REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podpisano umowę ws. budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną

2019-10-04 15:45
publikacja
2019-10-04 15:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Umowę w sprawie budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną podpisano w piątek w Elblągu. Nową drogę wodną łączącą Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym wybuduje za 992 mln zł polsko-belgijskie konsorcjum NDI i Besix.

fot. Wojciech Wójcik / / FORUM

Podpisy pod umową w obecności ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka złożyli dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni kapitan żeglugi wielkiej Wiesław Piotrzkowski oraz przedstawiciele polsko-belgijskiego konsorcjum prezes NDI Małgorzata Winiarek - Gajewska oraz menedżer regionalny firmy Besix, Nic de Roeck.

Konsorcjum wybuduje port osłonowy od strony Zatoki Gdańskiej, kanał żeglugowy ze śluzą i konstrukcją zamknięć wraz ze stanowiskami oczekiwania od strony Zatoki Gdańskiej i Zalewu Wiślanego oraz sztuczną wyspę na Zalewie Wiślanym.

"To historyczny dzień dla Polski, to historyczny dzień dla Polski wschodniej, dla Pomorza, dla województwa warmińsko-mazurskiego, dla Elbląga i w końcu dla całego Zalewu Wiślanego. Otwarcie tej drogi, otwarcie dostępu to rzecz, która dla nas była priorytetem. Od dziesięcioleci mówiło się, obiecywało się, że ta inwestycja musi być zrealizowana. To przez te 30 lat mówiono o tym. Dzisiaj to staje się faktem, faktem podpisania umowy i rozpoczęcia już realizacji, czyli podjęcia prac na przekopie" - powiedział podczas uroczystości podpisania umowy minister Gróbarczyk.

Wakacje na giełdzie

Jak ocenił, "inwestycja jest bardzo skomplikowana". "Po raz pierwszy na taką skalę chyba budowana w Polsce, a przede wszystkim o ogromnym znaczeniu politycznym, bo uniezależniająca nas od naszego wschodniego sąsiada" - wskazał Marek Gróbarczyk.

"Chciałem wszystkim bardzo serdecznie podziękować. Tym wszystkim, którzy wpisali się i tak mocno wspierali tę realizację, którzy nie zwątpili, bo przecież tych momentów było bardzo dużo, kiedy próbowano z jednej strony na drugą szafować argumentami, po to, aby nie rozpocząć tej budowy" - podkreślił minister Gróbarczyk. Podziękował także wykonawcom konsorcjum NDI i Besix oraz dyrektorowi i zespołowi Urzędu Morskiego w Gdyni.

Przypomniał, że tym ostatnim "nie obiecywano sukcesów, mówiąc, +że to jest za trudny proces, za długotrwały, a w ogóle przerastający możliwości+". Jak ocenił, przygotowanie inwestycji to także dowód na to, że "administracja państwowa, rządowa, morska jest świetnie przygotowana do realizacji takich zadań". Minister podziękował także wojewodzie pomorskiemu, który, jak ocenił Gróbarczyk, "poprzez bardzo skrupulatną procedurę i konieczność dochowania przez nas wszystkich postanowień prawa wydał pozwolenie na budowę, które wieńczy cały proces przygotowawczy".

"Dziś rozpoczynamy nowy czas dla Zalewu Wiślanego, nie tylko dla Elbląga, ale dla wszystkich przystani, portów Zalewu Wiślanego" - ocenił minister.

Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni, kapitan żeglugi wielkiej Wiesław Piotrzkowski powiedział podczas uroczystości podpisania umowy z wykonawcą, że według zapisów w dokumentach w ciągu dwóch tygodni Urząd powinien przekazać plac budowy polsko-belgijskiemu konsorcjum.

