REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Płace rosną szybciej niż rynek pracy

Łukasz Piechowiak2013-10-18 16:48główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2013-10-18 16:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż 9 pracowników spadło w skali roku. Wciąż daleko nam do stanu z 2012 roku. Równocześnie rośnie przeciętne wynagrodzenie. Co jest tego przyczyną?

pensja wynagrodzenie w Polsce
Źródło: Thinkstock

Z danych GUS-u wynika, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu wyniosło 5.495.100 osób i w skali roku spadło o 0,3 proc., natomiast miesiąc do miesiąca nie zmieniło się. Średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło we wrześniu 3.770,91 złotych i w skali miesiąca wzrosło o 0,3 proc., natomiast w skali roku wzrosło o 3,6 proc.

Oznacza to, że wynagrodzenia rosną szybciej niż przybywa etatów w firmach. Rynek pracy zawsze reaguje z opóźnieniem na poprawę koniunktury. Przedsiębiorstwa najpierw wykorzystują posiadane zasoby ludzkie, czyli stawiają na sprawdzonych pracowników. Również ich w pierwszej kolejności wynagradzają. Dopiero gdy minie ryzyko nagłego pogorszenia koniunktury, to decydują się na wzrost zatrudnienia. Równocześnie trzeba pamiętać, że w zeszłym roku część spora rzesza przedsiębiorstw nie decydowała się na zwolnienia, będąc nawet w kiepskiej sytuacji finansowej. M.in. dzięki temu bezrobocie wprawdzie rosło, ale nie tak mocno.

Wynagrodzenia wzrosły m.in. z powodu wydłużenia się czasu pracy – w tym roku mieliśmy więcej płatnych dni roboczych. Nie zapominajmy o tym, że na początku roku wzrost wynagrodzeń był stosunkowo niski. Niektórzy analitycy podkreślali nawet, że realnie zarobki zmalały. Stąd wzrosty w okresie początków ożywienia gospodarczego, w którym właśnie się znajdujemy. Do tego należy doliczyć premie niektórych grup zawodowych, np. w górnictwie. Na razie nie dotyczy to przeciętnego pracującego, ale za kilka miesięcy realnie odczujemy poprawę koniunktury. Pensje wzrosną – to raczej pewne.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Elon Musk ogłasza koniec pieniędzy i pracy. „To, co mówię, spełni się”
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Keynes
Rosną przeciętne płace :D
podają nam nic nie mówiące średnie, żeby cokolwiek wnioskować przydałby się jeszcze rozkład próby, szczerze nie potrafię nigdzie takich danych znaleźć :D
co z tego jak przeciętne wynagrodzenia urośnie o 100 złotych. W tym zapewne prezesów wzrośnie o x milionów a pracowników produkcyjnych spadnie o
Rosną przeciętne płace :D
podają nam nic nie mówiące średnie, żeby cokolwiek wnioskować przydałby się jeszcze rozkład próby, szczerze nie potrafię nigdzie takich danych znaleźć :D
co z tego jak przeciętne wynagrodzenia urośnie o 100 złotych. W tym zapewne prezesów wzrośnie o x milionów a pracowników produkcyjnych spadnie o y złotych. Średnia podawana sama w sobie nic nie mówi:D
kryzys => bogaci stają się bogatsi biedni biedniejsi. Kryzys wywołali bogaci by ograbić biednych, robią z nami co chcą :D
pozdrawiam.
~lux
w jednej firmie pracuje kilka lat o podwyżce mogę pomarzyć mimo to jaka jestem pracowita kompetentna i dyspozycyjna dzięki pochwale nie nakarmię dziecka nie opłace rachunków płace rosną BZDURA
~tomekkkkkkkkk
Place rosna wolniej niz inflacja. To jest smiech ze place rosna. Popatrzcie ile bylscie kupili benzyny, chleba, wodki, maki, cukru za srednia teraz i w 2001, 2006,2011. Niestety mniej w kazdym przypadku. Nie dajcie sie oklamywac. Realne place spadaja.
~pat
20 % ma lepiej względem 80% mających gorzej.
~Rt
Prawda jest w komentarzach nie w artykuliku. Państwówka coraz bardziej rozpasana
~Passenger
Z danych przytoczonych w artykule wynika jedynie, że pomimo fatalnej sytuacji na rynku pracy i płacy, niektóre grupy z budżetówki np. górnicy, urzędnicy itd. (utrzymywane z naszych podatków) zafundowały sobie podwyżki i premie.

Powoli mam dosyć takich newsów i takich interpretacji - przestaję czytać
Z danych przytoczonych w artykule wynika jedynie, że pomimo fatalnej sytuacji na rynku pracy i płacy, niektóre grupy z budżetówki np. górnicy, urzędnicy itd. (utrzymywane z naszych podatków) zafundowały sobie podwyżki i premie.

Powoli mam dosyć takich newsów i takich interpretacji - przestaję czytać Bankiera

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki