W II kwartale 2016 r. zasób niesprzedanych mieszkań na 6 największych rynkach w Polsce zwiększył się o 2,7 tys. lokali. W sumie na nabywców czekało 51 tys. nieruchomości. Produkcja nowych lokali jednak nie zwalnia. Jak zauważają eksperci Narodowego Banku Polskiego, wysoki popyt i marża zysku deweloperskiego zachęcała budujących do aktywności.


Narodowy Bank Polski podsumował II kwartał tego roku na rynku nieruchomości. Eksperci banku centralnego zwracają uwagę, że utrzymuje się wysoki popyt na mieszkania, a deweloperzy są bardzo aktywni. Zdaniem specjalistów NBP hossa nie generuje jednak nadmiernych napięć w sektorze i nie doprowadziła do przegrzania rynku kredytowego. Ceny mieszkań pozostawały stabilne, a znaczący udział w finansowaniu zakupów miały oszczędności ludności.
Stabilizacja cen transakcyjnych dotyczyła zarówno rynku pierwotnego, jak i wtórnego we wszystkich analizowanych miastach. Wyjątek stanowiła Warszawa, gdzie odnotowano spadek na rynku wtórnym. Zdaniem ekspertów NBP wynikało to z napływu na rynek lokali o niższym standardzie i gorszej lokalizacji.
Z szacunków banku centralnego wynika, że udział zakupów gotówkowych na rynku pierwotnym w siedmiu największych miastach wynosił 60 proc. To nieco mniej niż kwartał wcześniej. NBP wskazuje, że inwestycja w lokal mieszkalny nadal jest w krótkim okresie opłacalna. Zakładając, że pomijamy koszty transakcyjne i przyjmiemy średnią wysokość czynszu, zwrot z takiej inwestycji przewyższa zyski z bezpiecznych form oszczędzania - oprocentowania lokat bankowych i rentowność 10-letnich obligacji skarbowych. Przy obecnym poziomie stóp procentowych wciąż możliwe jest pokrycie kosztów kredytu hipotecznego wpływami z czynszu najmu.
Przeczytaj także
Ostatni dobry kwartał w kredytach?
W II kwartale banki udzieliły nowych kredytów o wartości 11,6 mld zł. Kwota ta przewyższyła wyniki z początku roku (o 19,7 proc.) oraz z analogicznego okresu roku poprzedniego (o 9,6 proc.). W pewnej mierze na dobre wyniki wpłynęło zwiększone zainteresowanie programem „Mieszkanie dla młodych”. Po zakończeniu kwartału, w lipcu 2016 r., zaprzestano przyjmowania nowych wniosków na 2017 r. – wyczerpana została pula przewidziana na obecny okres. Zwiastunem obniżenia popytu w kolejnych miesiącach mogą być również wyniki ankiety prowadzonej przez NBP – banki zapowiedziały zaostrzenie polityki kredytowania i spodziewają się obniżenia sprzedaży.

Jakość udzielonych kredytów mieszkaniowych utrzymuje się na zadowalającym poziomie. Udział zobowiązań złotowych zagrożonych w II kwartale wyniósł 2,6 proc. W przypadku kredytów walutowych, zgodnie z danymi NBP, udział ten jest wyższy i wynosi ok. 3,3 proc.
Ekspertów banku centralnego nie niepokoi dostrzeżone w II kwartale powiększenie zasobu zapasów mieszkań. Wzrost podaży przewyższający popyt spowodował, że na nabywców czekało ponad 50 tys. lokali. Zdaniem specjalistów NBP deweloperzy elastycznie dopasowują się do zmian w popycie, o czym może świadczyć stabilny wskaźnik czasu sprzedaży mieszkania na rynku pierwotnym. Największym zainteresowaniem cieszą się nadal dwupokojowe lokale o niewielkim metrażu.






























