"Po przekazaniu placu budowy wykonawca będzie realizował te zamierzenia, które zostały nakreślone, czyli budowę przyczółków i nabrzeży od strony Zalewu Wiślanego i od strony Zatoki Gdańskiej, tak aby materiał i różnego rodzaju konstrukcje, które są potrzebne do realizacji przedsięwzięcia, były transportowane drogą wodną, odciążając w ten sposób mieszkańców i wychodząc naprzeciw ich oczekiwaniom. To jest priorytetowe dla nas i wykonawcy, żeby zrealizować te obietnice" - wyjaśnił Piotrzkowski.

Jak dodał, później wykonane zostaną budowle hydrotechniczne od strony Zatoki Gdańskiej, następnie przejście przez Mierzeję Wiślaną, śluza wraz z bramami, dwoma mostami oraz hydrotechnika, zapewniająca dostęp do kanału od strony Zalewu Wiślanego. Na końcu zbudowana zostanie sztuczna wyspa o ponad 100-hektarowej powierzchni, która będzie służyła faunie i florze. Wyspa będzie siedliskiem w ramach ochrony środowiska. Jak wskazał Piotrzkowski, ochrona środowiska jest także priorytetem, ale i wyzwaniem. Z tych względów prace budowlane hydrotechniczne i pogłębiarskie będą ograniczone czasowo w ciągu dnia, jak i roku.

"Jestem pełen optymizmu i mam nadzieję, że w połowie roku 2022 spotkamy się ponownie. Być może w innym miejscu i otoczeniu, na terenie kanału żeglugowego w bezpośredniej bliskości śluzy i będziemy mogli otwierać drogę wodną, która będzie służyła zarówno aglomeracji elbląskiej, jak i miastom oraz gminom nadzalewowym" - podkreślił. Wskazał, że przekop będzie także elementem wzbogacającym turystycznie ten obszar.

Według resortu gospodarki morskiej, budowa nowej drogi wodnej ma poprawić dostęp do portu w Elblągu oraz zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około 1 km długości i 5 metrów głębokości. Umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości - 20 m. Budowa kanału ma potrwać do 2022 roku. (PAP)

autorka: Agnieszka Libudzka

ali/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
eresan
Przekop Mierzei to naprawdę dobry pomysł, ale nie z kanałem głębokim na 5 metrów... Tor wodny do Szczecina ma 9,5 metra głębokości i pogłębiają go do 12,5 metra bo dla większości większych statków jest zbyt płytki.

Przy 5 metrach głębokości to będzie kanał dla jachtów, bo dla transportu morskiego to nie jest żaden kanał.
Przekop Mierzei to naprawdę dobry pomysł, ale nie z kanałem głębokim na 5 metrów... Tor wodny do Szczecina ma 9,5 metra głębokości i pogłębiają go do 12,5 metra bo dla większości większych statków jest zbyt płytki.

Przy 5 metrach głębokości to będzie kanał dla jachtów, bo dla transportu morskiego to nie jest żaden kanał. Czy stać nas na to, żeby wydać 1mld złotych na kanał dla żaglówek? I czyje to będą żaglówki?
antybolszewik
Jaki miliard? Do tej pory już wydano ok. 230mln zł na ekspertyzy, plany, przygotowania terenu, przetargi, ... Kanał jest tylko elementem. Prawdopodobnie cała inwestycja to 2 miliardy nie licząc utrzymania toru. Jest to jednak oficjalnie prezent dla narodu :)
search
No coz tro Polacy juz nie potfrafia kanalu wykopac tylko, musza to wszystko zaplanowac Belgowie. Polacy w tym konsorcjium sa porzebni by trzymali lopaty.
pluto85md
Mozna sie zastanawiac jak statki o zanurzeniu 4 m poplyna rzeka Elblag o zanurzeniu 2 m, czy jak utrzymac drozny kanal, w mulistym zalewie o sredniej glebokosci 1,5m. Mozna zadawac sobie pytania o ekonomie tego przedsiewziecia. Po pierwsze jesli port ma miec znaczenie, to potrzebna glebokosc 20m, jesli ma miec charakter pomocniczy,Mozna sie zastanawiac jak statki o zanurzeniu 4 m poplyna rzeka Elblag o zanurzeniu 2 m, czy jak utrzymac drozny kanal, w mulistym zalewie o sredniej glebokosci 1,5m. Mozna zadawac sobie pytania o ekonomie tego przedsiewziecia. Po pierwsze jesli port ma miec znaczenie, to potrzebna glebokosc 20m, jesli ma miec charakter pomocniczy, to potrzeba 12 m. 4 m to port o znaczeniu regionalnym do ktorego moga i powinny wplywac statki zaladowane w hubach. Problem w tym, ze mysl przekopu istniala w latach 70tych, gdy jedynym hubem byl Petersburg. Dzis nr 3, a wkrotce 2 bedzie port w Gdansku, ktory dzieli od portu Elblag 50 km. Nie widze uzasadnienia przeladunku w Gdansku na statek do Elblaga, a pozniej na samochod. To wydluzy droge o 1 dzien. A dzis czas to pieniadz. Jedynym zasadnym byloby gl3bogi przekop, z gleboka droga wodna, a urobek nie na wyspe, a na caly polder -i okoki 30 km^2 nowych zulaw. Ten przekop w obecnym ksztalcie bedzie mial charakter turystyczny, badz wylacznie propagandowy.
skaurus
Wprawdzie staram się trzymać daleko od polityki i o ile zawsze byłem sceptyczny w kwestii tzw. "ruskich troli" retoryka komentarzy pod artykułem jest zastanawiająca (z perspektywy bycia płatnym trolem komentarze idealnie wpasowują się w ten model, krytyka odkręcona na full).

Ja sie cieszę, że kraj się rozwija, że
Wprawdzie staram się trzymać daleko od polityki i o ile zawsze byłem sceptyczny w kwestii tzw. "ruskich troli" retoryka komentarzy pod artykułem jest zastanawiająca (z perspektywy bycia płatnym trolem komentarze idealnie wpasowują się w ten model, krytyka odkręcona na full).

Ja sie cieszę, że kraj się rozwija, że powstaje inwestycja warta 1 mld zł, a jakie to możliwości otworzy dla regionu zobaczymy w przyszłości. Jak wam przeszkadza to żyjcie sobie w ziemiankach bo po co cokolwiek budować? Po co się myć, podróżować, chcieć mieszkać w lepszym kraju, bo powstaje infrastruktura? Niemca zapytajcie co o tym sądzi a nie Rosjanina. Wolę patrzec na zach ód niz na wschód a cała krytyka pomysłu jest stamtąd właśnie.

karbinadel
Przecież nie chodzi o to, żeby nie budować - ale żeby budować z głową. I czy naprawdę kraj się rozwija poprzez wydawanie publicznych pieniędzy na zbędne inwestycje? Mnie to przypomina wielkie budowy socjalizmu, z których po latach zostały tylko trudne do usunięcia ruiny
kris74keh
Po co nam CPK jak jest lotnisko w Berlinie.? Nam się wmawia,że my Polacy nie musimy mieć żadnych ambicji,żadnych aspiracji. Ten przekop powstanie i będzie służył na wieki.Nie trzeba będzie pytać kapryśnej rosyjskiej administracji o jakiekolwiek pozwolenie.
antybolszewik odpowiada kris74keh
Tak kiedyś ZeteMPowcy składali zobowiązania Partii. Ku chwale i budowie nowego ładu. Na cześć wodza. Nie patrząc na koszty i korzyści. Absurd sytuacji jak zwykle najszybciej dostrzegają Ci którzy potrafią myśleć krytycznie a zarazem ciężko pracują i płacą podatki
eresan
może za ten miliard złotych zrobilibyśmy kilka elektrowni wodnych na rzekach pomorskich zamiast bawić się w kopanie kanałów między kałużami?
krokus12
załóż pan firmę zainwestuj z własnej kieszeni 1 mld a potem zobacz czy w przyszłości się opłaci

Powiązane: Przekop Mierzei Wiślanej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki