REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dyplomaci w Londynie z pokaźnymi długami. Najwięcej zalega ambasada USA

2024-05-21 08:35
publikacja
2024-05-21 08:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Chiny ramię w ramię z Amerykanami? Najwyraźniej połączyła ich niechęć do opłaty mandatów w Wielkiej Brytanii, gdyż zalegają całkiem sporo. Z prawie 14 mln funtów zaległych mandatów przoduje ambasada USA. Po drugiej stronie jest np. ambasador z Togo, na którego koncie "wisi" zaledwie 40 funtów. Część dyplomatów zarzeka się jednak, że nie uregulują rachunków. Dlaczego?

Dyplomaci w Londynie z pokaźnymi długami. Najwięcej zalega ambasada USA
Dyplomaci w Londynie z pokaźnymi długami. Najwięcej zalega ambasada USA
fot. Charles Bowman / / Shutterstock

Dane przedstawione przez Transport for London dotyczą szczególnie tzw. "opłaty za tworzenie korków" wprowadzonej w 2003 roku. Jest ona pobierana od kierowców, którzy poruszają się po ścisłym centrum w od poniedziałku do piątku między 7 a 18, w weekendy między 12 a 18 i w święta. Jej wysokość to 15 funtów dziennie. Część osób może starać się o zniżki lub zwolnienie z opłaty, ale są to ściśle określone grupy tj. mieszkańcy, taksówkarze czy posiadacze samochodów w pełni elektrycznych (hybrydy się nie liczą).

W opublikowanym oświadczeniu ambasada amerykańska stwierdziła, że powinna być z opłaty za korki zwolniona, gdyż jest to podatek. Powołano się przy tym na konwencję wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych z 1961 roku, która stanowi, że misje dyplomatyczne nie uiszczają właśnie podatków nałożonych przez państwo, w którym się znajdują.

Na odpowiedź urzędników z Transport of London nie trzeba było długo czekać. Jak cytuje BBC News:

My i rząd Wielkiej Brytanii jasno stwierdzamy, że opłata za korki jest opłatą za usługę, a nie podatkiem. Oznacza to, że dyplomaci nie są zwolnieni z jej płacenia.

Słowa te poparło Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które oświadczyło, że oczekuje od dyplomatów uiszczenia opłaty, dodając, że nie ma podstaw prawnych do tzw. zwolnień dyplomatycznych.

Wakacje na giełdzie

Większość ambasad płaci bez szemrania, ale jest grupa "upartych" dyplomatów, którzy nie przelali nawet centa na ten cel. To się teraz doigrali. Brytyjczycy najwyraźniej stracili do nich cierpliwość, gdyż skierują sprawę do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. "Będziemy dochodzić wszystkich niezapłaconych opłat i powiązanych z nimi kar pieniężnych" - napisano w komunikacie.

Ambasady, które zalegają najwięcej za opłatę za korki
Kraj, do którego należy amabsada Kwota
USA 14 645 025 funtów
Japonia 10 073 988 funtów
Indie 8 551 835 funtów
Nigeria 8 395 055 funtów
Chiny 7 936 890 funtów
Źródło: BBC News

Opr. aw

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
piotr_malkontent
No ale mówią, że lepiej mieć długi...

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki