REKLAMA

2,5 mln zł mandatu za niewydawanie paragonów

Łukasz Piechowiak2012-03-20 11:06główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-03-20 11:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Przedsiębiorco – nabijaj sprzedaż na kasę i wydawaj swoim klientom paragony, bo inaczej zapłacisz mandat. W najgorszym wypadku krótka chwila nieuwagi może kosztować ponad 3 tys. zł. Podczas zimowej edycji urzędniczej akcji „Nie bądź jeleń – weź paragon” inspektorzy nałożyli mandaty na łączna sumę 2,5 mln zł.

Okazało się, że o obowiązku wydania paragonu klientom zapomniało 13% skontrolowanych przedsiębiorców. Działania prowadzone były na terenie całego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem miejscowości turystycznych. Inspektorzy skontrolowali kilkadziesiąt tysięcy sklepów i punktów usługowych – na razie nie podają dokładnej liczby, ale podczas letniej edycji nałożono 13 tysięcy mandatów na łączną kwotę 3 mln zł.

Co grozi za niewydanie paragonu?


Osoby, które nie będą wydawać klientom paragonów, muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami:
  • mandat za niewydanie paragonu może wynieść od 138 do 2772 zł, jeżeli odmówimy jego przyjęcia, grozi nam rozprawa, na której możemy zostać ukarani grzywną w wysokości do 180 stawek dziennych, gdzie 1 stawka dzienna nie może być niższa niż 1/30 pensji minimalnej (art. 48 KKS)
  • mandat za niezarejestrowanie transakcji na kasie fiskalne zwykle wynosi powyżej 500 zł. Samo niezarejestrowanie transakcji jest o wiele gorszym wykroczeniem niż niewydanie paragonu. Przede wszystkim dlatego, że wówczas kontroler może założyć, że tego typu praktyka jest nagminna i napisać wniosek o wszczęcie postępowania kontrolnego.

Ministerstwo Finansów dokonało prostej symulacji. Zgodnie z nią, gdyby wszyscy przedsiębiorcy byli tak rzetelnymi podatnikami jak ci skontrolowani i ukarani mandatem, to wpływy do budżetu państwa w ciągu roku byłyby większe o ok. 50 mld zł. MF dodaje, że jest to równowartość kosztu budowy 3 tys. km autostrad.

MF strażnikiem uczciwej konkurencji?


Ministerstwo Finansów podkreśla, że nakładanie mandatów nie jest celem akcji. Chodzi o edukację i wyjaśnienie społeczeństwu, jakie korzyści płyną z prawidłowego ewidencjonowania sprzedaży oraz wydawania paragonów klientom. Przede wszystkim zwracają uwagę na uczciwe traktowanie konsumentów, którzy posiadając dowód zakupu mogą zareklamować towar. Do tego dochodzi walka o uczciwą konkurencję pomiędzy sklepami i punktami usługowymi – te, które oszukują fiskusa mają niższe koszty działania, a co za tym idzie - stoją na lepszej pozycji niż przedsiębiorcy płacący podatek we właściwej wysokości. Innymi słowy, MF twierdzi, że nakładając mandaty na lokalne sklepy i punktu usługowe stoi na straży uczciwej konkurencji.

Wątpię by Ministerstwu Finansów naprawdę zależało na uczciwej konkurencji i prawach konsumenta. Raczej chodzi o zmuszenie przedsiębiorców do płacenia podatków od każdej zawieranej transakcji i nic poza tym. Strach przed karą ma być silniejszy niż potencjalne korzyści z oszustw, które zwykle są na rękę sprzedawcy i kupującego. Wyższe wartości i 3 tys. km autostrad należy włożyć między bajki.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Rycho 51 lat
w wielu sytuacja pracownicy US , UKS czy IS to po prostu złodzieje , prymitywni wyłudzacze .NP. jest kolejka ale ktoś chce kupić bilet bo autobus jest na przystanku dostaje bilet i zostawia skrupulatnie odliczone drobne .Paragon sprzedawca wybija po obsłużeniu klienta który zrobił grzeczność prymitywowi z w wielu sytuacja pracownicy US , UKS czy IS to po prostu złodzieje , prymitywni wyłudzacze .NP. jest kolejka ale ktoś chce kupić bilet bo autobus jest na przystanku dostaje bilet i zostawia skrupulatnie odliczone drobne .Paragon sprzedawca wybija po obsłużeniu klienta który zrobił grzeczność prymitywowi z US .NIESTETY za chwile ten prymityw powraca i legitymację pokazuje.Takich i podobnych sytuacji jest wiele .
~precyzja
2,5 mln mandatu a 2,5 mln z mandatów to różnica. Następnym razem dobrze byłoby dać komuś tekst do sprawdzenia.
~kimDzong1
np.Wólka ,ŁÓDŻ ,Poznań....TAM SĄ OGROMNE PIENIADZE !!!!
~Jacek
Łukaszu gdybyś znał choć podstawy ekonomii wiedziałbyś, że uczciwa konkurencja jest w interesie nie tylko społecznym, ale też MF. Firma oszust i firma uczciwa - twoim zdaniem która wypadnie z rynku i jaki będzie tego skutek?
~poszukiwacz
A szanowny pan gdyby znał choć odrobinę zasady funkcjonowania demokracji, wiedziałby, że MF wali interes społeczny w bambuko, bo kieruje się wyłącznie własnym. A interes ten na tym polega, żeby nakraść jak najwięcej, zanim się skończy kadencja. Każdy, nawet najmniejszy podatek to kradzież, jest to bowiem pozbawienie prywatnego właściciela A szanowny pan gdyby znał choć odrobinę zasady funkcjonowania demokracji, wiedziałby, że MF wali interes społeczny w bambuko, bo kieruje się wyłącznie własnym. A interes ten na tym polega, żeby nakraść jak najwięcej, zanim się skończy kadencja. Każdy, nawet najmniejszy podatek to kradzież, jest to bowiem pozbawienie prywatnego właściciela części jego majątku i owoców jego własnej, ciężkiej pracy. W demokracji każdy rząd jest nastawiony na teraźniejszość, dzisiaj rządzi, jutro może rządzić kto inny, więc chce zagarnąć dla siebie jak najwięcej, póki może. Polecam na ten temat książkę H. Hermanna-Hoppe "Demokracja - Bóg, który zawiódł".
~pKB odpowiada ~poszukiwacz
rozumiem że mamy do czynienia z anarchistą ?
~niktoś
Polska jest taka jak jej władza, nierządem i korupcją stoi, przekręty i oszustwa są na porządku dziennym, na skalę nie do pomyślenia w cywilizowanym świecie
~Toster3d
To jest nie normalne. Jak nie chce głupiego paragonu to go nie biore, lub mówie by mi go nie wydawali bo to po prostu strata czasu i marnotractwo papieru. Socjaliści nie maja już pomysłu za co pobierać mandaty.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki