Najważniejsza zasada: każdy, byle nie Donald Tusk - stwierdził w opublikowanej w czwartkowym „Super Expressie” rozmowie lider stowarzyszenia i klubu Rozwój Plus Mateusz Morawiecki, pytany, czy bierze pod uwagę przyszły rząd z PiS-em i np. Konfederacją.


Morawiecki był pytany m.in., czy chciałby stworzyć koalicję z Donaldem Tuskiem po wyborach w 2027 r. Odpowiedział, że „absolutnie nie, to się nigdy nie zmieni”. "Strażak nie współpracuje z podpalaczem" - dodał.
Odniósł się także do pytania, czy bierze pod uwagę przyszły rząd z Prawem i Sprawiedliwością i np. Konfederacją.
„Najważniejsza zasada: każdy, byle nie Tusk. Polityka polega na budowaniu sojuszy, koalicji i w konsekwencji doprowadzeniu do rządzenia państwem. Tylko rząd sił patriotycznych, szerokiego namiotu jest w stanie wygrać. Dokończyć dzieło reformy Polski, które zostało przerwane w 2023 roku. Zakładam, że wszystkim siłom o to chodzi” - odpowiedział.
Pytany, czy widziałby prezydenta Karola Nawrockiego jako patrona porozumienia ewentualnego rządu PiS – Rozwój Plus – Konfederacja Morawiecki wskazał, że „Nawrocki jest osobą, która posiada wyjątkową zdolność integrowania różnych środowisk". (PAP)
kpr/ ktl/



























































