Prowizorka bywa zadziwiająco trwała. Pokazują to losy tzw. sześciopaku – zestawu doraźnych działań zaproponowanych na początku 2015 r. przez Związek Banków Polskich. Minęły trzy lata, a żaden z banków nadal nie chce być pierwszą instytucją, która ogłosi wycofanie się z podjętych zobowiązań.
W styczniu 2015 r. szwajcarski bank centralny zerwał kotwicę łączą kurs helweckiej waluty z euro. Gwałtowne umocnienie się franka zaskoczyło polskich kredytobiorców spłacających zobowiązania denominowane lub indeksowane do CHF. Obawiano się wówczas, że nie jest to tylko krótkotrwały epizod, a skutki walutowych zawirowań na trwałe zmienią sytuację dłużników hipotecznych.
W pierwszych miesiącach 2015 r. Związek Banków Polskich zaproponował pakiet doraźnych działań nazwany później sześciopakiem. Celem było ustabilizowanie rat kredytobiorców i uproszczenie niektórych procedur związanych z restrukturyzacją zobowiązań. Propozycje te obejmowały:
- uwzględnienie ujemnej stawki LIBOR przy wyliczaniu oprocentowania,
- zmniejszenie spreadu walutowego,
- wydłużenie lub okresowe zawieszenie spłaty kredytu na wniosek klienta,
- rezygnacja z żądania dodatkowych zabezpieczeń w przypadku klientów terminowo spłacających raty,
- umożliwienie zmiany waluty umowy po kursie średnim NBP,
- elastyczne podejście do restrukturyzacji kredytów hipotecznych.
Sześciopak miał działać do końca 2015 r., a banki deklarujące udział w akcji miały jak najszybciej wprowadzić go w życie. Jak się szybko okazało, niektóre instytucje po swojemu zinterpretowały kwestię tzw. „ujemnego oprocentowania” (co skorygował później UOKiK), a kilka banków podeszło do realizacji schematu wybiórczo.
Minęły ponad trzy lata od „czarnego czwartku”, a światła dziennego nie ujrzała jeszcze żadna z zapowiadanych ustaw regulujących kwestie kredytów opartych na walutach obcych. Prowizorka w postaci sześciopaku tymczasem ma się dobrze.

Na łamach Bankier.pl regularnie aktualizujemy informacje o deklarowanych przez banki terminach obowiązywania pakietu. Większość instytucji w trakcie 2017 r. przestała ustalać kolejne daty i wskazuje, że realizuje sześciopak „do odwołania”. Tylko do końca marca 2018 r. w Banku Zachodnim WBK obowiązywać miał obniżony spread, ale bank poinformował, że termin zostaje wydłużony do końca czerwca.
|
Deklarowane terminy obowiązywania tzw. sześciopaku w bankach |
|
|---|---|
|
Bank |
Deklarowany termin realizacji sześciopaku |
|
Alior Bank |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Bank BPH |
Do 30 czerwca 2018 r., w pełnym zakresie |
|
Bank Millennium |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
BOŚ |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Bank Zachodni WBK |
Do końca roku, w zakresie obniżonego spreadu (2 proc.) – do końca czerwca 2018 r. |
|
BGŻ BNP Paribas |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Credit Agricole |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Deutsche Bank |
Do 30 czerwca 2018 r., w pełnym zakresie |
|
Eurobank |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Getin Noble Bank |
Do 30 czerwca 2018 r., w pełnym zakresie |
|
ING Bank Śląski |
Do końca roku, w pełnym zakresie |
|
mBank |
Do końca roku, w pełnym zakresie |
|
PKO Bank Polski |
Do 30 czerwca 2018 r., w pełnym zakresie |
|
Raiffeisen Polbank |
Do 30 czerwca 2018 r., w pełnym zakresie |
|
Źródło: Bankier.pl, informacje zebrane od banków 27-29.12.2017, 26.3.2018. |
|
Na koniec czerwca 2018 r. przypada termin obowiązywania sześciopaku wyznaczony przez 6 instytucji. Można się spodziewać jednak, że banki ponownie podtrzymają przy życiu plan przygotowany przez ZBP, przynajmniej do czasu wejścia w życie ustawy regulującej zasady wsparcia kredytobiorców i restrukturyzacji portfeli zobowiązań „walutowych”.































































