Zmiany demograficzne nie są dla uczelni zaskoczeniem – podkreślił rektor UG prof. Piotr Stepnowski. W rozmowie z PAP zaznacza, że mimo napływu tzw. podwójnego rocznika maturzystów, priorytetem pozostaje utrzymanie standardów dydaktycznych, co wymaga stabilnego modelu finansowania nauki na poziomie zbliżonym do średniej unijnej.


PAP: Czy polskie uniwersytety były przygotowane na tegoroczny wzrost liczby kandydatów i od kiedy planowały działania związane z tzw. podwójnym rocznikiem?
Prof. Piotr Stepnowski, rektor UG i przewodniczący Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich (KRUP): Uniwersytety od kilku lat analizują prognozy dotyczące liczby absolwentów szkół średnich oraz sytuacji na rynku pracy. Przygotowania do rekrutacji rozpoczynają się na długo przed uruchomieniem systemów zapisów; przykładowo warunki naboru ustalane są z ponad rocznym wyprzedzeniem. Pozwala to nam m.in. odpowiednio wcześnie planować politykę zatrudnienia, aby zapewnić właściwą liczbę wykładowców o wymaganych kompetencjach.
PAP: Na ile obecna sytuacja demograficzna jest zjawiskiem trwałym?
P.S.: To sytuacja wyjątkowa i przejściowa. W przyszłym roku liczba kandydatów nadal może być wyższa niż średnia, ale już za dwa lata spodziewamy się fali niżu demograficznego, co wymusza na uczelniach dużą ostrożność w długofalowych decyzjach kadrowych. Na wybory młodych ludzi wpływają dziś nie tylko programy studiów, ale też perspektywy zawodowe oraz koszty utrzymania i możliwości zakwaterowania w miastach akademickich.

PAP: Jakie konkretne rozwiązania w zakresie limitów przyjęć wprowadzono na uczelniach zrzeszonych w KRUP?
P.S.: Każdy uniwersytet samodzielnie ustala limity, opierając się na potencjale kadrowym, infrastrukturze oraz specyfice kierunków. Nie byłoby odpowiedzialne mechaniczne zwiększanie liczby miejsc wyłącznie dlatego, że mamy liczniejszy rocznik. Limit musi gwarantować kształcenie na odpowiednim poziomie; w przeciwnym razie przyjmowanie większej liczby osób byłoby działaniem pozornym.
PAP: Jak wygląda oferta dydaktyczna na przykładzie Uniwersytetu Gdańskiego?
P.S.: Oferujemy ponad 11 tysięcy miejsc na przeszło 90 kierunkach. Wprowadziliśmy nowości, takie jak analityka kryminalistyczna, prawo w sporcie czy anglojęzyczne Solidarity Studies. Rozwijamy także bardziej elastyczne formy kształcenia w ramach sojuszu SEA-EU oraz systematycznie aktualizujemy programy już prowadzonych studiów, by odpowiadały na zmiany społeczne.
PAP: Czy w związku z większą liczbą studentów zwiększono liczbę grup dydaktycznych i jak wygląda sytuacja z bazą lokalową?
P.S.: Limity zwiększamy tylko tam, gdzie nie wpłynie to negatywnie na jakość kształcenia ani nadmierne obciążenie pracowników. Decyzje o uruchomieniu dodatkowych grup zapadają na poziomie wydziałów po analizie rzeczywistej liczby przyjętych osób. Poważnym wyzwaniem pozostaje infrastruktura socjalna; na UG o jedno miejsce w domu studenckim ubiega się średnio 3,5 osoby, co pokazuje, że baza ta jest wciąż niewystarczająca.
PAP: Czy dla wszystkich chętnych starczy miejsc i gdzie konkurencja jest obecnie największa?
P.S.: W skali systemu oferta jest szeroka, ale na najbardziej popularnych kierunkach konkurencja pozostaje duża. Na UG największym zainteresowaniem cieszą się kryminologia, dziennikarstwo, psychologia, produkcja form audiowizualnych oraz japonistyka. Podobne tendencje widać na innych uniwersytetach, gdzie tradycyjnie najtrudniej dostać się na kierunek lekarski, prawo czy psychologię.
PAP: Co radzi Pan kandydatom, którzy nie zakwalifikują się na najbardziej oblegane studia?
P.S.: Zachęcam do wyboru mniej popularnych, ale bardzo wartościowych kierunków ścisłych, przyrodniczych i humanistycznych. Ich absolwenci są niezwykle potrzebni gospodarce i instytucjom publicznym, mimo że obecnie zainteresowanie nimi bywa mniejsze.
PAP: Jak pogodzić presję na zwiększanie naboru z utrzymaniem wysokiego poziomu nauczania?
P.S.: Jakość kształcenia musi pozostać kryterium nadrzędnym. Szczególnie ostrożnie podchodzimy do limitów na kierunkach medycznych i laboratoryjnych, gdzie wysoki poziom wymaga czasu nauczyciela, dostępu do aparatury i indywidualnego kontaktu ze studentem. Nie można zwiększać liczby studentów bez końca i bez dodatkowych nakładów finansowych.
PAP: Jak obecna sytuacja wpływa na długofalowe planowanie rozwoju uniwersytetów?
P.S.: Uczelnie nie powinny podejmować decyzji inwestycyjnych wyłącznie na podstawie jednego naboru. Widzimy jednak, że młodzi ludzie coraz częściej oceniają studia przez pryzmat konkretnych kompetencji i szans na zdobywanie międzynarodowych doświadczeń. Długofalowo stawiamy na elastyczność i systematyczny rozwój oferty.
PAP: Jaką rolę w tej strategii odgrywają studia drugiego stopnia?
P.S.: Są one kluczowe dla oferowania specjalistycznych i interdyscyplinarnych ścieżek kształcenia. To także naturalny moment na mobilność między uczelniami, zmianę profilu kształcenia czy wybór studiów prowadzonych w środowisku międzynarodowym.
PAP: Jak docelowo powinien zmienić się uniwersytet, by sprostać wahaniom demograficznym?
P.S.: Potrzebujemy systemu, który pozwoli uniwersytetowi pozostać atrakcyjnym miejscem uczenia się na różnych etapach życia, niezależnie od chwilowych skoków demograficznych. Wymaga to rozwoju propozycji uczenia się przez całe życie oraz szerokiej współpracy międzynarodowej.
PAP: Czy państwo zapewniło uczelniom wystarczające wsparcie finansowe i organizacyjne na ten rok?
P.S.: Środowisko akademickie od dawna wskazuje, że nakłady na naukę są niewystarczające. Nawet dojście do poziomu zbliżonego do średniej unijnej wymagałoby znaczącego zwiększenia finansowania. Trudno jednocześnie rozwijać nowoczesną infrastrukturę, umiędzynarodowienie i zapewniać konkurencyjne warunki pracy kadrze bez stabilnych nakładów.
PAP: Jakie są główne postulaty rektorów w kwestii modelu finansowania nauki?
P.S.: Potrzebny jest stabilny i przewidywalny model, który uwzględnia zarówno liczbę studentów, jak i jakość oraz kosztochłonność kierunków. Finansowanie szkolnictwa wyższego nie powinno być traktowane jako koszt, lecz jako inwestycja w kadry i rozwój gospodarczy kraju. (PAP)
pm/ agt/


























































