Wszędzie na świecie firmy działające w obszarze innowacyjności - czyli obarczone ogromnym ryzykiem - są wspierane przez rządy poszczególnych państw - na pytania o rządowe granty na R&D odpowiada Jarosław Gowin, wicepremier, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego.


Milion aut elektrycznych za 10 lat. Czy to jest realne i czy konsumenci tego potrzebują?
To jest realne. Właśnie ogłaszamy nowy projekt Narodowego Centrum Badań i Rozwoju INNOMOTO, w ramach którego przekazujemy do dyspozycji przedsiębiorców z branży motoryzacyjnej 250 mln zł. Jeżeli okaże się, że ten projekt zakończy się sukcesem, że te firmy są głodne innowacji, to wtedy uruchomimy kolejny. Jest to program skierowany przede wszystkim do dużych firm prowadzących projekty o charakterze innowacyjnym. Wysokość grantów waha się od 1 do 25 mln zł.
Dlaczego państwo ma finansować prace badawcze prywatnych firm?

Po pierwsze, duża część tych środków pochodzi z funduszy unijnych. Po drugie, wszędzie na świecie firmy działające w obszarze innowacji, obarczonym ogromnym ryzykiem, są wspierane przez budżety poszczególnych państw. Do tej pory polscy przedsiębiorcy byli w sytuacji przegranej w konkurowaniu ze swoimi kolegami z państw, które dotują działalność innowacyjną. My w tej chwili wyrównujemy szanse polskich przedsiębiorców.
Czy mógłby pan wskazać innowacyjne projekty, które zrewolucjonizowały świat, powstające przy wsparciu rządów?
Cała działalność guru innowacyjnej gospodarki, firma Tesla, jest finansowana przez rząd USA. Oblicza się, że zainwestował on w Teslę ok. 5 mld dolarów w postaci zamówień publicznych. Na wsparcie o takiej skali z oczywistych powodów Polacy nie mogą liczyć, myślę jednak, że innowacyjni polscy przedsiębiorcy - a tych nie brakuje, zwłaszcza w młodym pokoleniu - w najbliższych latach będą mieli warunki do rozwijania swoich firm porównywalne z krajami Europy Zachodniej.
Rozmawiała Anna Drozd































































