REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

USA atakują Iran - wzrosty cen ropy przybrały na sile

2026-07-30 07:36, akt.2026-07-30 08:42
publikacja
2026-07-30 07:36
aktualizacja
2026-07-30 08:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Na światowych rynkach paliw wzrosty cen ropy przybrały na sile po kolejnych atakach USA na Iran - informują maklerzy.

USA atakują Iran - wzrosty cen ropy przybrały na sile
USA atakują Iran - wzrosty cen ropy przybrały na sile
fot. zhengzaishuru / / Shutterstock

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 85,48 USD - wyżej o 1,22 proc.

Brent na ICE na IX jest wyceniana po 92,58 USD za baryłkę, w górę o 2,08 proc. i po zwyżce podczas poprzedniej sesji o prawie 8 proc.

Wcześniej w czwartek WTI i Brent taniały.

Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o przeprowadzeniu w nocy ze środy na czwartek "zmasowanej fali uderzeń" na cele w Iranie.

Waszyngton określił je jako potężną odpowiedź na przeprowadzone dzień wcześniej ataki rakietowe na amerykańskie siły w regionie.

"Siły CENTCOM uderzyły w dziesiątki celów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w Iranie, w tym centra dowodzenia, obiekty rakietowe i dronowe oraz nabrzeżne systemy obserwacyjne" – podało dowództwo w komunikacie.

Uderzenia miały na celu dalsze zmniejszenie zagrożeń dla sił amerykańskich, żeglugi handlowej i sąsiednich krajów Zatoki.

Działania te poprzedziła zapowiedź prezydenta Donalda Trumpa, który mówił w środę: "uderzymy w nich bardzo mocno, ponieważ teraz nasza kolej. Oni wiedzą, że to nadchodzi".

W odpowiedzi Korpus Strażników Rewolucji zapowiedział "kontynuowanie oporu", twierdząc, że przeprowadził własne operacje przeciwko amerykańskim celom – podała stacja Al-Dżazira.

Obecna eskalacja na Bliskim Wschodzie to ciąg dalszy konfliktu zbrojnego, który rozpoczął się 28 lutego atakiem Izraela oraz Stanów Zjednoczonych na Iran.

"Rynki pospieszyły się z nadziejami na odnowienie pokoju na Bliskim Wschodzie" - powiedział Bart Melek, globalny szef ds. strategii surowcowej w TD Securities.

"Wciąż obserwujemy spadek przepływów w Zatoce Perskiej i zacieśnianie się sytuacji na globalnych rynkach energii" - dodał.

Tymczasem z oficjalnych amerykańskich danych wynika, że zapasy ropy w USA w ub. tygodniu bardzo mocno spadły - do najniższego poziomu od 2018 r.

Zapasy ropy naftowej za Oceanem spadły o 7,17 mln mln baryłek, czyli o 1,74 proc., do 404,58 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).

"Większy niż oczekiwano spadek zapasów ropy w USA i ich poziom - zbliżający się do 400 mln baryłek - prawdopodobnie przyciągną obecnie większą uwagę rynków" - powiedziała Rebecca Babin, starsza traderka energii w CIBC Private Wealth Group.

Zapasy ropy w hubie Cushing spadły zaś w ub. tygodniu w USA do najniższego poziomu od VIII 2014 r. i obecnie nie przekraczają 20 mln baryłek. To poziom, który traderzy określają jako "dołek".

Analitycy wskazują też, że amerykańskie zapasy ropy w Strategicznych Rezerwach Ropy Naftowej (SPR) są obecnie na najniższym poziomie od 1983 r.

Wszystkie te dane świadczą o zmniejszaniu się buforów na rynku ropy naftowej w miarę nasilania się napięć w relacjach USA z Iranem.

(PAP Biznes)

aj/ asa/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki