REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Glapiński: W pierwszych kwartałach 2019 r. stopy również mogą pozostać bez zmian

2018-02-07 17:01
publikacja
2018-02-07 17:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Wysokość stóp procentowych w 2019 r., zrównoważony wzrost polskiej gospodarki, nieszkodliwa siła złotego oraz wpływ polityki na życie gospodarcze – to główne tematy poruszone w trakcie konferencji prasowej z udziałem prezesa NBP Adama Glapińskiego.

fot. Piotr Małecki / / FORUM

Rada Polityki Pieniężnej ponownie postanowiła zostawić stopy procentowe na niezmienionym, najniższym w historii poziomie. Zgodna z oczekiwaniami decyzja sprawiła, że ciężar uwagi przeniósł się na konferencję prasową, w której oprócz prezesa NBP wzięli udział także dwaj członkowie RPP: Jerzy Osiatyński i Łukasz Hardt.

RPP: stopy sprzyjają równowadze

Na wstępie dzisiejszej konferencji Adam Glapiński odczytał treść komunikatu RPP. W całości jest on dostępny na stronie NBP, najciekawsze fragmenty tradycyjnie dotyczyły polskiej gospodarki.

- W ocenie Rady w nadchodzących kwartałach utrzyma się korzystna koniunktura w polskiej gospodarce, choć dynamika PKB w br. będzie prawdopodobnie nieco niższa niż w II połowie 2017 r. Biorąc pod uwagę aktualne informacje, Rada ocenia, że w horyzoncie projekcji inflacja utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego. W efekcie obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną – czytamy w komunikacie.

Problem roku 2019

W trakcie poprzedniej, styczniowej konferencji prasowej po posiedzeniu RPP, prezes Glapiński po raz pierwszy zasugerował, że stopy procentowe mogłyby pozostać bez zmian także na początku 2019 r. Dziś prezes NBP podtrzymał to stanowisko, choć zdecydowanie mocniej niż poprzednio zaznaczył, że ocena ta jest sformułowana z dzisiejszej perspektywy i zmienić mogą ją dane z gospodarki.

Wakacje na giełdzie

- To zostało trochę nadinterpretowane. Unikam wypowiadania się o 2019 r., to odległa perspektywa. Dopiero zaczęliśmy 2018 r. i odważną tezą, którą stawiam jest to, że do końca tego roku nie będziemy zmieniać stóp. To maksimum tego, co można powiedzieć. O 2019 r. powiedziałem z przekąsem i sarkazmem, ale dopiero przebieg 2018 r. pokaże, jakie będą nasze projekcje – stwierdził Glapiński.

- O braku podwyżek stóp w 2018 r. można mówić z dużym stopniem pewności. Tym samym przenosimy się w następne kwartały. Powiedziałem, że nie zdziwiłbym się, gdyby w pierwszych kwartałach 2019 r. też tak było. Gdybym mógł, to bym na to stawiał i w świetle istniejącej wiedzy to podtrzymał. Z uporem podtrzymywałem 2018 r., a też jakieś dane mogły tę wiarę załamać. W tej chwili, z tym ryzykiem o którym mówiłem o 2018 r. powiedziałbym o 2019 r.  – dodał prezes NBP, przypominając, że – w analogiczny sposób – w poprzednich miesiącach przyjmował założenie dotyczące braku zmian stóp do końca 2018 r.

Patrzymy na Zachód

Komentując gospodarczą sytuację Polski, prezes banku centralnego przypomniał, że za wzrost PKB odpowiada już nie tylko konsumpcja, lecz także eksport oraz inwestycje. Na znaczny wzrost w tej ostatniej pozycji NBP ma duże nadzieje.

- Najważniejsze dla nas jest to, co dzieje się w strefie euro, Unii Europejskiej, USA i gospodarce globalnej. W tej chwili w strefie euro jest tak, jak u nas – stabilny wzrost i inflacja, na co wskazują prognozy. Gdyby działo się coś odmiennego w gospodarce europejskiej, a w szczególności w Niemczech i gdyby Europejski Bank Centralny zaczął podnosić stopy, to byśmy oczywiście reagowali. Na razie nic takiego się nie zapowiada – stwierdził Glapiński.

- Jest niemożliwe, aby strefa euro rozwijała się źle, a my dobrze. Natomiast jest możliwe, aby strefa euro rozwijała się dobrze, a my źle – dodał, zauważając także, że pewne nierównowagi mogą pojawić się na rynku pracy (np. gdyby wzrost płac przewyższał wzrost wydajności), lecz póki co NBP takich zjawisk nie obserwuje.

Złoty i polityka nieszkodliwe

Jak przystało na szefa banku centralnego, prezes NBP nie wypowiadał się szczegółowo na temat poziomu kursu walutowego. Adam Glapiński zapewnił jednak, że nie ma powodów do niepokoju w związku z ostatnim umocnieniem złotego.

- Jeden z członków Rady zgłosił zaniepokojenie, że nadmierna siła złotego może ograniczać eksport. Nie obserwujemy tego jednak, eksport ma dobre wyniki – stwierdził. Jak dodał, polskiej walucie i gospodarce nie szkodzą także zawirowania związane z polską polityką międzynarodową

- Chodźmy po ziemi.  Kwestie polityczne nie mają przełożenia na życie gospodarcze i finansowe. W Davos nie zdarzyło mi się, żeby ktoś nagabywał mnie w takich sprawach – dodał.

- Inwestorzy kierują się bezpieczeństwem inwestycji i ich opłacalnością. Polska może mieć takie czy inne zawirowania polityczne, ale jest niesłychanie stabilnym krajem na tle świata i Europy. Mamy stabilną gospodarkę z bezpieczną sferą finansową i bankową oraz wyższymi stopami procentowymi niż zachodnia Europa, co także przyciąga kapitał – skwitował.

Kolejne posiedzenie decyzyjne Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się 6-7 marca.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
kaczka-po-smolensku
za co temu grubasowi płacą ?
silvio_gesell
Za to, że nadal korzystasz ze złotówki.
silvio_gesell
Stopy wzrosną bardziej dopiero wtedy, gdy wrośnie dzietność i ruszy popyt na kredyt.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki