REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemcy chcą (nareszcie) poluzować pasa w budżecie

Ignacy Morawski2019-08-20 09:35główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-08-20 09:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister finansów Niemiec Olaf Scholz zapowiedział, że w razie pogłębiającej się recesji niemiecki rząd może uruchomić program cięć podatków i zwiększania wydatków na łączną kwotę ok. 50 mld euro.

Niemcy chcą (nareszcie) poluzować pasa w budżecie
Niemcy chcą (nareszcie) poluzować pasa w budżecie
fot. Kyodo / / MAXPPP

Byłby to całkiem solidny pakiet fiskalny, pokazujący, że w warunkach spowalniającej gospodarki Niemcy są gotowi zerwać ze swoim rygoryzmem budżetowym. Liczą na to na pewno inne kraje europejskie, liczą też Stany Zjednoczone. Wszystkie kraje posiadające deficyty handlowe z Niemcami liczą, że największa gospodarka Europy zwiększy popyt wewnętrzny i import.

Wspomniane 50 mld euro to ok. 1,4 proc. PKB Niemiec. Byłby to zatem co do wpływu na gospodarkę do tego, co w tym roku robi polski rząd. Porównanie to ma ułatwić zrozumienie znaczenia ewentualnego pakietu dla tamtejszej gospodarki.

Mógłby to być ruch istotny dla całej strefy euro. Przypomnijmy, że Niemcy od wielu lat systematycznie zaciskają pasa w budżecie. Widać to na wykresie, który pokazuje saldo sektora finansów publicznych po odjęciu efektów cyklicznych – zmiana tego wskaźnika pokazuje, w uproszczeniu, czy polityka fiskalna stymuluje gospodarkę (spadek salda) czy ją relatywnie schładza (wzrost wskaźnika).

fot. / / SpotData

Inne kraje strefy euro (głównie Francja), oraz wielu ekonomistów (głównie anglosaskich), od lat wskazują, że Niemcy poprzez restrykcyjną politykę fiskalną utrudniały całej strefie wyjście z kryzysu zadłużeniowego. Przez wiele lat do kryzysu Niemcy korzystały na mocnym popycie z innych krajów, zwiększając swój eksport. Gdy popyt w innych krajach „siadł”, Niemcy nie wsparły tych krajów poprzez zwiększenie zakupów. Czyli tak naprawdę, udzielały przez wiele lat do kryzysu finansowania innym krajom (bo utrzymywanie dużej nadwyżki handlowej oznacza finansowanie innych krajów – napływ dochodu z tytułu eksportu musi być w bilansie płatniczym równoważony odpływem kapitału z tytułu inwestycji i udzielanych kredytów), a później nie zapewniły popytu by inne kraje mogły spłacić to finansowanie. Oczywiście Niemcy nie musiały się niczym odwdzięczać, nie ma żadnych reguł, które by zmuszały kraje do wyrównywania salda handlowego w długim okresie. Ale jednocześnie ostatnie lata pokazały, jak duży wpływ nierównowagi handlowe mają na relacje polityczne. Widać to po napięciach w ramach strefy euro, widać też po napięciach między USA i Chinami oraz USA i Niemcami.

Gdyby doszło do luzowania polityki fiskalnej w Niemczech, mógłby być to zatem krok w dobrą stronę. Krok wyrównujący nieco nierównowagi narastające przez ostatnie lata i dzięki temu stabilizujący strefę euro.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Siedem spółek, które wyjdą na prostą w drugim półroczu. „Akcje to nie zakład, który ma się rozstrzygnąć w ciągu miesiąca”
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (20)

dodaj komentarz
luka76
Dla każdego "inżyniera" 1000E +, na bąbelki 500E+ i popyt wewnętrzny wystrzeli w kosmos. A i wszelkie ulgi podatkowe.
silvio_gesell
Niemcy już wszystko mają. Stymulacja fiskalna nie zwiększy popytu a tylko stopę oszczędności co jeszcze bardziej obniży rentowności obligacji.
mith21
Czyli Niemcy chcą wydać w tym roku więcej o tyle o ile mieli nadwyżki budżetowej w zeszłym roku. Szokujące. Co na to Morawiecki? Ile nadwyżki budżetowej miała Polska w szczycie koniunktury?
marianpazdzioch
Z tego całego keynesizmu jedna rzecz jest dobra - zalecenie by więcej inwestować w kryzysie. To zupełnie jak w inwestowaniu. Keynes był zresztą bardzo dobrym inwestorem giełdowym.
tristans
Prawda jest taka że jedne kraje - te równiejsze - mogą się zadłużać, i nie grozi im żaden upadek i inne przykre konsekwencje, a inne - mniej równe - są zmuszane do trzymania dyscypliny finansowej i finansowania dłużników. Jak widać nawet dłużnicy nie lubią konkurencji, bo im się to nie opłaca.
ajwaj
Z zadluzeniem i bilansem Niemiec jest wcale nie wesolo.
Merkel mogla w ciagu jednej nocy dac Grecji & co. gwarancje na setki mld. €. Kredytu Niemcy nie wziely, a poprzez gwaracje dla bankruta czy banku sa.
Podobnie zaleglosci w infrastrukturze (jak na calym "zachodzie"). Mosty spadaja czy sa zamykane, drogi,
Z zadluzeniem i bilansem Niemiec jest wcale nie wesolo.
Merkel mogla w ciagu jednej nocy dac Grecji & co. gwarancje na setki mld. €. Kredytu Niemcy nie wziely, a poprzez gwaracje dla bankruta czy banku sa.
Podobnie zaleglosci w infrastrukturze (jak na calym "zachodzie"). Mosty spadaja czy sa zamykane, drogi, szkoly, koleje itd. Przesuwane w czasie remonty jedys musza byc zrobione. Kredytu nie ma, a de facto zobowiazania sa pilne. Podatki na to wziete od np. kierowców.
Nawet energia jest marnowana, brak sieci przesylowych. Zima maszty lamia sie jak zapalki.
tristans
za to w Rosji władze oszczędzają kupę pieniędzy na remontach dróg i mostów, bo nie ma dróg i mostów
ajwaj odpowiada tristans
A temat autora zrozumialo ?

""Niemcy chcą""

Wiem, to ultra ciezko i mozolnie dla PISy-WOTA pojac, ale spytaj swgo kaprala gdzie Niemcy, a gdzie Rosja.

Nota bene - najdluzszy, nowy most kolejowo-drogowy w Europie jest w Rosji, na rosyjskim Krymie. Dlugosc 19 km.
detektorjusia odpowiada ajwaj
A coś jeździ po tym moście poza wojskiem...?
ajwaj odpowiada detektorjusia
jeszcze jeden nie kuma internetu
popatrz se
kapral PISy-WOTcia pomoze :)

https://www.most.life/#screen-1

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki