REKLAMA

Poseł PiS zaszczepiony poza kolejnością. Niedzielski: Doszło do naruszenia zasad na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika

2021-01-27 11:10, akt.2021-01-27 16:32
publikacja
2021-01-27 11:10
aktualizacja
2021-01-27 16:32
fot. Health professional Tatjana Lang prepares syringes with doses of the Pfizer-BioNTech COVID-19 vaccine at the Bavarian Red Cross vaccination center, in Pfaffenhofen an der Ilm, Germany January 10, 2021. / Reuters

Doszło do naruszenia zasad szczepień na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Rektor wpisał osoby nieuprawnione na listę szczepień dla grupy zero - odniósł się w środę podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski do faktu zaszczepienia posła i pracownika naukowego UMK Zbigniewa Girzyńskiego.

Girzyński, który jest pracownikiem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, oświadczył w poniedziałek, że 22 grudnia ub.r. dostał - tak jak inni pracownicy UMK - list od rektora uczelni dotyczący możliwości objęcia pracowników uczelni szczepieniami przeciwko COVID-19. Poseł zaznaczył, że o tym, że dopełnił określonych w liście formalności i zgłosił się, poinformował w mediach społecznościowych, "zachęcając także innych do takiej postawy", a następnie postępował, "jak inni pracownicy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu".

Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski we wtorek wieczorem poinformował o zawieszeniu Girzyńskiego w prawach członka partii, w związku z wcześniejszym zaszczepieniem się przeciw COVID-19. 

Postępowanie dyscyplinarne wobec zawieszonego posła Zbigniewa Girzyńskiego zostało wszczęte w środę; rozmawiałem już z nim telefonicznie, takie postępowania zajmują trochę czasu - przekazał PAP Rzecznik Dyscyplinarny PiS, europoseł Karol Karski.

"Prezes Jarosław Kaczyński we wtorek zawiesił posła Girzyńskiego w prawach członka partii i skierował do mnie, jako rzecznika dyscyplinarnego wniosek o wszczęcie postępowania. Takie postępowanie dzisiaj zostało wszczęte" - poinformował PAP Karski.

Jak zaznaczył tego typu postępowania zajmują trochę czasu. "Przepisy nie określają żadnych terminów, natomiast jest pewna procedura, która się odbywa. Rozmawiałem dziś z posłem Girzyńskim telefonicznie, przekazał mi pewne informacje. Procedura wymaga jednak osobistego spotkania z panem posłem" - mówił Karski.

Minister zdrowia, odnosząc się do sprawy zaszczepienia Girzyńskiego, powiedział, że jest to naruszenia obowiązujących zasad dotyczących kolejności szczepień.

"Naruszenie jest o tyle niepokojące, że znowu widać tutaj taką sytuację, że pracodawca, czyli rektor (Uniwersytetu Mikołaja Kopernika - PAP) wpisał osoby nieuprawnione na listę, która została zgłoszona jako osoby do szczepienia właśnie w ramach tej potencjalnej grupy zerowej" - powiedział.

Zaznaczył, że bez względu na barwy polityczne oraz to, czy dotyczy to aktorów, biznesmenów czy polityków, to jest niezachowanie standardów i taka sytuacja jest niedopuszczalna. "Moją rolą, jako ministra zdrowia, jest pilnowanie pewnego porządku" - zaznaczył.

Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Ministerstwo Edukacji i Nauki przeprowadzą kontrolę w sprawie szczepień na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika - poinformował w środę minister zdrowia Adam Niedzielski.

Równocześnie wskazał, że takie naruszanie zasad jest tylko dowodem na to, że decyzja o centralnym zarządzaniu szczepieniami była właściwą decyzją.

"To też odpowiedź na zarzuty opozycji, która mówiła o decentralizacji. Tylko i wyłącznie centralne zapisy i pilnowanie szczepień daje możliwość kontrolowania tego procesu" - powiedział.

"Chcę państwu powiedzieć, że tutaj już przyglądaliśmy się - wstępnie przynajmniej - pewnej korespondencji, która obiegowo w uczelni (Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu) się odbyła z pozycji rektora" - podkreślił Niedzielski w środę na konferencji prasowej.

Zaznaczył, że "rektor rzeczywiście w pierwszej kolejności wydał taki okólnik, zgodnie z którym wskazał, że osoby na uczelni są uprawnione do szczepienia". "Co było niezgodne z definicją grupy zerowej" - dodał minister.

Jak podkreślił, "Ministerstwo Zdrowia wydało bardzo jasną wytyczną i odpowiedź rektorowi, że to nie jest prawidłowa interpretacja zapisów Narodowego Programu Szczepień". "W związku z tym rektor dokonał korekty tego okólnika, bardzo wyraźnie przedstawiając wszystkim nauczycielom akademickim i pracownikom informację, że nie należą do tej grupy zerowej. I w związku z tym nie są uprawnieni do szczepienia" - zaznaczył szef resortu zdrowia.

Wobec tego - dodał - "wydaje się, że tutaj tym bardziej ta postawa zasługuje na potępienie". "I z mojego punktu widzenia nie ma dla tego akceptacji" - oświadczył Niedzielski.

Rzecznik UMK: Nie boimy się wyników kontroli ministerstwa ws. szczepień

Rzecznik prasowy UMK prof. Czyżniewski przekazał, że uczelnia jest otwarta na wszelkie działania kontrolne.

"Nie boimy się wyników takiej kontroli. Postępowaliśmy zgodnie z informacjami, które dostawaliśmy z naszego ministerstwa. Pod koniec grudnia była informacja, że możemy zgłaszać do szczepień wszystkich pracowników. Później ta grupa została zmodyfikowana do nauczycieli akademickich. W rozporządzeniu z 14 stycznia wskazano, że osoby, który uzyskały już e-skierowania, mogą skorzystać ze szczepienia" - podkreślił Czyżniewski.

Dodał, że uniwersytet nie organizuje i nie poprzyprowadza szczepień. "Uczelnia postępowała w zgodzie z przekazywanymi nam informacjami oraz rozporządzeniem" - dodał.

Czarnek: Wystosowałem pismo do rektora UMK o wyjaśnienia w sprawie szczepień pracowników

Wystosowałem pismo do rektora UMK, żeby w ciągu trzech dni złożył wyjaśnienia, jak doszło do szczepień pracowników niezwiązanych ze specjalizacjami medycznymi - powiedział w środę minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, odnosząc się do sprawy zaszczepienia posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego.

"Wystosowałem pismo do pana rektora uniwersytetu Mikołaja Kopernika z prośbą, aby najdalej w ciągu trzech dni złożył wszelkie wyjaśnienia dotyczące tego (...) jak doszło do szczepień osób, które są pracownikami Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, ale nie są pracownikami kierunków medycznych, nie są studentami kierunków medycznych, nie są w ogóle związani ze światem medycznym" - poinformował Czarnek w środę na konferencji prasowej.

Według niego, "nigdy w żadnym punkcie i w żadnym momencie nie informował nikt z rządu nikogo o tym, że w grupie +zero+ będą szczepieni nauczyciele akademiccy, którzy nie są związani ze światem medycyny".

Zdaniem ministra, "na pewno na pierwszym froncie walki z koronawirusem nie są nauczyciele akademiccy, którzy nie są związani z kierunkami medycznymi". "Dlatego uprzejmie proszę pana rektora o niezwłoczne, szczegółowe wyjaśnienia w tej sprawie" - zaznaczył Czarnek.

"W oparciu o te wyjaśnienia i kontrole, którą będziemy prowadzić, będziemy podejmować kolejne decyzje" - dodał.

autorzy: Klaudia Torchała, Tomasz Więcławski, Edyta Roś

ero/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (4)

dodaj komentarz
karbinadel
"Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych" - znamienne że tymi równiejszymi u Orwella były świnie
pstrzezek
Wielkie halo. Moim zdaniem rząd, sejm i senat powinni być szczepieni w pierwszej kolejności. Jako przykład i z logicznego powodu, bo to niby oni sprawują władzę. Ale że wypłynęła afera z Jandą to każdy ma pełne portki i siedzi cicho. Nawet stary emeryt prezio się nie szczepi albo już to zrobił tylko się nie przyzna.Wielkie halo. Moim zdaniem rząd, sejm i senat powinni być szczepieni w pierwszej kolejności. Jako przykład i z logicznego powodu, bo to niby oni sprawują władzę. Ale że wypłynęła afera z Jandą to każdy ma pełne portki i siedzi cicho. Nawet stary emeryt prezio się nie szczepi albo już to zrobił tylko się nie przyzna. Polski paradoks.
antek10
oni powinni byc zaszczepieni na samym koncu aby poczuc jak to jest bycie częscia tego narodu ograniczanego durnymi przepisami.
jes
Prezio i reszta rządu już dawno zaszczepiona w szpitalu MSWiA.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki