Ile średnio zarabiają ryczałtowcy i dlaczego tak mało? Mandat to nie podatek, ale resort finansów zebrał z kar 2,5 mln zł za niewydawanie paragonów przez nieuczciwych przedsiębiorców. Gdyby wszyscy płacili rzetelnie podatki, to w budżecie państwa byłoby 50 mld zł więcej. Rząd chce zlikwidować Fundusz Kościelny - czy zamienia siekierkę na kijek? Odpowiedzi na te pytania znajdują się w kolejnym wydaniu artykułu z cyklu Tydzień w Biznesie.
Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych to uproszczona forma opodatkowania. Podatnik nie płaci podatku od dochodów tylko od przychodów. Oznacza to, że nie stosuje się w tym przypadku kosztów uzyskania przychodów. Stawka podatku przypisana jest do właściwego rodzaju wykonywanej działalności. Z tej formy opodatkowania korzystają głównie podatnicy, którzy maja małe szanse na uzyskanie dużych kosztów uzyskania przychodów przez co opodatkowanie np. na zasadach ogólnych jest dla nich mniej opłacalne niż ryczałt.
Na 800 tysięcy ryczałtowców 550 tysięcy stanowią podatnicy prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą, a 250 tys. osoby, które osiągają dochody z tytułu najmu lub dzierżawy. Łącznie ryczałtowcy osiągnęli przychód brutto w wysokości 36 mld zł. Z tego 3,9 mld zł to przychód z najmu, podnajmu, dzierżawy, poddzierżawy lub innych umów o podobnym charakterze. Obciążenie przychodu brutto ryczałtem należnym w 2009 roku wyniosło 4,1%. Przeciętne miesięczne dochody ryczałtowca wynoszą 3664 zł netto, który płaci 155 zł należnego ryczałtu. Więcej na ten temat w artykule Ile zarabiają ryczałtowcy?
Przedsiębiorcy zapłacili 2,5 mln zł mandatu
Przedsiębiorco – nabijaj sprzedaż na kasę i wydawaj swoim klientom paragony, bo inaczej zapłacisz mandat. W najgorszym wypadku krótka chwila nieuwagi może kosztować ponad 3 tys. zł. Podczas zimowej edycji urzędniczej akcji „Nie bądź jeleń – weź paragon” inspektorzy nałożyli mandaty na łączna sumę 2,5 mln zł.
Okazało się, że o obowiązku wydania paragonu klientom zapomniało 13% skontrolowanych przedsiębiorców. Działania prowadzone były na terenie całego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem miejscowości turystycznych. Inspektorzy skontrolowali kilkadziesiąt tysięcy sklepów i punktów usługowych – na razie nie podają dokładnej liczby, ale podczas letniej edycji nałożono 13 tysięcy mandatów na łączną kwotę 3 mln zł. Ministerstwo Finansów dokonało prostej symulacji. Zgodnie z nią, gdyby wszyscy przedsiębiorcy byli tak rzetelnymi podatnikami jak ci skontrolowani i ukarani mandatem, to wpływy do budżetu państwa w ciągu roku byłyby większe o ok. 50 mld zł. MF dodaje, że jest to równowartość kosztu budowy 3 tys. km autostrad.
Ministerstwo Finansów przede wszystkim zwraca uwagę na uczciwe traktowanie konsumentów, którzy posiadając dowód zakupu mogą zareklamować towar. Do tego dochodzi walka o uczciwą konkurencję pomiędzy sklepami i punktami usługowymi – te, które oszukują fiskusa mają niższe koszty działania, a co za tym idzie - stoją na lepszej pozycji niż przedsiębiorcy płacący podatek we właściwej wysokości. Więcej na ten temat w artykule 2,5 mln zł mandatu za niewydawanie paragonów.
Rząd chce odciąć Kościół od pieniędzy
![]() | Poradnik: : Jak się liczy wynagrodzenie? |
Zgodnie z rządowym planem Fundusz Kościelny ma zostać zastąpiony przez rozwiązanie podobne do tego, z jakiego korzystają organizacje pożytku publicznego (OPP) – obywatel będzie mógł odpisać na Kościół 0,3% ze swojego podatku dochodowego. Ekonomiści twierdzą, że Kościół na tym nie ucierpi, bo otrzyma ok. 120 mln zł. Powołują się przy tym na wpływy Organizacji Pożytku Publicznego, które w ramach 1% w 2011 roku zebrały 400 mln zł
Rzadko kiedy kwestionuje się zasadność przekazania 1% podatku wybranej OPP. Jeżeli ktoś nie lubi WOŚP, może swój 1% na Greenpeace, dzieci, alkoholików, sportowców lub inne organizacje. W przypadku Kościoła istnieje realna możliwość, że w okresie rozliczeń podatkowych będziemy świadkami dużej kampanii antypromocyjnej ze strony organizacji przeciwnych Kościołowi. Dlatego nie spodziewałbym się tego, by odsetek osób przekazujących swoją część podatku przekraczał 20% ogółu podatników. A to oznacza, że wpływ Kościoła z podatków w pierwszych latach funkcjonowania tego systemu wynosiłby ok. 40 mln zł. Więcej na ten temat w artykule Czy Kościół straci na likwidacji Funduszu Kościelnego?
Bankier.pl































































