 4,77 zł na koniec dnia. Jak podają analitycy Santander Bank Polska, "według doniesień z rynku sprowadziła go niżej aktywność państwowego banku BGK".

Dziś o godz. 10:00 EUR/PLN wynosił 4,785, USD/PLN sięgał 4,74, CHF/PLN przekraczał 4,84, a GBP/PLN znajdował się w okolicach 5,65. Trzy godziny później za euro płacono 4,78 zł, za dolara: 4,72 zł, za franka: 4,83 zł, a za funta: 5,65 zł.

Kliknij, aby przejść do notowań (Bankier.pl)

Wcześniej dolar przebił poziom 4,75 zł, a frank: 4,86 zł. Tak dużo (nominalnie) nie płacono za "zielonego" od czasów denominacji w 1995 r. Szwajcarska waluta była najdroższa od marca. Deprecjację złotego wobec tych "bezpiecznych przystani" wspiera słabość euro: rano kurs EUR/USD po raz pierwszy od 20 lat spadł poniżej 1,01, a EUR/CHF po raz pierwszy w historii zszedł poniżej 0,99.

"Dzień bez rekordu dniem straconym. USDPLN poszerzył właśnie przedział wahań z ostatnich 30 lat. 4,7650 to nowy rekord słabości złotego w notowaniach do dolara (tych, którymi dysponujemy). I pewnie w najbliższym czasie nie ostatni" - komentują analitycy mBanku.

Wakacje na giełdzie

Dziś uwaga globalnych inwestorów będzie koncentrowała się na danych z amerykańskiego rynku pracy, które mogą determinować tempo i skalę dalszego zacieśnienia polityki pieniężnej Fedu. "O 14:30 opublikowane zostaną dane z amerykańskiego rynku pracy, gdzie oczekiwany jest wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o 290 tys. Jednocześnie stopa bezrobocia pozostać ma na poziomie 3,6%, zaś miesięczna dynamika wynagrodzeń uplasuje się wg konsensusu na 0,3% m/m." - informują analitycy mBanku.

Na krajowym podwórku królował będzie Adam Glapiński. Konferencja prezesa NBP ma się rozpocząć o godz. 15:00. "Uważamy, że mniejsza od oczekiwań skala podwyżki stóp jest sygnałem, że RPP jest coraz bardziej zaniepokojona pogarszającymi się perspektywami wzrostu gospodarczego i oczekujemy, że jutro usłyszymy jeszcze więcej sygnałów od prezesa Glapińskiego o zbliżającym się końcu cyklu zacieśniania polityki pieniężnej. Taki przekaz z NBP będzie negatywnym czynnikiem dla złotego w najbliższych tygodniach, gdyż główne światowe banki centralne prawdopodobnie pozostaną przy jastrzębiej retoryce" - komentowali wczoraj ekonomiści Santander Bank Polska.

"Niższa od oczekiwań rynku decyzja RPP w warunkach rosnącej presji na złotego powstałej na bazie globalnych obaw recesyjnych wskazuje, że w bieżących uwarunkowaniach RPP preferuje podtrzymywanie wzrostu gospodarczego kosztem inflacji i ryzyka deprecjacji PLN. RPP przypomniała o możliwości interwencji walutowych. Ich skuteczność może okazać się wg nas ograniczona wobec globalnych tendencji do poszukiwania bezpiecznych przystani, które w najbliższych miesiącach mogą się nasilać" - dodali.

W komunikacie po posiedzeniu Rady znalazły się kluczowe elementy lipcowej projekcji inflacji i PKB przygotowane przez ekspertów NBP. Ekonomiści wyraźnie podwyższyli prognozę dynamiki wzrostu cen na ten i przyszły rok oraz obniżyli przewidywania dot. tempa wzrostu gospodarczego w 2023 i 2024 r.

MKa

Źródło:
Tematy

Komentarze (45)

dodaj komentarz
competitionatp
Pod moim poniższym wpisem zadnego komentarza od miśków z 5-tej kolumny.

No to to sobie jeszcze poczytajcie.
Tak "cudownie" teraz jest w Niemczech.
Kiedy totalsi plują na Kaczora i jego drużynę warto zobaczyć, jak to się kręci za miedzą. Tam już się całkiem naród niemiecki skichał... :)
https://www.bild.
Pod moim poniższym wpisem zadnego komentarza od miśków z 5-tej kolumny.

No to to sobie jeszcze poczytajcie.
Tak "cudownie" teraz jest w Niemczech.
Kiedy totalsi plują na Kaczora i jego drużynę warto zobaczyć, jak to się kręci za miedzą. Tam już się całkiem naród niemiecki skichał... :)
https://www.bild.de/bild-plus/geld/wirtschaft/politik-inland/mieterverbands-chef-siebenkotten-schlaegt-alarm-bis-zu-5000-euro-aufschlag-80646164.bild.html?cid=social.bildsocial.exactagconverter.acquisition.bild_plus.80646164.plus.facebook.Bild&fbclid=IwAR11FF_pDS0VA857W8xdrkh4xH7SUev8XBowO7fqDd85j2nIxj8Ok888N4A
competitionatp
Koniec tygodnia i znowu 5-ta kolumna ujadanie..

To ja mam do was pytanie... Skoro wy wszystko tak wiecie..

Kupować teraz EURO i DOLARY czy sprzedawać EURO i DOLARY..??

No mądrale.. czekam na odpowiedzi... :)
dziadek55
No tak ,właściwe pytanie .Tylko odpowiedzi brak ze strony komentujących . Dlaczego ...........Euro można BY.. sprzedawać ale powyżej 4,8 . I tak" prywatny rynek" /zakładam 400 mld EUR ok/ czeka , NBP pilnuje . Kupować EUR poniżej 4,55- i znowu jedni czekają a drudzy pilnują. NPB sam ma chrapkę na przewalutowanie i wykazanie zysku
competitionatp odpowiada dziadek55
Nie zrozumiałeś pytania...??

Powiedzmy ze mam odłożone:
- 2 miliony zlotych
- 500 tyś. EURO

Co mam wymienić, tu tylu expertów.. A pytanie proste..
dziadek55 odpowiada competitionatp
PO 1.ZROZUMIAŁEM- PO 2.NIE ŚPIESZ SIĘ PO 3. - nic nie wymieniasz .2 mln PLN w obligacje ROR - i czekasz
zosia3005
Już nie czekamy - jaszczomb wypowie się po weekendzie
zosia3005
Przepraszam , chyba jednak jest - ale wcześniej słyszałam w radiu , że konferencja została przełożona
karbinadel
RPP nie pogrążyła złotego, ale Adam na pewno da radę
charnecky
Dla eksporterów w Polsce to jest złoty czas. Takie spółki jak KGHM czy JSW to przecież na samym kursie walutowym zrobią dodatkowe "DARMOWE" miliardy złotych.
Wyliczmy dla JSW różnicę w przychodzie: 14 mln ton x 300 USD/tona x 0,50 gr. różnicy = 2,1 mld zł

2,1 mld zł średnio to korzyść dla takiego koncernu jak JSW...
ziom80
Nie martwcie się rodacy inflacja 15.6% to pikuś. W przyszłym roku inflacja będzie 30% . Glapiński będzie truchtem za inflacją gonił i oczywiście jej nie dogodni :-)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki