Unia Europejska może się wstrzymać z otwarciem kolejnych klastrów negocjacyjnych z Ukrainą do momentu zaprezentowania przez Komisję Europejką zmian w polityce rozszerzenia - powiedział unijny dyplomata. KE ma zaproponować reformę procedur przyjmowania nowych państw w październiku.


Komisja Europejska ma zaprezentować zmiany w polityce rozszerzenia w październiku, co ma się zbiec z prezentacją dorocznego raportu na temat postępów krajów kandydujących. O zmianach w procedurze przyjmowania nowych państw będą rozmawiać na szczycie w Brukseli 15–16 października szefowie państw i rządów UE.
Obecnie zasadniczym warunkiem akcesji krajów kandydujących do UE jest przyjęcie i wdrożenie unijnego dorobku prawnego (tzw. acquis). Reformy są negocjowane w ramach bloków tematycznych, zwanych klastrami.
Do tej pory UE otworzyła dwa z sześciu klastrów w negocjacjach akcesyjnych z Ukrainą. W czerwcu otwarty został klaster dotyczący spraw fundamentalnych takich jak sądownictwo i walka z korupcją; jest on otwierany jako pierwszy i zamykany jako ostatni. W lipcu otwarto blok dotyczący spraw zagranicznych i obronnych.
Kijów liczył na to, że po klęsce Viktora Orbana w wyborach parlamentarnych na Węgrzech proces akcesyjny przyspieszy i szybko uda się otworzyć wszystkie sześć klastrów. Wymaga to jednomyślności wśród państw członkowskich, co rząd Orbana wykorzystywał blokując proces akcesyjny Ukrainy.

Pomimo politycznej zmiany na Węgrzech proces ten nie przyspieszył jednak w tempie oczekiwanym w Ukrainie i nic nie wskazuje na to, by miało się tak stać po przerwie wakacyjnej. - Nie ma na razie większego apetytu na otwieranie kolejnych klastrów - powiedział dziennikarzom w Brukseli unijny dyplomata.
Cztery klastry, których nadal Ukraina nie otworzyła, dotyczą: rynku wewnętrznego, konkurencyjności, klimatu i rolnictwa. Istotne z punktu widzenia krajów UE sąsiadujących z Ukrainą, w tym Polski, kwestie transportu znajdują się w klastrze dotyczącym rynku wewnętrznego. Ważny z punktu widzenia Warszawy jest także klaster rolny.
Reforma polityki rozszerzenia dyskutowana jest w Brukseli od dłuższego czasu. Towarzyszy jej wezwanie części stolic do wewnętrznej reformy UE, która miałaby przygotować się na zwiększenie liczby swoich członków do 35.
Ze wspólnym pomysłem dotyczącym rozszerzenia wyszli w czerwcu tego roku kanclerz Niemiec Friedrich Merz oraz francuski prezydent Emmanuel Macron. Zgodnie z ich pomysłem spełnienie określonych kryteriów akcesyjnych miałoby być nagradzane, np. stopniowym dostępem do jednolitego rynku UE lub delegowaniem obserwatorów do instytucji UE. Miałoby to zachęcić kraje kandydujące do przyspieszenia procesu reform, których wdrożenie jest warunkiem wejścia do UE. Pozwoliłoby to również odczuć bardziej namacalne korzyści płynące z członkostwa jeszcze w czasie żmudnego i długotrwałego procesu akcesyjnego.
Rozdziały negocjacyjne zostały zgrupowane w sześciu klastrach tematycznych w ramach reformy procesu akcesyjnego w 2020 r. W ich ramach uzgadniane są reformy dostosowujące prawo krajów kandydujących do dorobku prawnego UE. Otwarcie każdego bloku tematycznego wymaga jednomyślności państw członkowskich.
Ukraina złożyła wniosek o wstąpienie do UE 28 lutego 2022 r. - cztery dni po rozpoczęciu przez Rosję pełnowymiarowej agresji. Mołdawia zrobiła to 3 marca 2022 r. Oba państwa otrzymały status kandydatów w czerwcu 2022 r.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ kj/




























































