Priorytetem kijowskich władz jest to, by działała infrastruktura krytyczna - podkreślił we wtorek mer Kijowa Witalij Kliczko, odpowiadając na pytanie PAP. Na wypadek interwencji miasto przygotowuje bunkry i bierze udział w tworzeniu sił obrony terytorialnej.


„Naszym głównym priorytetem jest to, że musi działać infrastruktura krytyczna. Musimy gwarantować usługi dla naszych mieszkańców - prąd, woda, gaz, ogrzewanie – wszystko to, co powinniśmy dostarczać mieszkańcom każdego dnia” – powiedział Kliczko, pytany o to, w jaki sposób miasto przygotowuje się do potencjalnej eskalacji sytuacji bezpieczeństwa czy prowokacji ze strony Rosji.
Na wypadek interwencji miasto przygotowuje bunkry dla cywilów i współpracuje z siłami zbrojnymi, tworząc siły obrony terytorialnej - dodał na briefingu po spotkaniu z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim i burmistrzem Pragi Zdenkiem Hribem.
Mer Kijowa, pytany przez media o informację podaną przez rosyjski resort obrony w sprawie powrotu części wojsk do garnizonów, stwierdził, że "jeśli to prawda, to jest to dobry sygnał". "Ale nie można się rozluźniać, bo mogą to być kolejne manewry" - dodał.
Przeczytaj także
"Ukraińcy nigdy nie chcieli rozpoczęcia wojny. Zaś Rosjanie chcą tego w ostatnim czasie. Mam nadzieję, że ten konflikt będzie rozwiązany w sposób pokojowy, dyplomatyczny, ale jeszcze jest za wcześnie by się rozluźnić" - podkreślił Kliczko.

Mer Kijowa powiedział mediom, że "w tym bardzo trudnym momencie ważne jest wsparcie Ukrainy". Podziękował zagranicznym partnerom za wsparcie na wszystkich kierunkach. Wskazał, że od politycznej i gospodarczej sytuacji na Ukrainie zależy polityczna i gospodarcza stabilność w całym regionie.
Jak kontynuował Kliczko, wtorkowe spotkanie z prezydentem Warszawy i burmistrzem Pragi to ważny sygnał: zachodni partnerzy przyjeżdżają do nas, pokazują swoją solidarność z ukraińskim narodem i deklarują wsparcie dla naszego europejskiego kursu.
"Najważniejsze, że jesteśmy tu i pokazujemy solidarność z Kijowem i z ukraińskim narodem" - podkreślił Trzaskowski i zaznaczył, że zarówno w Warszawie, jak i w Pradze mieszka duża mniejszość ukraińska. "Chcemy pokazać, że w tych trudnych czasach jesteśmy razem z merem Kijowa" - zadeklarował Trzaskowski.
Poinformował też, że Kijów zaproszono do przyłączenia się do Paktu Wolnych Miast. "Jesteśmy tu, by pokazać, że wartości są bardzo ważne, a Kijów jest częścią europejskiej rodziny" - dodał Trzaskowski. Wtorkowe spotkanie to okazja, by pokazać, że jesteśmy gotowi, by pomóc w razie potrzeby - podkreślił prezydent Warszawy.
"Widzimy, że miasto działa normalnie. Że jest w dobrych i silnych rękach, co daje nam dużą nadzieję na przyszłość, że nic się nie wydarzy" - dodał Trzaskowski.
Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ jar/































































