REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemieckie mieszkania mogą być tańsze od polskich?

2016-05-26 06:00
publikacja
2016-05-26 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ceny niemieckich lokali wzbudzają zainteresowanie nie tylko wśród Polaków mieszkających przy zachodniej granicy. Koszt zakupu mieszkań oferowanych w Niemczech, znacząco wzrósł przez ostatnie pięć - sześć lat. Mimo tego, różnice cenowe na niekorzyść niemieckiego metrażu są o wiele mniejsze, niż może przypuszczać wielu Polaków. Nawet na terenie zachodnich Niemiec można znaleźć metropolie, w których ceny używanych mieszkań osiągają poziom znany z największych polskich miast (Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania i Gdańska). Jeżeli dodatkowo weźmiemy pod uwagę wysokość lokalnych zarobków, to różnica dostępności metrażu staje się przytłaczającą.     

Niemieckie mieszkania mogą być tańsze od polskich?
Niemieckie mieszkania mogą być tańsze od polskich?
fot. Elena Shchipkova / / YAY Foto

Za naszą zachodnią granicą już od sześciu lat trwa boom mieszkaniowy …

Analizując ceny niemieckich mieszkań, trzeba zdawać sobie sprawę, że pod koniec minionej dekady ich relacja w stosunku do wyników z Polski była znacznie lepsza. Niemiecki rynek mieszkaniowy jako jeden z nielicznych w Europie, nie został zdestabilizowany przed kryzysem finansowym – tłumaczy Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.pl. Podczas gdy w Polsce ceny lokali biły historyczne rekordy, przeciętny koszt zakupu niemieckich mieszkań pozostawał na nominalnym poziomie z początku dekady.

Dane Banku Rozrachunków Międzynarodowych oraz Bundesbanku sugerują, że szybki wzrost cen niemieckiego metrażu rozpoczął się dopiero w 2009 roku. Jedną z przyczyn opisywanego zjawiska była nagła obniżka stóp procentowych w Strefie Euro. Mimo kredytowego konserwatyzmu niemieckich banków, wspomniany bodziec zaktywizował rynek mieszkaniowy. Spore znaczenie miała też presja imigracyjna. Wzrost zapotrzebowania na lokale wywołał podwyżkę czynszów i zwiększył opłacalność zakupu mieszkania (na własne potrzeby albo do wynajęcia). 

Informacje z końca minionego roku wskazują, że średnia łączna cena nowych mieszkań w Niemczech jest o jedną trzecią wyższa od wartości, którą odnotowano na początku stulecia (ten wynik nie uwzględnia inflacji). Analogiczna różnica cenowa na rynku wtórnym wynosi około 18%. Trzeba zwrócić uwagę, że wzrosty cen metrażu mniej więcej w tym samym stopniu dotyczą zachodniej i wschodniej części Niemiec.

Wakacje na giełdzie

Ceny używanych mieszkań są „warszawskie” m.in. w Hanowerze i Bremie

Pomimo systematycznych wzrostów cen lokali, stawki notowane w niektórych niemieckich metropoliach, po przeliczeniu na złote nadal nie przekraczają 6000 zł - 8000 zł – tłumaczy Prajsnar. Dane LBS Sparkasse z minionego roku wskazują, że bardziej atrakcyjna cenowo jest oferta mieszkań „z drugiej ręki”. Jeżeli chodzi o miasta powyżej 500 000 mieszkańców, to najniższe ceny są notowane na dortmundzkim rynku wtórnym. W 2015 roku dominanta ceny (najczęściej występująca stawka) wynosiła tam 1300 euro/mkw. Niskimi kosztami zakupu używanych mieszkań wyróżnia się też Lipsk (dominanta: 1400 euro/mkw.), Essen (1460 euro/mkw.), Drezno (1600 euro/mkw.) oraz Hanower (1750 euro/mkw.) i Brema (1800 euro/mkw.). Wymienione miasta cechują się też najniższym kosztem zakupu nowego metrażu (dominanta ceny: 2200 euro/mkw. - 3100 euro/mkw.).

Informacje zebrane przez LBS Sparkasse sugerują, że w Dortmundzie, Essen, Hanowerze i Kolonii nowy metraż może też kosztować poniżej 2000 euro. Osoby szukające prawdziwych okazji cenowych, mogą kupić mieszkanie w mniejszych miastach byłego NRD. Na terenie Halle/Saale i Magdeburga przeciętna cena 1 mkw. używanych lokali wynosi około 700 - 800 euro, a najniższe stawki to 500 euro - 600 euro. Ciekawe statystyki pochodzą też z niewielkich miast (20 000 mieszkańców - 100 000 mieszkańców). Na obszarze takich ośrodków miejskich, średnie ceny używanych lokali dość często nie przekraczają 1000 euro/mkw. 

Za naszą zachodnią granicą można znaleźć również miasta, w których ceny lokali są bardzo wysokie. Dobrym przykładem jest Frankfurt nad Menem. W tej metropolii, najczęściej są oferowane nowe lokale z ceną wynoszącą 4500 euro za 1 mkw. Stawka dla używanych mieszkań wynosi 2300 euro/mkw. Wysokie koszty zakupu nowego metrażu są jednak rekompensowane przez poziom płac. Według szacunkowych danych firmy UBS z przełomu I kw. i II kw. 2015 roku, przeciętny frankfurtczyk rocznie zarabia około 29 600 euro (dochód netto). Analogiczny wynik obliczony dla Warszawy to 10 000 euro. Jeśli porównamy średni koszt zakupu 1 mkw. nowego mieszkania w obydwu miastach (Frankfurt - ok. 4500 euro w 2015 roku, Warszawa - ok. 1800 euro w 2015 roku), to okaże się, że dostępność cenowa frankfurckich lokali jest lepsza o 20%. Dla używanych mieszkań, różnica przekracza aż 130%. Wyniki obliczone w relacji do polskich metropolii mogą być znacznie większe, jeżeli weźmiemy pod uwagę niemieckie miasta o niższym poziomie cen niż Frankfurt (np. Berlin, Lipsk i Kolonię).   

Andrzej Prajsnar

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy

Komentarze (48)

dodaj komentarz
ewelina546
Ja pracuję w Niemczech i zarobiłam na mieszkanie w Warszawie, za rok wracam na swoje. Urzekła mnie okolica Tarchomina i kupiłam mieszkanie na osiedlu classic. Bardzo dobra lokalizacja dla spacerowiczów takich jak ja.
~autor
Kto pisze takie artykuły? Za takei pieniądze to można mieć mieszkanie w otoczeniu samych ciapatych i turasów. W normalnej dzielnicy min x2. Ale fakt, nasi "uchodźcy" w takich warunkach tam żyją. I jeszcze to sobie chwalą, zę razem z bydłem.
~MaWi
Ceny będą jak w Madrycie!
~dd
Tylko standard nowych niemieckich mieszkań jest trochę inny niż polskich - deweloperski.
Do polskiego nowego mieszkania trzeba dołożyć do ceny m2 : 1tysiąc do 2tysiący aby był stan podobny do niemieckiego.
A jakie zarobki mają tam budowlańcy? (minimalne). Jaka jest jakość budowanych mieszkań?
Polskie ceny mieszkań mają
Tylko standard nowych niemieckich mieszkań jest trochę inny niż polskich - deweloperski.
Do polskiego nowego mieszkania trzeba dołożyć do ceny m2 : 1tysiąc do 2tysiący aby był stan podobny do niemieckiego.
A jakie zarobki mają tam budowlańcy? (minimalne). Jaka jest jakość budowanych mieszkań?
Polskie ceny mieszkań mają się nijak do kosztów budowy i ich ceny cały czas spadają.

~takitam
A dlaczego cena miała by się mieć jakoś do kosztów? Nawet w ej marnej Polskiej szkole uczyli że cena zależy od podaży i popytu. Skończyłeś chociaż liceum?
~inst
wszyscy od DAWNA TRĄBĄ ! ------- ZA MAŁO ZARABIAMY ! A CENY JAK W STAREJ ,,UE,, ----------- CO MOŻNA ZA 2000 ZŁ !? ----------------------------WEGETACJA !!!!!!!!!
~rado
w Lodzi jest tanio, bo nikt tam nie chce mieszkac..miasto delikatnie mowiac brzydkie, bylem raz i wiecej nie zamierzam...
~takitam
No to żeś amerykę odkrył... Brzydkie ale nie ma wieśniaków jak w warszawce i pijanych angoli jak w Krakowie czy ledwo zipiących niemców jak we Wrocku czy Gdańsku. Poznań jest jeszcze znośny.
~Bubu
koszty wytworzenia samochodów , mieszkań i innych towarów są zbliżone. To żadna sensacja.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki